fot. Cor Vos Photo Press Agency

7 maja 2026 nie będzie przez fanów kolarstwa przełajowego wspominany najlepiej. Tego dnia Międzynarodowy Komitet Olimpijski (MKOl) oficjalnie podjął decyzję o niewłączaniu przełajów do programu Zimowych Igrzysk Olimpijskich w 2030 roku.

Z uwagi na fakt, że sezon kolarstwa przełajowego odbywa się głównie w okresie zimowym, różne osobistości związane z kolarstwem, w tym prezydent UCI David Lappartient, snuły plany zwiększenia rangi tej dyscypliny za pomocą włączenia jej do programu właśnie Zimowych Igrzysk Olimpijskich. Stanowisko Międzynarodowego Komitet Olimpijskiego jest jednak zgoła odmienne, co potwierdziła Kirsty Coventry stojąca na czele MKOl.

Na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich nie ma miejsca na sporty letnie, a takim jest właśnie kolarstwo. Zimowe Igrzyska Olimpijskie dotyczą wyłącznie dyscyplin rozgrywanych na śniegu lub lodzie

— wyjaśniła Coventry podczas konferencji prasowej.

Decyzja Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego dotyczy jedynie najbliższych ZIO. Zwolennicy planów osadzenia tej dyscypliny w programie zimowych igrzysk z pewnością nie złożą broni. Niemniej jednak dla takich zawodników jak Mathieu van der Poel i Wout van Aert ewentualny start na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich w 2034 roku z uwagi na wiek byłby mało prawdopodobny. Holender wówczas będzie miał 39 lat, jego belgijski rywal 40.

Poprzedni artykułLa Vuelta Femenina 2026: Anna van der Breggen bierze wszystko
Następny artykułCo przed nami? Sporo ścigania w tle Giro d’Italia 2026
guest
1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze
Ricky
Ricky

Skoro to takie oczywiste, że to letni sport, to po co było to całe zawracanie d***? Może pan Lappartient był za chytry i nie posmarował ile trzeba…