W tym sezonie Primož Roglič (Red Bull-BORA-hansgrohe) miał się w pełni skupić na starcie w hiszpańskiej Vuelcie. Przypomnijmy, że Słoweniec ma w swoim dorobku aż cztery triumfy w tym prestiżowym wyścigu (2019, 2020, 2021 i 2024). WielerFlits donosi nam jednak, że Roglič został zauważony na obozie wysokogórskim w Sierra Nevada, razem z Remco Evenepoelem i Florianem Lipowitzem, którzy przygotowują się do startu w Tour de France.
Niemiecka formacja wybrała się na ten obóz właśnie po to, aby jej kolarze mogli się skutecznie przygotować do najważniejszego celu w sezonie 2026 – Tour de France. Czy Słoweniec po prostu szlifuje swoją formę i sprawdza się na tle mocnych kolegów, czy też może kryje się za tym coś głębszego i nieoczekiwanie znajdzie się on w składzie na „Wielką Pętlę”? Tego oczywiście nie wiemy. Przekonamy się dopiero przy oficjalnych powołaniach. W Sierra Nevada znajdują się też Maxim Van Gils, Gianni Vermeersch i Jan Tratnik, a dołączyć mają tam jeszcze inni kolarze. W rozmowie z La Dernière Heure opowiedział o tym Patxi Vila – dyrektor sportowy Red Bull-BORA-hansgrohe.
Nie jest pewne, czy wszyscy będą na starcie Touru. Inni kolarze wkrótce dołączą do nas na obozie treningowym
– mówi Hiszpan.
Zdaniem WielerFlits szanse na to, że Primož Roglič wystartuje w Tour de France 2026 są minimalne i raczej nie powinniśmy tego oczekiwać. Kto wie, może w tej sprawie coś się jeszcze zmieni. W końcu do startu tegorocznej edycji mamy jeszcze trochę czasu. Inauguracyjny odcinek odbędzie się 4 lipca w Barcelonie.









