Wydawać by się mogło, że wszystkie problemy związane ze zdrowiem Wouta van Aerta (Team Visma | Lease a Bike) odeszły w zapomnienie. Belg wygrał nawet jeden z etapów niedawno zakończonego Tour Auvergne – Rhône-Alpes. Niestety w następnym dniu po zwycięstwie nie przystąpił do rywalizacji z powodu bólu łokcia.
Zgodnie z planami ekipy, Wout van Aert miał przez kilka dni odpocząć w domu, po czym udać się w poniedziałek wraz z ekipą na obóz wysokościowy. Niestety plany te pokrzyżował ból kontuzjowanego łokcia, który objawił się podczas treningu na rowerze czasowym. Tym samym Belg opuści część obozu przygotowawczego do Tour de France.
Nie mamy zbyt wielkiego marginesu błędu, jeśli chodzi o pracę nad formą Wouta van Aerta. Przerwa w treningach i fakt, że nie ma go z nami od początku obozu, z pewnością mu nie pomoże. Woutowi kończy się czas i on sam o tym dobrze wie. Każdy dzień jest na wagę złota
— ocenił stan swojego podopiecznego dyrektor sportowy Team Visma | Lease a Bike, Maarten Wynants.
Czy możemy spodziewać się absencji Wouta van Aerta na Tour de France? Nikt tego na tę chwilę nie potwierdza, ani też temu nie zaprzecza. Niemniej jednak każdy dzień bez treningu sprawia, że maleją szanse na przystąpienie do wyścigu w optymalnej dyspozycji.




![Vuelta a España 2026: Pogačar przeprasza Van Aerta, Brennan z nadzieją na więcej [wypowiedzi]](https://naszosie.pl/wp-content/uploads/2026/08/Tadej-Pogacar-Vuelta-a-Espana-2026-218x150.jpg)




Chyba szkolenie teatralne w stylu nie dam zmiany bo nie mam siły, aby wyskoczyć na ostatnich metrach zza pleców. Może to i metoda aby wygrać i jednocześnie stracić szacunek za wcześniejsze dokonania. Tęsnił nie będę.
Różowa Landryna , a skąd wiesz że miał siłę żeby dawać zmiany, mocne zmiany to co innego niż 10 sekund sprintu na maxa.Nawet
Różowa Landryna, utrata Twojego szacunku jawi się tutaj jako aspiracja każdego rozumnego człowieka.
Piotr, lepiej bym tego nie ujął :).