fot. Lidl-Trek.

Kilka dni temu informowaliśmy, że Derek Gee-West (Lidl-Trek), który ucierpiał w kraksie podczas Grand Prix Cycliste de Montréal, nie weźmie udziału w sztafecie i jeździe indywidualnej na czas podczas mistrzostw świata rozgrywanych w jego ojczyźnie. Wiemy już, że Kanadyjczyka w ogóle nie zobaczymy podczas światowego czempionatu, gdyż wycofał się on także z niedzielnego wyścigu ze startu wspólnego. 

Derek Gee-West z pewnością nie tak wyobrażał sobie końcówkę tegorocznego sezonu. W jego planach był udział przed własną publicznością w mistrzostwach świata i walka o jak najwyższe cele. Jak na ironię, kraksa, która w konsekwencji eliminuje go z udziału w tym wydarzeniu, miała miejsce właśnie w miejscu rozgrywania mistrzostw globu. Niestety 29-latek przegrał walkę z czasem, która rozpoczęła się po wspomnianym upadku. Rekonwalescencja nie przebiegła tak szybko, jak sobie wybrażał i udział w niedzielnym wyścigu jest wykluczony. Kanadyjczyk nie krył rozczarowania takim obrotem sprawy, gdyż prawdopodobnie ominęła go niepowtarzalna okaza, by ścigać się przed własną publicznością w imprezie tak wysokiej rangi:

Jestem załamany, że przegapiłem tę jedyną w życiu okazję reprezentowania Kanady na naszych rodzimych mistrzostwach świata. Niestety, powrót do zdrowia po wypadku podczas GP Montreal nie był wystarczająco szybki, abym mógł godnie ścigać się, wnieść swój wkład w drużynę i uzasadnić miejsce na starcie. Pozostaje mi uczestnictwo w wyścigu jako widzowi, co z pewnością uczynię, gdyż chcę poczuć tą atmosferę kolarskiego święta.

– powiedział Derek Gee-West, w którego zastępstwie w niedzielnym wyścigu wystartuje Guillaume Boivin (NSN Cycling Team), który zdążył się odnieść do całej sytuacji:

Doceniam szczerość Dereka Gee-Westa zwłaszcza, że wiem jak ciężko było mu zrezygnować z udziału w tak ważnym dla nas Kanadyjczyków wydarzeniu. Zrobię co w mojej mocy, by godnie go zastąpić i godnie reprezentować Kanadę na naszej ziemii.

– podkreślił 37-latek.

Poprzedni artykułKaden Groves i Nico Denz zawodnikami Tudor Pro Cycling Team
guest
1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze
Pawel
Pawel

A Staszek w Belgii dal sie wyprzedzic na kresce tylko Merlierowi