fot. Lotto Intermarché / PhotoNews

Lennert Van Eetvelt jest jednym z tych zawodników, który całą swoją karierę spędził w barwach jednej drużyny. 24-letni Belg jest częścią Lotto od kiedy tylko zakończył kategorię juniora, ale teraz może się to zmienić. Zdaniem Het Laatste Nieuws prace nad przejęciem kolarza prowadzą co najmniej 3 inne ekipy.

Podczas gdy najwięksi gracze na rynku kolarskim są obecnie w stanie kupić praktycznie każdego, kogo świat określa mianem młodego talentu, niektóre zespoły muszą szukać liderów tam, gdzie wielkie pieniądze nie spoglądają. Kolarzem, który świetnie wpisuje się w to drugie grono wydaje się być Lennert Van Eetvelt – 24-letni Belg, który całą karierę spędził w barwach raczej nie kojarzonego z ogromnymi środkami finansowymi Lotto – najpierw Lotto – Soudal U23 (2020-22), a następnie Lotto Dstny (2023-25), które wyewoluowało po fuzji w obecne Lotto Intermarché.

Choć Lennert Van Eetvelt nie jest kolarzem z pierwszych stron gazet, a przy tym mówi się, że nie należy do najwyżej opłacanych zawodników, to nie sposób nie dostrzec jego dość bogatego dorobku. Belg podczas swojej kariery wygrał w 2024 roku klasyfikacje generalne 2 wyścigów zaliczanych do cyklu UCI World Tour – mowa o UAE Tour oraz Tour of Guangxi. Lista sukcesów 24-latka jest zresztą zdecydowanie dłuższa, przez co w momencie, gdy temu wygasa kontrakt w Lotto Intermarché wraz z końcem 2026 roku, grono ekip zainteresowanych jego zatrudnieniem może być dość długie.

Belgijskie Het Laatste Nieuws wskazuje, że poważne rozmowy związane z pozyskaniem Lennerta Van Eetvelta mają już prowadzić co najmniej 3 World Teamy, a faworytem w wyścigu o podpis 24-latka ma być Soudal Quick-Step. Dziennikarze wskazują, że dialog z tym zespołem jest już na zaawansowanym etapie, a odejście Belga z Lotto Intermarché jest praktycznie przesądzone i ma być powiązane ze sporą podwyżką. Czas pokaże, czy informacje te znajdą potwierdzenie w rzeczywistości – oficjalne ogłoszenia transferów mogą mieć bowiem legalnie miejsce dopiero po 1 sierpnia, a zatem do tego czasu minie jeszcze wiele miesięcy.

Poprzedni artykułParyż-Nicea 2026: Przełamanie Maxa Kantera
Następny artykułMax Kanter: „Nie wiedziałem czy w ogóle ukończę etap”
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze