fot. Team Visma | Lease a Bike

Podczas 4. etapu Settimana Internazionale Coppi e Bartali za plecami peletonu doszło do bardzo nietypowego i niebezpiecznego incydentu. Pijany widz wszedł na dach wozu technicznego Team Visma | Lease a Bike i próbował zdjąć z niego jeden z rowerów. Gdy auto ruszyło, jego kolega podjął próbę wybicia szyby w pojeździe.

W trakcie wyścigów kolarskich dochodzi do naprawdę różnych, trudnych do przewidzenia zdarzeń, ale to, które miało miejsce podczas sobotniego etapu Settimana Internazionale Coppi e Bartali zdecydowanie szokuje. Jak donoszą bowiem świadkowie incydentu, kolumna pojazdów zatrzymała się na skutek wydarzeń na trasie, a miało to miejsce w lokacji, w której przy trasie stało dwóch pijanych mężczyzn. Jeden z nich wpadł na szalenie idiotyczny pomysł wejścia na dach auta Team Visma | Lease a Bike, z którego następnie spróbował zdjąć jeden z rowerów. W tym momencie prowadzący kolejny samochód uruchomił nagrywanie, a na wideo udało się uwiecznić jak pojazd łagodnie rusza, a drugi spośród nietrzeźwych widzów rusza z pięściami w stronę wozu i próbuje w nim wybić szybę kierowcy. Sprawa została zgłoszona do odpowiednich służb.

Całą sprawę skomentował Richard Plugge, czyli Holender stojący na czele Team Visma | Lease a Bike:

Traktujemy ten incydent bardzo poważnie, ponieważ zagrażał on bezpieczeństwu naszych kolegów. Incydent został zgłoszony zarówno policji, jak i organizatorom wyścigu. Ostatecznie sprawcy nie ukradli nam niczego, nie doszło też do żadnych szkód. Koledzy, którzy przebywali w samochodzie są cali, choć oczywiście wstrząśnięci całą sytuacją.

W momencie publikacji tego tekstu nie ma żadnych oficjalnych informacji na temat tego, czy sprawców udało się zidentyfikować bądź ująć, a jeżeli tak, to czy są im postawione jakiekolwiek zarzuty. Z pewnością jeśli tylko pojawią się jakiekolwiek aktualizacje, to będziemy o nich Państwa informować.

Poprzedni artykułJonas Vingegaard: „Zdecydowanie stać mnie na więcej”
Następny artykułPałecznica Race 2026 – amatorski wyścig kolarski i Mistrzostwa Polski Służb Mundurowych
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
2 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
E.T.
E.T.

Jak wziasc rower z dachu? Co juz nie potraficie prawdy napisac? Ukrasc chcieli. Skonczcie z ta poprawnoscia polityczna

Piotr
Piotr

Przecież to była kradzież z włamaniem (wtargnięcie do/na auto), tyle że nieudana. A ten złodziej to nie kibic tylko ZŁODZIEJ. Piszcie prawdę. Jak już wklejacie dowody kradzieży (film) to nie piszcie że; ewentualnie zachodzie możliwość chęci obejrzenia sprzętu kolarskiego.