Z pewnością nie tak miał wyglądać początek rywalizacji w ramach 117. edycji Mediolan-San Remo. Podczas zawiązywania się odjazdu dnia czołówka wyścigu została źle pokierowana na jednym z rond, w efekcie czego uciekinierzy znaleźli się nagle za peletonem.
Nie mają dobrej passy włoscy marshalle zabezpieczający wyścigi kolarskie. Na dobre nie opadł jeszcze kurz po sytuacji ze Strade Bianche Donne, kiedy to grupa faworytek została źle poprowadzona i tym samym straciła szanse na wygraną w wyścigu, a doszło do kolejnej bolesnej pomyłki. Tym razem jej ofiarą padli zawodnicy, którzy chcieli znaleźć się w odjeździe dnia podczas Mediolan-San Remo. Ci ruszyli od pierwszych metrów wyścigu do przodu, ale ich akcja zakończyła się już po kilku kilometrach, gdy na jednym z rond źle ich poprowadzono.
Wśród 12 zawodników, którzy zyskali kilkanaście sekund nad peletonem, był Filip Maciejuk (Movistar Team). Polak już przed startem honorowym stał w pierwszym rzędzie i wyraźnie chciał dziś zaznaczyć swoją obecność w wyścigu, ale jego szansa na osiągnięcie dobrego wyniku za sprawą obecności w odjeździe dnia została mu odebrana przez niezależną od niego sytuację. Uciekinierzy po tym, jak zostali źle pokierowani, znaleźli się finalnie za peletonem, a nim do niego doszli i przeszli na jego czoło, zawiązała się nowa grupa. Finalnie będziemy dziś mieli okazję oglądać dziewiątkę harcowników – wśród nich nie ma niestety reprezentanta Polski.
🚴🇮🇹 | Oh, oh, wat doen ze nou? Denk je de vroege vlucht te pakken, rijd je de verkeerde kant op…. het plan van de meeste renners kan al snel de prullenbak in. 🤣😅 #MilanoSanRemo
Wielrennen 👀 HBO Max pic.twitter.com/hSoFdy2eWh
— Eurosport Nederland (@Eurosport_NL) March 21, 2026






![Tour de Pologne 2026: Polacy zapowiadają walkę od początku [wypowiedzi]](https://naszosie.pl/wp-content/uploads/2026/08/https___www.tourdepologne.pl_wp-content_uploads_2026_08_SG1_0024-218x150.jpg)



Która to już kompromitacja na wyścigu kolarskim w kraju kwitnącego makaronu?
Oj tam od razu stracił szansę… Tadek też stracił? Nie Tadek wziął się w garść!
@Łukasz
Dlatego właśnie nikt was, fanbojów Tadka, specjalnie nie lubi ;). Sam uznaję klasę Pogaczara i cieszę się, że wygrał (choć gdyby wygrał Pitkok to też bym nie płakał), ale masz w ogóle pojęcie o czym piszesz i co porównujesz?
Należało zatrzymać peleton do czasu przywrócenia wcześniejszej sytuacji