Fot.: INEOS Grenadiers

Dorian Godon (INEOS Grenadiers) okazał się najszybszym zawodnikiem na 1. etapie Volta a Catalunya. Francuz wyszarpał zwycięstwo z rąk Remco Evenepoela (Red Bull – BORA – hansgrohe) i jego radość na mecie nie może dziwić.

Dla 29-latka dzisiejsza wygrana była 18. w karierze, ale tym bardziej cenną, że dała mu koszulkę lidera wyścigu. O tym, jak trudny był to finisz, przekonywał w wywiadzie po etapie.

Wiało mocno w twarz i byłem gdzieś na 20. lub 30. pozycji i nie było łatwo przebić się do przodu. Na szczęście już po zjazdach byłem w czołówce. Zacząłem sprint dosyć wcześnie, jakoś 400 metrów przed metą

— opowiadał Francuz, który przyznał, że tak wczesne rozpoczęcie finiszu mogło skończyć się dla niego źle. Zwłaszcza że na ostatnich metrach czuł, że nie ma czym przyspieszyć.

Może powinienem był poczekać trochę dłużej, ale nie byłem pewien, jak mi pójdzie. Na ostatnich 50 metrach miałem już pusty bak. Na tym ostatnim odcinku wyścig zmienił się z kontrolowanego w chaotyczny. Te ostatnie 50 metrów wydawało się wiecznością

— zakończył aktualny mistrz Francji w wyścigu ze startu wspólnego.

Poprzedni artykułRonde van Vlaanderen 2026: Wstępne listy startowe wyścigów mężczyzn i kobiet
Następny artykułThijs Zonneveld pełen obaw o Mathieu van der Poela
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze