fot. Marta Wiśniewska / naszosie.pl

Choć UAE Team Emirates – XRG jest najskuteczniejszą ekipą w sezonie 2026, w której dorobku znajdziemy już 19 zawodowych zwycięstw, to i tu nie wszystko układa się zgodnie z planem. Joxean Fernández Matxin, jeden z głównych menadżerów bliskowschodniej formacji, opowiedział o problemach kadrowych swojej ekipy, na skutek których aż 3 z 4 liderów na ardeńskie klasyki nie jest na nie dostępnych.

Joxean Fernández Matxin udzielił ciekawego wywiadu dla bici.pro, w którym opowiedział o aktualnej sytuacji wewnątrz UAE Team Emirates-XRG. Choć na pozór bliskowschodni World Team cały czas pozostaje najlepszym zespołem świata, to nawet tam nie udaje się unikać pewnych problemów. Hiszpan wprost przyznał, że może to być szczególnie widoczne podczas tryptyku ardeńskiego, gdzie jego ekipa miała grać na 4 karty, spośród których aż 3 okazały się być niedostępne z powodu urazów.

Mieliśmy mieć czterech liderów w Ardenach, a straciliśmy trzech. W sumie mamy 14 kolarzy, którzy nie są w najlepszej formie z powodu chorób bądź urazów, a część z nich jest całkowicie niedostępna dla nas jeszcze przez długie tygodnie. To ogranicza nam scenariusze na rozgrywanie wyścigów

— mówił Joxean Fernández Matxin.

Pierwsze problemy kadrowe dotknęły UAE Team Emirates-XRG już podczas styczniowego Santos Tour Down Under, gdzie Jhonatan Narváez doznał licznych złamań kręgów, Vegard Stake Laengen został wykluczony z wyścigu na dłuższy czas, a Mikkel Bjerg i Jay Vine zderzyli się z kangurem, na skutek czego ten drugi do końca roku będzie się musiał ścigać z usztywniaczem na nadgarstku. Dalej nie było lepiej – Tim Wellens złamał obojczyk w wyścigu Kuurne-Bruksela-Kuurne, a Jan Christen zaliczył dość poważną kraksę w Mediolan-San Remo. Problemy zdrowotne nie ominęły też m.in. João Almeidy czy Brandona McNulty’iego, a to sumarycznie sprawiło, że UAE Team Emirates-XRG zrobiło coś, co nie zdarzało się tej ekipie w przeszłości – doszło do modyfikacji kalendarza startów, z którego na ostatnią chwilę zniknęła m.in. Settimana Internazionale di Coppi e Bartali.

Jeśli zaś chodzi o tryptyk ardeński, to wspomnianymi liderami mieli być Isaac Del Toro, który obecnie wraca do zdrowia po wypadku z Itzulia Basque Country, a także Jan Christen i Jhonatan Narváez, którzy również nie mają szans na rywalizację. Tadej Pogačar weźmie udział wyłącznie w Liège-Bastogne-Liège, a to oznacza, że podczas Amstel Gold Race i Strzały Walońskiej dość niespodziewaną szansę liderowania mogą otrzymać tacy zawodnicy jak Benoît Cosnefroy czy Pavel Sivakov. To wciąż jakościowe opcje, aczkolwiek dla UAE Team Emirates-XRG, którego włodarze po cichu celowali w przekroczenie bariery 100 zwycięstw w sezonie 2026, to jednak spore rozczarowanie.

Poprzedni artykułTour of Hainan 2026: Guillermo Thomas Silva z etapem i koszulką lidera
Następny artykułZoe Bäckstedt zostaje w CANYON//SRAM zondacrypto do końca 2028 roku
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze
Alek
Alek

No dosłownie to samo pisałem kilka razy już w komentarzach.