Czy można pozostawać w kolarstwie niepokonanym przez przeszło 1,5 roku? Jak widać można, a dowodem na to jest niesamowita seria Loreny Wiebes. Holenderska sprinterka wygrywała finisze z grupy 41 razy z rzędu, a kres jej nieprawdopodobnego ciągu sukcesów nastał dopiero podczas czwartkowego Ronde van Brugge.

Wielkie serie w sporcie to coś, co od zawsze rozgrzewa publiczność. W niektórych dyscyplinach te potrafią trwać latami, aczkolwiek dotyczy to głównie tych, gdzie nie występuje bezpośrednia rywalizacja z innym sportowcem, a jedynie z wynikiem – lekkoatletyczny sprinter, skoczek wzwyż, kulomiot, pływak czy specjalista od podnoszenia ciężarów teoretycznie zdany jest bowiem wyłącznie na siebie i jeśli uda mu się ominąć kontuzje, gorszą dyspozycję dnia i inne czynniki, to jest w stanie śrubować długie serie bez porażki. Gdy jednak pojawia się czynnik zależności od konkurentów, a o takim bez wątpienia można mówić w kolarstwie, podobne osiągnięcia wydają się nieprawdopodobne. Mimo to Lorena Wiebes pozostawała niepokonana w sprincie przez ponad 1,5 roku – wygrywała 41 kolejnych finiszów z grupy!

Piątkowe 9. miejsce kolarki Team SD Worx – Protime w Ronde van Brugge nie jest porażką – jest czymś, co wydawało się być nieuniknione. 27-letnia Lorena Wiebes kolejny raz była świetnie rozprowadzona przez swoje klubowe koleżanki, ale tuż obok niej doszło do kraksy z udziałem m.in. Charlotte Kool, na skutek której Holenderka została przyblokowana i nie udało jej się już odzyskać pozycji, która umożliwiałaby zwycięski finisz. W kolarstwie takie rzeczy zdarzają się nagminnie, a jednak trzeba to podkreślić jeszcze raz – Lorena Wiebes przez 41 kolejnych finiszów z grupy nie dała się zamknąć ani razu, ani razu także nie wystartowała do sprintu za późno bądź za wcześnie i po prostu pozostawała niepokonana. Malkontenci mogą zwrócić uwagę, że seria sukcesów jest odrobinę krótsza – w tabeli znajdziemy bowiem gwiazdkę, aczkolwiek ustąpienia pola klubowej koleżance, gdy Holenderka zajęła 2. miejsce nie traktuję jak porażki, a gest zespołowej solidarności.

Warto też dodać, że nie każdy finisz toczył się o zwycięstwo – czasem zdarzało się bowiem, że z przodu pozostawały uciekinierki, jak chociażby podczas niedawnego Sanremo Donne, gdzie 5-osobowa grupa z Dominiką Włodarczyk ubiegła peleton. Nawet w takich przypadkach jednak Lorena Wiebes każdorazowo przyprowadzała pierwszą większą grupę – dosłownie przez ponad 1,5 roku nie zdarzało się, by ktoś mógł ją wyprzedzić na jakimkolwiek finiszu, niezależnie od tego czy stawką był triumf, czy jedynie wysoka lokata.

Seria wygranych finiszów Loreny Wiebes:
Lp. Data Wyścig Miejsce Kto za?
1 21.03.26 Sanremo Donne 6. Ally Wollaston
2 11.03.26 IXINA Leeuw-Oetingen 1. Fleur Moors
3 28.02.26 Omloop Nieuwsblad 3. Cat Ferguson
4 7.02.26 UAE Tour Women 3. etap 1. Lara Gillespie
5 6.02.26 UAE Tour Women 2. etap 1. Chiara Consonni
6 5.02.26 UAE Tour Women 1. etap 1. Lara Gillespie
7 7.10.25 Binche Chimay Binche 1. Lara Gillespie
8 14.09.25 La Choralis Fourmies Féminine 1. Lara Gillespie
9 7.09.25 Simac Ladies Tour 6. etap 1. Nienke Veenhoven
10 5.09.25 Simac Ladies Tour 4. etap 1. Chiara Consonni
11 4.09.25 Simac Ladies Tour 3. etap 1. Megan Jastrab
12 3.09.25 Simac Ladies Tour 2. etap 1. Clara Copponi
13 2.09.25 Simac Ladies Tour 1. Etap 1. Elisa Balsamo
14 21.08.25 GP Lucien Van Impe 1. Susanne Andersen
15 29.07.25 Tour de France Femmes 4. etap 1. Marianne Vos
16 28.07.25 Tour de France Femmes 3. etap 1. Marianne Vos
17 27.07.25 Tour de France Femmes 2. etap 2. Kim Le Court Pienaar
18 10.07.25 Giro d’Italia Women 5. etap 1. Marianne Vos
19 8.07.25 Giro d’Italia Women 3. etap 1. Josie Nelson
20 28.06.25 Mistrzostwa Holandii 1. Charlotte Kool
21 21.06.25 Copenhagen Sprint 1. Elisa Balsamo
22 14.06.25 Dwars door het Hageland 1. Fleur Moors
23 8.06.25 Tour of Britain Women 4. etap 1. Charlotte Kool
24 5.06.25 Tour of Britain Women 1. etap 3. Linda Zanetti
25 23.05.25 Vuelta a Burgos Feminas 2. etap 3. Elisa Balsamo
26 22.05.25 Vuelta a Burgos Feminas 1. etap 1. Elisa Balsamo
27 20.04.25 Amstel Gold Race Ladies 6. Alison Jackson
28 12.04.25 Paryż-Roubaix Femmes 3. Marianne Vos
29 30.03.25 Gandawa-Wevelgem 1. Elisa Balsamo
30 27.03.25 Classic Brugge-De Panne 1. Chiara Consonni
31 22.03.25 Sanremo Women 1. Marianne Vos
32 4.03.25 Le Samyn des Dames 1. Linda Zanetti
33 1.03.25 Omloop Nieuwsblad 5. Eleonora Camilla Gasparrini
34 9.02.25 UAE Tour Women 4. etap 1. Sara Fiorin
35 7.02.25 UAE Tour Women 2. etap 1. Lily Williams
36 6.02.25 UAE Tour Women 1. etap 1. Charlotte Kool
* 13.10.24 Simac Ladies Tour 6. etap 2. Za klubową koleżanką Lotte Kopecky, przed Marthe Truyen
37 12.10.24 Simac Ladies Tour 5. etap 1. Elisa Balsamo
38 10.10.24 Simac Ladies Tour 3. etap 1. Elisa Balsamo
39 9.10.24 Simac Ladies Tour 2. etap 1. Elisa Balsamo
40 14.09.24 Mistrzostwa Europy 1. Elisa Balsamo
41 15.08.24 Tour de France Femmes 5. etap 8. Marianne Vos
X 13.08.24 Tour de France Femmes 2. etap 2. Za Charlotte Kool, przed Marianne Vos

 

O tym, że Lorena Wiebes jest poza zasięgiem rywalek mówiło się od dawna, ale dopiero patrząc na powyższą tabelę można dostrzec, jak niesamowita jest holenderska sprinterka. Wygrać tyle finiszów z grupy bez ani jednej porażki wydaje się być czymś abstrakcyjnym i być może jest to rekord, który nie zostanie już nigdy pobity. Z drugiej jednak strony kolarka Team SD Worx – Protime cały czas ma „tylko” 27 lat, zatem kto wie, może jej seria niedługo rozpocznie się na nowo?

Poprzedni artykułJacques Coussens, organizator E3 Saxo Classic: „Kalendarz Wouta van Aerta jest przepełniony”
Następny artykułTeam Picnic PostNL z kłopotami. Wielu kolarzy wyłączonych z rywalizacji
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze