W przestrzeni medialnej pojawiły się najnowsze informacje o zarobkach Tadeja Pogačara (UAE Team Emirates-XRG) za sezon 2026, ale też te dotyczące jego przyszłości i dalszej kariery. Słoweniec za 2026 rok ma zarobić co najmniej 13 milionów euro!
Jeśli chodzi o zeszły sezon, to mówiło się o tym, że Tadej Pogačar zarobił około 12 milionów euro, więc zanosi się na to, że Słoweniec pobije ten wynik, i to dość znacznie. 13 milionów euro za 2026 rok nie jest ostateczną kwotą, ponieważ przed Słoweńcem jeszcze kilka startów, które mogą doprowadzić do tego, że finalna kwota będzie jeszcze bardziej imponująca.
Pamiętajmy jednak, że mówimy o prawdziwym dominatorze, który obecnie nie ma sobie równych w peletonie i raz po raz zgarnia jakiś prestiżowy triumf. Ostatnio Tadej Pogačar zapisał się w historii kolarstwa jako współrekordzista Tour de France. Słoweniec wygrał ten wyścig po raz piąty i zanosi się na to, że już niedługo zostanie samodzielnym rekordzistą. La Gazzetta dello Sport informuje nas o tym, że na kwotę 13 milionów euro składają się m.in.: wynagrodzenie Słoweńca w UAE Team Emirates-XRG, premie za osiągane rezultaty, indywidualne kontrakty sponsorskie oraz sprzedaż różnego rodzaju gadżetów. Szacuje się, że sam kontrakt z zespołem UAE Team Emirates-XRG przynosi mu 8 milionów euro rocznie.
W sezonie 2026 reprezentant Słowenii wygrał już klasyfikację generalną Tour de France, Tour de Romandie i Tour de Suisse, dokładając do tego triumfy w Strade Bianche, Mediolan-San Remo, Ronde van Vlaanderen oraz Liège-Bastogne-Liège. Był też 2. na trasie Paryż-Roubaix. Te wyniki nie tylko robią wrażenie, ale też przekładają się na wyższe zarobki 27-latka, a pamiętajmy, że przed nim jeszcze starty w hiszpańskiej Vuelcie (media mówią o tym, że może tam zgarnąć nawet pół miliona euro), mistrzostwach świata (media donoszą o kwocie w wysokości 250 tysięcy euro za zwycięstwo) oraz Il Lombardii. W związku z tym kwota 13 milionów euro może szybko wzrosnąć do 14 milionów euro.
La Gazzetta dello Sport oraz Domestique jasno podkreślają, że największy zysk w porównaniu z sezonem 2025 nastąpił u Słoweńca na płaszczyźnie indywidualnych kontraktów sponsorskich. Podobno były to 2 miliony euro, a teraz chodzi o kwotę rzędu 2,5 miliona euro. Warto tutaj wspomnieć o tym, że 27-latek współpracuje przede wszystkim z takimi partnerami, jak: Colnago, MyWhoosh, Whoop czy też Continental.
Zagraniczne media zwracają również uwagę na to, że Tadej Pogačar jest zaangażowany w działalność charytatywną, co na pewno zasługuje na spore słowa uznania. Jak widać Słoweniec potrafi korzystać ze swojej popularności w bardzo dobry sposób, wspierając inne osoby, w tym m.in. kolarską młodzież. Domestique donosi, iż 27-latek przeznacza co najmniej 1 milion euro rocznie na działalność charytatywną oraz program kolarski dla młodzieży.
Na ten moment Tadej Pogačar przygotowuje się do startu w hiszpańskiej Vuelcie (start już 22 sierpnia). Słoweniec ma tam jeden podstawowy cel – chce wygrać klasyfikację generalną i tym samym skompletować zwycięstwa we wszystkich wielkich tourach, czego niedawno dokonał jego wielki rywal, Jonas Vingegaard (Team Visma | Lease a Bike). Kontrakt Pogačara z UAE Team Emirates-XRG wygasa w 2030 roku, ale La Gazzetta dello Sport donosi nam, że Słoweniec pozostanie w tym zespole do końca swojej kariery. Możliwe jest zatem przedłużenie kontraktu do 2031 lub 2032 roku, co potwierdza również Domestique.
Zostanę tu na zawsze. Czuję się tu bardzo dobrze i nie mam ochoty niczego zmieniać
– według La Gazzetta dello Sport zawodnik UAE Team Emirates-XRG miał tak mówić swoim bliskim.
Skupmy się najpierw na końcówce sezonu 2026, bo przed nami jeszcze wiele ciekawych wydarzeń. Najpierw będziemy obserwować walkę Słoweńca na trasie hiszpańskiej Vuelty, a potem czeka go ciężka przeprawa na mistrzostwach świata, gdzie Tadej powalczy o swój trzeci tytuł mistrzowski z rzędu. Czy uda mu się zrealizować oba cele? Szanse na to są naprawdę spore, a my liczymy na to, że na obu wydarzeniach będziemy świadkami sporych emocji, bo te w kolarstwie są najważniejsze.


![Maria Okrucińska: „Ogromne podziękowania dla wszystkich, którzy kibicowali” [wywiad]](https://naszosie.pl/wp-content/uploads/2026/09/Maria-Okrucinska-Yana-Decruyenaere-Aalia-Clay-218x150.jpeg)







Jeden z najwybitniejszych kolarzy w historii tego sportu zarabia kilkanaście milionów euro rocznie, i bardzo dobrze. Tym bardziej, że media mówią (bo on sam jest zdaje się bardzo dyskretny w tej materii), że potrafi się dzielić tym z młodzieżą, i z innymi potrzebującymi.
Natomiast słysząc o tym poziomie zarobków większość z szarej masy zupełnie przeciętnych piłkarzy kopanych pęka ze śmiechu…
Mam nadzieję, że pobije i „rekord” Armstronga.
13 mln super….chociaż w świecie kopanej to raczej poziom europejskiej średniej półki.
Taaa, przecięty kopacz zarabia ponad 10 mln Euro…
Łatwo się powtarza takie mity, ale warto jednak sprawdzić przed napisaniem. Piłkarze zarabiają dużo (może za dużo, ale związane jest to po prostu z popularnością tego sportu), ale w żadnym wypadku nie jest to (przeciętnie) ponad 10 baniek… Wg Googla przecięty piłkarz w ligach zachodnich zarabia 2-3.5 mln ojro rocznie. Choć oczywiście największe gwiazdy to wyciągają i ze 100…
@Arnaud
Coś mi się wydaje, że w klubach piłkarskich, które grają w lidze mistrzów UEFA, zarobki zawodników rzadko (jeśli w ogóle) schodzą poniżej 10 mln EUR rocznie. I to rozumiałem jako przeciętność, a nie piłkarzy z ligowych ogonów.
@jacek
W najlepiej zarabiającej lidze, czyli premiership średnia to 3-3.5 mln euro