fot. Decathlon CMA CGM Team

Tour de France 2027 bez Paula Seixasa? Choć po tegorocznym debiucie 20-letniego Francuza w Wielkiej Pętli wydawać by się mogło, że ten będzie teraz występował w domowej trzytygodniówce co roku, to jednak jest możliwe, że już w przyszłym sezonie ten wybierze inną opcję. Teorię tę podsyciła tylko wypowiedź dyrektora sportowego Decathlon CMA CGM Team, Juliena Jurdie.

Znany włoski dziennikarz Ciro Scognamiglio poinformował jakiś czas temu, że na starcie 110. edycji Giro d’Italia pojawi się 2 bądź 3 kolarzy z grona Tadej Pogačar, Jonas Vingegaard, Paul Seixas i Remco Evenepoel. Choć początkowo słowa te wydawały się być tylko marzeniem człowieka z Italii, to niedawno usłyszeliśmy, że właśnie La Corsa Rosa ma być rozważana przez ostatniego z wymienionych. Teraz pojawiły się informacje, które sugerują, że i przedostatni z tego grona mógłby zawitać właśnie na włoski wielki tour.

Paul bardzo polubił Strade Bianche. Do tego wstępnie wiemy, że powinien ponownie skupić się na takich monumentach jak Liège-Bastogne-Liège i Il Lombardia, a naturalnym celem będzie także zdobycie podium w wielkim tourze. Jeszcze nie wybraliśmy, który z nich pojedzie Paul

— powiedział dyrektor sportowy Decathlon CMA CGM Team, Julien Jurdie, w rozmowie dla Ouest-France.

Słowa 53-latka wpisują się zatem w teorię o tym, że jeszcze nie zapadła decyzja o wysłaniu młodego Francuza na Tour de France w 2027 roku. Teorię tę podsyca także próba budowania przez dziennikarzy ewentualnego kalendarza dla Paula Seixasa, w którym Giro d’Italia (8-30.05) wydaje się być dużo bardziej pasujące niż Wielka Pętla (2-25.07). Wszystko za sprawą tego, że po włoskiej trzytygodniówce będący nadzieją Francuzów 20-latek mógłby dłużej odpocząć i przygotować się do Mistrzostw Świata w kolarstwie szosowy – Górna Sabaudia 2027, podczas których wyścig ze startu wspólnego elity mężczyzn (265 km | 5700 m) zaplanowany jest na 29 sierpnia. Walka o tęczową koszulkę przed własną publicznością może być dla Paula Seixasa bardzo istotna w przyszłym sezonie, a czempionat odbędzie się stosunkowo niedaleko rodzinnego domu francuskiej gwiazdy.

Poprzedni artykułBrązowa medalistka mistrzostw świata z 2023 roku przenosi się do Uno-X Mobility
Następny artykułMatteo Jorgenson : „Nie zawsze można mieć idealny rok”
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze