Fot.: Red Bull-BORA-hansgrohe / Getty Sport / Maximilian Fries

Stojący od dawna na czele Red Bull – BORA – hansgrohe, 52-letni Ralph Denk, wypowiedział się publicznie na temat możliwości startu jego podopiecznego Remco Evenepoela w Paryż-Roubaix. Choć żadna deklaracja nie padła bezpośrednio, to można wywnioskować, że niemiecka formacja daje zielone światło Belgowi do występu w Piekle Północy, jeśli tylko ten będzie chciał.

W kwietniu tego roku pojawiła się poważna dyskusja na temat ewentualnego udziału Remco Evenepoela w Paryż-Roubaix. Belg odbywał wówczas treningi na brukach, a z czasem powiedział nawet wprost, że marzy mu się start w Piekle Północy. Od tamtej pory minęło wiele miesięcy, podczas których ten m.in. zajął 2. miejsce w Tour de France czy został mistrzem Europy w wyścigu ze startu wspólnego, czym skompletował wszystkie możliwe tytuły mistrzowskie w kolarstwie szosowym, a to może prowokować 26-latka do poszukiwania nowych wyzwań. Ralph Denk, czyli szef Red Bull – BORA – hansgrohe, nie mówi nie na temat ewentualnego udziału Remco Evenepoela w Paryż-Roubaix.

Wierzę, że Remco mógłby dobrze sobie poradzić w Paryż-Roubaix, ale temat startu w tym wyścigu musi wyjść od niego, inaczej to nie ma sensu. Jeśli zechce spróbować i specjalnie się do tego przygotować, czego nigdy wcześniej nie robił, jesteśmy na to otwarci. Nie obawiamy się, że dozna tam kontuzji lub narazi inne cele na szwank

— powiedział Ralph Denk, co niejako otwiera zielone światło do debiutu Evenepoela w Paryż-Roubaix.

Póki co kolarze łapią oddech po intensywnym sezonie 2026, ale już niedługo rozpocznie się etap budowania wstępnych kalendarzy startów przez poszczególnych sportowców i ich drużyny. Zapewne za jakiś czas dowiemy się zatem, czy powracający temat Belga w stawce Piekła Północy jest tylko zabiegiem marketingowym, który ma sprawiać, że ponownie robi się o nim głośno, czy jednak jest to faktyczne zainteresowanie 26-latka udziałem w tym brukowanym monumencie.

Poprzedni artykułDecathlon CMA CGM z kolejnymi ruchami na rynku transferowym
Następny artykułAurela Nerlo wydała oświadczenie na temat swojego zawieszenia za doping
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze