Jordi Meeus (Red Bull – BORA – hansgrohe) wygrał ostatni etap tegorocznej edycji 4 Dni Dunkierki, na podium etapu znaleźli się również Danny van Poppel (Red Bull – BORA – hansgrohe) oraz Gianluca Pollefliet (Decathlon CMA CGM Team). Zwycięzcą klasyfikacji generalnej został triumfator pierwszego etapu, Laurence Pithie (Red Bull – BORA – hansgrohe).
Piąty etap tegorocznej edycji 4 Dni Dunkierki liczy 181,5 kilometra i prowadzi z Saint-Omer do Dunkierki. Początkowa, pofałdowana część dystansu funduje kolarzom dwa podjazdy, Monts des Cats (2,3 km o średnim nachyleniu 3,9%) oraz Mont de Boeschepe (1 km o średnim gradientem 6,6%). Po zjechaniu z tych pagórków i minięciu lotnych premii w Hazebrouck oraz Warhem, peleton wjedzie na całkowicie płaskie, finałowe rundy w Dunkierce. Na zawodników czeka aż osiem miejskich okrążeń wokół miasta, a brak jakichkolwiek wzniesień w końcówce zapowiada widowiskową walkę o etapowy triumf z udziałem najszybszych sprinterów.
Wyścig rozpoczął się względnie spokojnie, a pierwsze poważniejsze ataki nadeszły dopiero na podjeździe pod górską premię Monts des Cats (2,3 km o średnim nachyleniu 3,9%). Przed peletonem zdołali odskoczyć Louis Chaleil (Decathlon CMA CGM Team), Similien Hamon (CIC Pro Cycling Academy) oraz Théo Delacroix (St Michel – Preference Home – Auber93). Uciekinierzy rozdzielili między sobą punkty na obu szczytach, a ich przewaga nad główną grupą stabilnie utrzymywała się w okolicach jednej minuty.
Na 88 kilometrów przed metą trzy punkty do klasyfikacji punktowej w miejscowości Warhem zapisał na swoim koncie Théo Delacroix, a 23 kilometry dalej kolejne oczka w Dunkierce zgarnął Similien Hamon. Współpraca w ucieczce układała się bardzo dobrze, dzięki czemu na 55 kilometrów przed końcową kreską przewaga harcowników nad główną grupą wzrosła do półtora minuty.
Na 40 kilometrów przed metą na samotny atak z peletonu i pogoń za ucieczką zdecydował się Daniel Årnes (Van Rysel Roubaix). Norweg nie zdołał jednak doścignąć jadących na czele zawodników i już 10 kilometrów dalej został wchłonięty przez główną grupę.
Ucieczka przez cały czas utrzymywała przewagę w okolicach minuty, jednak mocne tempo nadawane przez peleton sprawiało, że likwidacja odjazdu wydawała się nieunikniona. Jako pierwszy, na 12 kilometrów przed metą, spasował Similien Hamon. Jego towarzysze zdołali utrzymać się z przodu nieco dłużej, ale na 5 kilometrów przed końcową kreską zarówno Louis Chaleil, jak i Théo Delacroix zostali ostatecznie wchłonięci przez główną grupę.
Na ostatnich kilometrach karty na czele peletonu próbowała rozdawać ekipa Unibet Rose Rockets. Na finałowej prostej genialnym rozprowadzeniem popisał się jednak prawdziwy specjalista w tej dziedzinie, Danny van Poppel (Red Bull – BORA – hansgrohe). Z jego koła z potężną siłą wyskoczył Jordi Meeus, Belg nie dał się już dogonić i triumfował na ostatnim etapie tegorocznej edycji 4 Dni Dunkierki. Na etapowym podium stanęli również wspomniany Van Poppel oraz Gianluca Pollefliet (Decathlon CMA CGM Team). Dla ekipy Red Bull – BORA – hansgrohe był to dzień idealn: zajęli dwa pierwsze miejsca na odcinku, a dodatkowo Laurence Pithie obronił prowadzenie w klasyfikacji generalnej i przypieczętował sukces w całym wyścigu.
Wyniki 5. etapu 4 Dni Dunkierki 2026:
Results powered by FirstCycling.com









