Fot.: La Vuelta Femenina by Carrefour.es / cxcling

Lotte Kopecky (Team SD Worx-Protime) triumfowała na czwartym etapie tegorocznej edycji La Vuelta Femenina. Belgijka została nową liderką klasyfikacji generalnej. Bardzo aktywna na środowym etapie była Marta Jaskulska (Human Powered Health), której niewiele zabrakło do sukcesu. Na 9. miejscu finiszowała Agnieszka Skalniak-Sójka (CANYON//SRAM zondacrypto). 

W środę panie miały do pokonania nieco ponad 115 kilometrów (Monforte de Lemos – Antas de Ulla), a największych emocji można się było spodziewać w końcowej fazie wyścigu. Po drodze kolarki zmierzyły się z dwoma podjazdami 3. kategorii – Alto de Oural (3,3 km ; 6%) oraz Alto do Hospital (6,5 km ; 4,1%).

Rywalizacja rozpoczęła się o godzinie 14:15. Już na początku mieliśmy liczne ataki, a swojej szansy szukały m.in. Aniek van Alphen (Fenix-Premier Tech) i Francesca Hall (Mayenne Monbana My Pie). Na górskiej premii 3. kategorii – Alto de Oural – triumfowała jednak Marine Allione (Mayenne Monbana My Pie).

Finalnie na czele znalazły się Annelies Nijssen (Lotto Intermarché Ladies), wspomniana wcześniej Marine Allione (Mayenne Monbana My Pie) oraz Lauretta Hanson (Lidl-Trek). Gonić próbowała je Marta Jaskulska (Human Powered Health). Peleton tracił 35 sekund. Ostatecznie reprezentantce Polski udało się dołączyć do prowadzącej trójki. Na czele mieliśmy zatem cztery zawodniczki. Na 64 kilometry do mety czołówka miała już ponad 3 minuty zapasu nad peletonem.

Jeśli chodzi o współpracę w czołówce, to nie było na co narzekać. Dzięki temu uciekające zawodniczki utrzymywały ponad 3 minuty przewagi nad peletonem, w którym widoczne były koszulki UAE Team ADQ oraz FDJ United-SUEZ. Do mety pozostało 47 kilometrów.

Na podjeździe Alto do Hospital główna grupa zaczęła się zbliżać do czołówki. Jako pierwsza na szczycie zameldowała się Marine Allione, która dopisała 6 punktów do dorobku w klasyfikacji górskiej i zrównała się punktami z Maevą Squiban (UAE Team ADQ – mają po 12 punktów). Jeden punkt do tej klasyfikacji zdobyła Marta Jaskulska, która na szczycie pojawiła się na czwartej pozycji.

Aktywna w peletonie była Alice Towers (EF Education-Oatly). Główna grupa jechała ze stratą 2 minut. Panie wjechały na ostatnie 20 kilometrów. Peleton przyspieszył, a uciekającym kolarkom została już tylko 1 minuta i 20 sekund przewagi. Wielkimi krokami zbliżała się lotna premia Monterroso, na której można było zdobyć bonifikaty czasowe. Zwlekać nie zamierzała Marta Jaskulska, która ruszyła do przodu na 13 kilometrów przed metą. Za Polką podążyła Lauretta Hanson, a pozostałe dwie zawodniczki straciły kontakt z czołówką.

Jaskulska i Hanson wjechały wspólnie na ostatnie 10 kilometrów środowej rywalizacji. Allione została złapana przez peleton, a Polka i Australijka nadal miały około minutę przewagi. Dogoniona została również Nijssen. Marta Jaskulska sięgnęła po 6 sekund bonifikaty czasowej na lotnej premii Monterroso. 4 sekundy zyskała Hanson, a 2 sekundy zdobyła liderka wyścigu –Franziska Koch (FDJ United-SUEZ). Swojej szansy szukała jeszcze Carina Schrempf (Fenix-Premier Tech). Bardzo mocno pracowała m.in. ekipa Team SD Worx-Protime, co poskutkowało niestety tym, iż czołowa dwójka została dogoniona. Stało się to na około 2,5 kilometra przed metą.

Aktywna była Mareille Meijer (Movistar Team), lecz wkrótce rozpoczął się finałowy kilometr. Ostatecznie w końcowej fazie wyścigu najmocniejsza była Lotte Kopecky (Team SD Worx-Protime). Na drugim miejscu finiszowała jej koleżanka z ekipy – Anna van der Breggen, a trzecia była Letizia Paternoster (Liv AlUla Jayco). Na 9. miejscu przyjechała Agnieszka Skalniak-Sójka (CANYON//SRAM zondacrypto). Lotte Kopecky została nową liderką klasyfikacji generalnej. Do zakończenia zmagań pozostały trzy odcinki.

Wyniki 4. etapu La Vuelta Femenina 2026:

Results powered by FirstCycling.com

Poprzedni artykułGiro d’Italia 2026: Paul Magnier na czele Soudal Quick-Step
Następny artykułGiro d’Italia 2026: Jonas Vingegaard poprowadzi Team Visma | Lease a Bike
Mateusz Gruszeczka
Pasjonat biegania i podróżowania. Ulubiony kierunek? Czarnogóra. Miłośnik wszelkich wyścigów - również tych mniejszych i nieco mniej znanych. W wolnej chwili copywriter.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze