Mikel Landa (Soudal Quick-Step) nie wystartuje w zbliżającym się Giro d’Italia. Hiszpan nie doszedł do pełni zdrowia po kontuzji, jakiej doznał w wyniku kraksy podczas Itzulia Basque Country. Plan startu w Tour de France pozostaje bez zmian.
36-letni Mikel Landa miał pierwotnie wystartować w dwóch wielkich tourach w tym roku – Giro d’Italia i Tour de France. Niestety myśl o starcie we włoskim wyścigu musi porzucić, gdyż ostatnio przeprowadzone badania wykonane przez lekarzy zespołu wykazały, że doszło do niewielkiego złamania miednicy i konieczna jest przerwa od roweru. Jak sam przyznał, Hiszpan odczuwał podczas ostatnich dni dyskomfort w okolicach miednicy podczas jazdy na rowerze.
Odczuwałem ostatnio pewien dyskomfort, ale rodzaj złamania utrudniał mi początkowo jego pełną identyfikację. Teraz gdy wszystko jest jasne, mogę w pełni skupić się na rekonwalescencji. Oczywiście jestem rozczarowany, bo ciężko pracowałem, żeby wrócić po trudnej zimie i znów zaczynałem czuć się dobrze w Itzulii. Szkoda, że ominie mnie Giro d’Italia, zwłaszcza że po zeszłym roku byłem zmotywowany, żeby wrócić. Teraz jednak priorytetem jest powrót do zdrowia i odbudowa formy, a potem będziemy myśleć o nowych celach w dalszej części sezonu
— przekazał Mikel Landa w oficjalnym komunikacie dostępnym na stronie zespołu. Przed feralnym Itzulia Basque Country, 36-latek przejechał Volta a Catalunya, zajmując 15. miejsce w klasyfikacji generalnej. Jest on kolejnym z zawodników, którzy zrezygnowali z udziału we włoskim wielkim tourze. Wcześniej z udziału wycofał się João Almeida (UAE Team Emirates – XRG), niepewny jest także udział Richarda Carapaza (EF Education – EasyPost).
𝗠𝗲𝗱𝗶𝗰𝗮𝗹 𝘂𝗽𝗱𝗮𝘁𝗲 𝗜 @MikelLandaMeana ✘ @giroditalia.
▸ Read more: https://t.co/CwfcQJoRnp#TheWolfpack pic.twitter.com/O2sZoTU3Co
— Soudal Quick-Step Pro Cycling Team (@soudalquickstep) April 27, 2026










Szkoda. Mikel po wypadku rok temu na pierwszym etapie Giro nie może dojść do formy.