Fot.: Real Federación Española de Ciclismo

Alejandra Neira (Hiszpania) została mistrzynią Europy juniorek w jeździe indywidualnej na czas. Europejski czempionat rozgrywany jest w Lublanie. 

Środa to ostatni dzień tegorocznych mistrzostw Europy w kolarstwie szosowym – Lublana 2026. Tego dnia miały zapaść rozstrzygnięcia w jeździe indywidualnej na czas, we wszystkich kategoriach wiekowych – od juniorek, aż po elitę mężczyzn. Jako pierwsze z rampy startowej ruszały juniorki, które miały do pokonania 22,1 kilometra, a po drodze zmierzyły się z wymagającym podjazdem Možjanca (2,1 km ; 10%). Na liście startowej mieliśmy trzy reprezentantki Polski, a były to Agata Sekta, Kinga Słomka oraz Amelia Szymańska.

Rywalizacja rozpoczęła się o godzinie 9:15. Jako pierwsza na trasę ruszyła Brigitte Belu (Rumunia). Już o godzinie 9:22 na rampie startowej pojawiła się pierwsza z reprezentantek Polski – Agata Sekta. Kolejną Polkę mieliśmy na starcie o godzinie 9:29 i była to Amelia Szymańska. Ostatnia z nich – Kinga Słomka – startowała dokładnie o godzinie 9:40. O godzinie 9:55 ruszała z kolei ostatnia zawodniczka z listy startowej – Laura Fivé (Belgia).

Na mecie pojawiła się Sotiriana Sofia Gavriil (Cypr), która nie „wykręciła” jednak zbyt dobrego czasu (ponad 40 minut). Bardzo szybko na pozycję liderki wskoczyła Agata Sekta. Pokonanie środowej trasy zajęło Polce 38 minut i 21 sekund. Dziesięć sekund gorzej od Polki pojechała Charlotte Späth (Niemcy).

Świetną czasówkę pojechała reprezentantka Francji – Noémie Martinet. Jej czas na mecie wynosił 36 minut i 44 sekundy. Lepiej od Sekty pojechała również Amelia Szymańska, która pobiła jej rezultat o 4 sekundy. Prowadziła Francuzka, a za nią mieliśmy dwie Polki. Szybko się to jednak zmieniło, ponieważ na 2. miejsce wskoczyła Carolina Trattner (Austria), tracąc do Francuzki 18 sekund.

Na pierwszym punkcie kontrolnym, po przejechaniu wszystkich zawodniczek, prowadziła Laura Fivé. Belgijka miała 5 sekund zapasu nad Alejandrą Neirą (Hiszpania). Na metę wpadła z kolei Klára Paduchová (Słowacja), która zepchnęła Szymańską z wirtualnego podium. Tuż po niej pojawiła się tam jednak Thaïs Poirier (Francja), która zasiadła na fotelu liderki – z czasem 36 minut i 17 sekund. Przed Polkami sklasyfikowane zostały również Valentine Rousseaux (Szwajcaria) i Linda Rapporti (Włochy).

Na drugie miejsce na mecie wskoczyła Karolina Špicarová (Czechy), która traciła do prowadzącej Francuzki 7,5 sekundy. Przypomnijmy, że Czeszka podpisała kontrakt z rozwojową ekipą AG Insurance-Soudal Team. Kinga Słomka zaprezentowała się najlepiej z Polek i „wykręciła” czas 37 minut i 46 sekund. O blisko 20 sekund od Słomki lepiej pojechała Elia Marthe (Szwajcaria). Na 4. miejsce wskoczyła z kolei Eva Drhová (Czechy). Na drugim punkcie kontrolnym Neira odrobiła nieco czasu do Laury Fivé, tracąc do niej blisko 4 sekundy. Zapowiadało się na ciekawą końcówkę.

Drhová szybko spadła z 4. lokaty, a na tej pozycji zastąpiła ją Elena Lopes (Luksemburg). Świetnie pojechała Edda Bieberle (Niemcy), ale nie wystarczyło to do objęcia prowadzenia. Niemka straciła do Francuzki 1,5 sekundy. Na prowadzenie wskoczyła jednak Augustė Mikutytė (Litwa). Od tej pory najlepszy czas wynosił 35 minut i 56 sekund.

Litwinka nie nacieszyła się zbyt długo prowadzeniem, ponieważ jej rezultat o 10,5 sekundy pobiła Alejandra Neira (Hiszpania). Czekaliśmy już tylko na dwie zawodniczki. Na trzecie miejsce po swoim przejeździe wskoczyła Klara Dworatzek (Niemcy), ale zanosiło się na to, że Niemka pozostanie bez medalu. Wielkimi krokami do mety zbliżała się Laura Fivé (Belgia), ale ostatecznie Belgijka przegrała z Neirą o nieco ponad 3 sekundy.

Złoty medal w jeździe indywidualnej na czas juniorek wywalczyła Alejandra Neira. Srebro powędrowały do Laury Fivé, natomiast brązowy krążek zdobyła Augustė Mikutytė. Najlepsza z Polek – Kinga Słomka – uplasowała się na 17. pozycji.


Wszystko o Mistrzostwach Europy w kolarstwie szosowym – Lublana 2026:

Poprzedni artykułJacopo Mosca kończy karierę. Ostatnim wyścigiem będzie Gran Piemonte
Następny artykułLublana 2026: Benjamín Noval minimalnie lepszy od Malthe Risbjerga w rywalizacji juniorów
Mateusz Gruszeczka
Pasjonat biegania i podróżowania. Ulubiony kierunek? Czarnogóra. Miłośnik wszelkich wyścigów - również tych mniejszych i nieco mniej znanych. W wolnej chwili copywriter.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze