Czy Remco Evenepoel (Red Bull-BORA-hansgrohe) wybierze się na Tour de France 2027? Wydaje się, że zaprezentowana niedawno trasa francuskiego wyścigu powinna mu odpowiadać, ale wcześniej dużo mówiło się o jego starcie w Giro d’Italia 2027. Marc Sergeant – były menedżer zespołu Lotto Soudal – uważa, że Remco nie powinien startować w Giro, ponieważ musiałby wtedy zrezygnować z wyścigów klasycznych.
Marc Sergeant bardzo chętnie wypowiada się na różne kolarskie tematy, a teraz zdecydował się na wyrażenie swojego zdania w kontekście ewentualnego startu Remco Evenepoela w Giro d’Italia 2027. Zdaniem Sergeanta nie byłby to dobry pomysł, zwłaszcza mając na uwadze zaprezentowaną niedawno trasę Tour de France 2027, gdzie Belg z pewnością mógłby liczyć na bardzo dobry wynik. Dodatkowo Remco musiałby poświęcić udział w wyścigach klasycznych, w których często walczy o zwycięstwo. Były menedżer ekipy Lotto Soudal rozmawiał o tym z Het Nieuwsblad. Sergeant zauważył, że Evenepoel świetnie spisuje się nie tylko na etapach jazdy indywidualnej na czas, ale coraz lepiej radzi sobie również w górach.
W dwóch próbach na czas podczas Touru może zyskać nad rywalami od dwóch do trzech minut. Biorąc pod uwagę, jak dobrze radził sobie na podjazdach w drugiej połowie Touru, innym z pewnością nie będzie łatwo odrobić taką stratę w górach. Poza tym, jeśli wybierze Giro, jak często będziemy go oglądać w klasykach? W zeszłym roku Remco spisał się w Tourze tak dobrze, ponieważ po klasykach skupił się wyłącznie na tym wyścigu i mógł poświęcić dwa miesiące na przygotowania. Gdyby miał wystartować w Giro, musiałby zrezygnować z udziału w klasykach. Nie sądzę, by czerpał z tego jakąkolwiek przyjemność. Kolarstwo stało się obecnie niezwykle wymagające – wymaga ogromnych przygotowań i zgrupowań wysokogórskich. Ktoś taki jak Remco chce się ścigać – i chce wygrywać wyścigi. Załóżmy, że wygrałby Giro i stanął na podium Tour de France – byłoby wspaniale. Ceną za to byłby jednak fakt, że w trakcie wiosennego sezonu niemal w ogóle byśmy go nie widzieli. Ja, podobnie jak wielu innych fanów kolarstwa, zdecydowanie wolałbym oglądać Evenepoela w klasykach, niż patrzeć, jak przystępuje do Giro. Zwycięstwo w Giro to wielka sprawa, ale mimo wszystko uznałbym taki sezon za w pewnym sensie stracony
– powiedział Marc Sergeant.
Jak widać były menedżer Lotto Soudal uważa, że najlepszym wyborem dla belgijskiego zawodnika w sezonie 2027 byłoby połączenie wyścigów klasycznych oraz Tour de France. Podobny program Evenepoel realizował w sezonie 2026 i wyszło mu to na dobre. Belg triumfował na trasie Amstel Gold Race, był 3. w Ronde van Vlaanderen i Liège-Bastogne-Liège, a potem zajął 2. miejsce w generalce Touru (wygrywając po drodze dwa etapy).
Na którą opcję finalnie zdecyduje się Remco Evenepoel? Tego jeszcze nie wiemy, ale już niedługo powinniśmy poznać jego oficjalny program startów na sezon 2027. Przypomnijmy jeszcze, że już 3 listopada poznamy oficjalną trasę Giro d’Italia 2027, co może wpłynąć na ostateczną decyzję Belga i kierownictwa Red Bull-BORA-hansgrohe.









