Foto: Astana Pro Team

Max Kanter (XDS Astana Team) wygrał po finiszu z peletonu drugi etap Paryż-Nicea. To jego pierwsze zwycięstwo na poziomie World Tour. Liderem pozostał Luke Lamperti (EF Education – EasyPost). 

W drugim dniu Wyścig ku Słońcu na kolarzy czekał etap z Épône do Montargis o długości 187. kilometrów. Na kolarzy czekały trzy, dość łatwe podjazdy. Można się było spodziewać walki sprinterów o zwycięstwo.

Tuż po starcie rozpoczęły się ataki. Ostatecznie przed peletonem kręcili: Casper Pedersen (Soudal Quick-Step), Mathis Le Berre i Mattéo Vercher (obaj TotalEnergies).

Podobnie jak wczoraj Pedersen i Le Berre walczyli ze sobą o koszulkę najlepszego górala. Na Côte des Mesnuls (1,3 km; śr. 5,6%) lepszy okazał się Duńczyk. Po tym wzniesieniu z jazdy w czołówce zrezygnował Vercher.

Także na Côte de Villeconin (1 km; śr. 6,1%) pierwszy zameldował się kolarz Soudal Quick-Step, który umocnił się na prowadzeniu w tej klasyfikacji. W peletonie pracę wykonywali zawodnicy EF Education – EasyPost. 80 kilometrów przed metą przewaga dwójki wynosiła niespełna dwie minuty.

Ostatnią trudnością dzisiejszego dnia było  Côte du Pressoir (1 km; śr. 6,5%). Tutaj także po krótkim ataku punkty wywalczył Casper Pedersen.

59 kilometrów przed metą ucieczka przeszła do historii. Peleton zdecydowanie zwolnił. Ciekawiej się zrobiło przed lotną premią w miejscowości Fromont. Sześć sekund wywalczył Vito Braet (Lotto Intermarché), cztery Juan Ayuso (Lidl – Trek), a dwie lider wyścigu – Luke Lamperti (EF Education – EasyPost).

Mimo dość spokojnego tempa po lotnej premii na jednym z zakrętów doszło do kraksy. Ucierpieli w niej między innymi Phil Bauhaus (Bahrain Victorious), Sandy Dujardin (TotalEnergies), Marijn van den Berg (EF Education-EasyPost) czy Cees Bol (Decathlon CMA CGM).

Peleton chciał rozruszać Daan Hoole (Decathlon CMA CGM), który zdecydował się na samotny atak na 20 kilometrów przed metą. Duża grupa przyspieszyła i po raz kolejny mieliśmy kraksę. Tym razem ucierpieli między innymi Nikias Arndt (Bahrain Victorious) czy Patrick Gamper (Team Jayco AlUla).

Jadący samotnie na czele Holender miał niespełna 30 sekund przewagi nad peletonem. Pogoń prowadzili zawodnicy NSN Cycling Team i Movistar Team.

Holender nie dawał za wygraną, a na jego korzyść przemawiał fakt, że pod koniec rywalizacji mieliśmy sporo zakrętów. Kiedy na czoło wyszli zawodnicy Red Bull – BORA – hansgrohe przewaga zaczęła gwałtownie topnieć.

Hoole został wchłonięty na 700 metrów przed metą. Sprinterski finisz najlepiej rozegrał Max Kanter (XDS Astana Team), dla którego to pierwszy triumf na poziomie World Touru! Kolejne miejsca zajęli Laurence Pithie (Red Bull – BORA – hansgrohe) i Jasper Stuyven (Soudal Quick-Step).

Liderem pozostał Luke Lamperti (EF Education – EasyPost).

Wyniki 2. etapu Paryż-Nicea 2026:

Results powered by FirstCycling.com

 

Poprzedni artykułTirreno-Adriatico 2026: Kolejna czasówka na koncie Filippo Ganny
Następny artykułMedia: Lennert Van Eetvelt zmieni pracodawcę po sezonie 2026
Arek Waluga
Pismak z pasji, nie z wykształcenia. Wielbiciel scoutingu i skarbów kibica. Pisze to co myśli, a nie co wypada.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze