Po raz pierwszy w warunkach wyścigowych oglądać mogliśmy Colnago TT2 – nowy model roweru czasowego, który UAE Team Emirates-XRG testuje od jakiegoś czasu. Dziś podczas prologu Tour de Romandie z lżejszej o nawet 550 gram od poprzedniczki maszyny skorzystał osobiście Tadej Pogačar.
Jak donosi m.in. Het Laatste Nieuws i BikeRadar, obecny dotychczas wyłącznie na zdjęciach z treningów i testów nowy rower czasowy Colnago TT2 został po raz pierwszy w historii zastosowany podczas sportowej rywalizacji. Podczas prologu Tour de Romandie z nowej, potencjalnie dużo lepszej od Colnago TT1 maszyny, skorzystał osobiście Tadej Pogačar. Co ciekawe wymagane do tego miało być specjalne zezwolenie od UCI, albowiem na ten moment rower ten nie jest dostępny w powszechnej sprzedaży – do tej trafić ma dopiero we wrześniu.
Według przecieków medialnych różnica pomiędzy modelami Colnago TT1 i Colnago TT2 dotyczy przede wszystkim znaczącego odchudzenia nowego prototypu. Ten w przypadku rozmiaru ramy Tadeja Pogačara ma być lżejszy o nawet 550 gramów, co jednak znajduje przełożenie na różnicę na poziomie 2 watów przy prędkości 50 km/h. Może wydawać się to naprawdę niewiele, ale przy wyższych prędkościach różnica ta ma być nieco większa, a nawet takie minimalne zyski finalnie mogą wspomóc mistrza świata w drodze po jego 5. zwycięstwo w Tour de France.
😱🚨 ¡Desde septiembre llevaba sin bajarse del podio!
Tadej Pogacar termina 5º en el prólogo del @TourdeRomandie, bajo las finas gotas de lluvia de Villars-sur-Glâne.
Dorian Godon sigue su magnífica temporada y es el primer líder.#TDR2026 pic.twitter.com/7wIZf9yV59
— Eurosport.es (@Eurosport_ES) April 28, 2026










Dziwne, myślałem, że są jakieś limity tych wag a tu jeszcze o pół kg można zejść… Zresztą, pół kg w jedną czy drugą – na Mocarnego Rybaka i tak to nie wystarczy.
Oczywiście, że są limity wagowe, ale akurat rowery czasowe z racji na swoją rolę nie należą do tych, w których zbliżano się do granicy.
Jeśli poprzedni model, z którego w czasówkach korzystał Pogacar, ważył (to tylko moje przypuszczenie) plus minus 7,5 kg, to odejmując te 550 g i tak mieści się w limicie 6,8 kg. Rowery czasowe są zazwyczaj nieco cięższe od modeli do startu wspólnego. Wyższe obręcze, zazwyczaj pełne tylne koło, rama aerodynamiczna, kierownica lemondka dorzucają średnio te 0,5 kg.
,,,Dziś podczas prologu Tour de Romandie z lżejszej o nawet 550 gram od poprzedniczki maszyny skorzystał osobiście Tadej Pogačar….. osobiście? Dlaczego nie skorzystał z asystenta?
No pewnie ,ze lzejszy bo w koncu wyjeli silnik.