Niedawno informowaliśmy Was, że jeden z autorów sukcesów Jonasa Vingegaarda (Team Visma | Lease a Bike) przenosi się do Red Bull-BORA-hansgrohe. Mowa o Timie Heemskerku, holenderskim trenerze wytrzymałościowym, z którym Duńczyk świętował największe sukcesy w swojej kolarskiej karierze. Vingegaard postanowił wypowiedzieć się na jego temat i skomentować dołączenie Tima do niemieckiej formacji.
Decyzja Tima Heemskerka o opuszczeniu Team Visma | Lease a Bike była dość zaskakująca, a kolejnym zaskoczeniem dla wielu obserwatorów było jego nagłe dołączenie do Red Bull-BORA-hansgrohe. Holender nie pozostawał zbyt długo bez pracy, a niektórzy twierdzą, że będzie mógł teraz wykorzystać swoje sekrety w pracy z nowymi zawodnikami. Vingegaard nie za bardzo się tym przejmuje. Duńczyk uważa Tima Heemskerka za kogoś więcej niż tylko trenera, wypowiadając się o nim w bardzo pochlebnych słowach. Informuje nas o tym Wieler Revue.
Oczywiście, że bardzo dobrze mnie zna. Pracowałem z Timem wiele lat i uważam, że jest świetnym trenerem. Szkoda, że go straciliśmy. Jednocześnie bardzo się cieszę z jego powodu. Jak już mówiłem, był dla mnie kimś więcej niż trenerem. Jest też przyjacielem. Życzę mu wszystkiego dobrego
– powiedział Duńczyk.
Tim Heemskerk może się teraz skupić na nowych wyzwaniach, odnajdując przy tym dawną radość z wykonywania swojego zawodu. Jonas Vingegaard skupi się z kolei na realizowaniu własnych celów. Co prawda ich zawodowe drogi się rozeszły, ale ze słów Duńczyka wynika, iż panowie pozostaną ze sobą w bardzo dobrych relacjach i przejście Heemskerka do niemieckiej drużyny absolutnie tego nie zmieni.








