To już koniec Giro d’Italia, ale nie będzie wiele czasu na odetchnięcie od kolarskich emocji. Dzień po włoskim wielkim tourze zaczyna się wyścig Ethias-Tour de Wallonie. To dobra wiadomość dla tych, którzy stęsknili się za belgijskimi klasykami.
Tour de Wallonie rozgrywane jest od 1974 roku dla amatorów, a od 1996 roku dla profesjonalistów. Co ciekawe, w 1983 roku, czyli jeszcze w „pierwszej erze” wyścigu, po triumf sięgnął Tadeusz Krawczyk. Od 1996 roku najbardziej utytułowanym kolarzem w historii rywalizacji jest Greg van Avermaet. Belg, który zakończył już karierę, zwyciężył w w 2011 i 2013 roku. Dwukrotnie także zajmował drugie miejsce. Dwa zwycięstwa na koncie ma jeszcze tylko jeden kolarz – Loic Vliegen.
W ostatnich latach wygrywali m.in. Tim Wellens, Filippo Ganna, Matteo Trentin czy Arnaud Demare. W 2017 roku triumfatorem Tour de Wallonie został Dylan Teuns. Od razu po belgijskim wyścigu udał się na Tour de Pologne, gdzie również zwyciężył. Zazwyczaj Tour de Wallonie rozgrywane było pod koniec lipca, więc tuż przed naszym narodowym tourem. W tym roku miejsce w kalendarzu zostało zmienioną. Poprzednią edycję wygrał Corbin Strong, wyprzedzając o 9 sekund Mathiasa Vacka.
Trasa wyścigu
Etap 1. (1 czerwca, poniedziałek): Manage – Lobbes (180,7 km)
Już pierwszy etap pokazuje, jaki charakter ma Tour de Wallonie. Zawodnicy rozpoczną ściganie po trasie najeżonej krótkimi podjazdami. Dwukrotnie pokonają 300-metrową ściankę Mur de Thuin, a meta w Lobbes także będzie prowadzić pod górę.

Etap 2. (2 czerwca, wtorek): Jodoigne – Libramont-Chevigny (192,1 km)
Najdłuższy etap tegorocznej edycji. Po pokonaniu 100 kilometrów rozegrana zostanie pierwsza górska 1. kategorii na Cote du Forneau Saint-Michel. Wzniesienie liczące 3,4 kilometra to dość długi podjazd, jak na warunki tego wyścigu. Później rozpocznie się ściganie na rundach z finałową ścianką.

Etap 3. (3 czerwca, środa): Habay – Vaux-sur-Sure (176,9 km)
Kolejna sekwencja kilku podjazdów, które z dystansem staną się odczuwalne. Pierwsza 1. kategorii na Cote de Terme oraz 3 wzniesienia 2. kategorii poprowadzą peleton w kierunku rund dookoła Vaux-sur-Sure. Tam także rozegrany zostanie finisz na krótkim podjeździe.

Etap 4. (4 czerwca, czwartek): Dison – Eupen (166,7 km)
W porównaniu do poprzedniego odcinka, profil 4. etapu nie jest aż tak straszny. Najtrudniejszy będzie fragment w środkowej części trasy z aż trzema premiami górskimi. Krótkie, ale strome wzniesienia pojawią się jeszcze na rundach dookoła Eupen. Momentów do ataku nie brakuje.

Etap 5. (5 czerwca, piątek): Bassenge – Aubel (176,5 km)
Na trasie pojawia się podjazdy znane z Liege-Bastogne-Liege. Można żałować, że Cote de la Redoute znajduje się aż ponad 100 kilometrów przed metą w Aubel. Cztery premie 1. kategorii będą miały za zadanie zmęczyć kolarzy przed dwiema rundami dookoła miasta zakończenia wyścigu. Najważniejszą trudnością na pętlach będzie Cote de Stockis.

Faworyci
Tour de Wallonie to wyścig etapowy, który składa się tak naprawdę z pięciu klasyków. Na liście startowej brakuje Corbina Stronga. Startuje on w tym momencie w Giro d’Italia. Pod jego nieobecność NSN Cycling Team może liczyć m.in. na Aleksieja Łucenkę. Do ścigania wraca Arnaud De Lie. Belg z Lotto Intermarche z powodu choroby musiał szybko wycofać się z Giro.
Jedną z najmocniejszych ekip na wyścigu powinien być Netcompany INEOS z Axelem Laurancem, Oscarem Rodriuguezem i Tobiasem Fossem. W składzie Red Bull – BORA – hansgrohe znaleźli się także świetny sprinter Jordi Meeus i zwycięzca wyścigu 4 Dni Dunkierki – Laurence Pithie. Spośród World Teamów w stawce zobaczymy również Alpecin-Premier Tech, Movistar Team i Team Jayco AlUla.
Polacy
Podczas tegorocznej edycji Ethias-Tour de Wallonie zabraknie polskich kolarzy. Przed rokiem startował tutaj Filip Maciejuk.
Transmisja
Wyścig będzie pokazywany wyłącznie online za pośrednictwem platform streamingowych HBO Max / Player.
Lista startowa wyścigu:
Data powered by FirstCycling.com










Będzie to można gdzieś obejrzeć, bo w programie Eurosportu nie widzę (cholerny tenis…)?
Chyba tylko HBO Max z angielskim komentarzem
@Rcky piracony streaming powinien być dostępny na stronie tiz-cycling.