Fot.: 4 Jours de Dunkerque - GP des Hauts-de-France

Laurence Pithie (Red Bull-BORA-hansgrohe) został triumfatorem 3. odcinka belgijskiej imprezy Ethias-Tour de Wallonie. W końcowej fazie etapu w peletonie doszło do bardzo dużej kraksy. W klasyfikacji generalnej prowadzi Kim Heiduk (Netcompany INEOS).

W środę panowie mieli do pokonania 177 kilometrów, ścigając się na trasie Habay – Vaux-sur-Sûre. Po raz kolejny coś dla siebie mogli ugrać przede wszystkim specjaliści od wyścigów klasycznych, ale też mocni i wytrzymali sprinterzy. Na uwagę zasługiwała m.in. nieco wymagająca końcówka środowego etapu. Po drodze były też liczne premie górskie, głównie 2. kategorii.

Fot.: ProCyclingStats

Rywalizacja rozpoczęła się o godzinie 13:20. W początkowej fazie środowego etapu w peletonie doszło do kraksy, w której uczestniczył m.in. Kay De Bruyckere (Pauwels Sauzen – Altez Industriebouw Cycling Team). Ucieczkę dnia utworzyło z kolei 6 zawodników: Filippo Conca (Team Jayco AlUla), Jarno Bellens (Baloise Verzekeringen – Het Poetsbureau Lions), George Wood (Mg.K Vis Costruzioni e Ambiente), Jonah Killy (Tarteletto-Isorex), Alvaro Sagrado (Team Storck-MRW Bau) oraz Senne Thonnon (Team Flanders-Baloise). Panowie szybko wyrobili sobie 1,5 minuty zapasu nad główną grupą.

Premię górską 2. kategorii Côte de Gérouville (2,5 km ; 3,6%) na własną korzyść rozstrzygnął Jonah Killy, natomiast na kolejnej premii górskiej 2. kategorii – Côte de la Mouline (0,7 km ; 6,3%) – triumfował George Wood. 82 kilometry przed metą czołówka miała 1 minutę i 50 sekund przewagi nad peletonem, w którym tempo nadawała ekipa Modern Adventure Pro Cycling. Na lotnym finiszu Neufchâteau najlepszy okazał się Filippo Conca, który wywalczył tym samym 3-sekundową bonifikatę czasową.

Mijały kolejne kilometry, a przewaga ucieczki utrzymywała się na podobnym poziomie, choć w pewnym momencie przekroczyła 2 minuty. Czujnie w peletonie jechał Arnaud De Lie (Lotto Intermarché). Nie odpuszczała ekipa Modern Adventure Pro Cycling, starając się kontrolować wyścig. Wkrótce panowie wjechali na rundy. Na lotnym finiszu Remichampagne triumfował Filippo Conca, który zdobył kolejne 3 sekundy bonifikaty czasowej. Kolarze po raz pierwszy przejechali przez linię mety. Do zakończenia zmagań pozostało nieco ponad 30 kilometrów, a peleton nadal tracił około 2 minuty. Robiło się trochę nerwowo, bo dogonienie ucieczki wcale nie było takie oczywiste.

Jako pierwszy z czołówki odpadł George Wood, a w pogoń za uciekającymi zawodnikami zaangażowały się ekipy NSN Cycling Team i Netcompany INEOS. Dzięki temu ich przewaga zaczęła topnieć. Na ostatnim lotnym finiszu na mapie środowego odcinka ponownie triumfował Filippo Conca, a więc na jego konto powędrowały kolejne 3 sekundy bonifikaty czasowej. Wkrótce rozpoczęło się finałowe okrążenie. Peleton mocno przyspieszył i tracił do ucieczki już tylko kilkadziesiąt sekund. Mechaniczne problemy miał jeszcze Henri Vandenabeele (Team Flanders-Baloise). Chwilę później dogoniono Thonnona, Sagrado i Bellensa. Na czele utrzymywali się jeszcze Killy i Conca, ale ta dwójka nie była w stanie dojechać do mety przed peletonem.

Tempo w głównej grupie zaczął nadawać Dries De Bondt (Team Jayco AlUla). Do mety pozostało 10 kilometrów. Na czele peletonu widoczne były koszulki Modern Adventure Pro Cycling i Netcompany INEOS. Swojej szansy szukali też kolarze Alpecin-Premier Tech. W końcowej fazie etapu doszło do bardzo dużej kraksy, która znacząco wpłynęła na losy tego odcinka. Z przodu uformowała się niewielka grupka, spośród której po etapowe zwycięstwo sięgnął Laurence Pithie (Red Bull-BORA-hansgrohe). Na drugim miejscu finiszował Kim Heiduk (Netcompany INEOS), a trzeci był Krists Neilands (NSN Cycling Team). Nowym liderem generalki został Kim Heiduk. Do zakończenia zmagań pozostały dwa odcinki.

Wyniki 3. etapu Ethias-Tour de Wallonie 2026:

Poprzedni artykułTim Heemskerk osobistym trenerem Remco Evenepoela
Następny artykułGiro d’Italia Women 2026: Demi Vollering najlepsza na górskim etapie
Mateusz Gruszeczka
Pasjonat biegania i podróżowania. Ulubiony kierunek? Czarnogóra. Miłośnik wszelkich wyścigów - również tych mniejszych i nieco mniej znanych. W wolnej chwili copywriter.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze