fot. UCI

Wout van Aert niestety nie stanie na starcie niedzielnego wyścigu o mistrzostwo świata w kolarstwie przełajowym. Tym samym znalazł czas by na łamach podcastu Live Slow Ride Fast wypowiedzieć się na temat swojego odwiecznego rywala – Mathieu van der Poela.

Mimo iż sam Wout van Aert jest trzykrotnym mistrzem świata w tej kolarstwie przełajowym (2016-2018), Belg nie pozostawił złudzeń co do tego, że nie może się równać z Holendrem jeśli chodzi o osiągnięcia w kolarstwie przełajowym. Co więcej, już teraz uznaje 31-latka za najlepszego przełajowca w historii i uważa, że Mathieu van der Poel jest wizytówką tej dyscypliny.

Trudno mi uwierzyć w jego przełajową emeryturę. Biorąc pod uwagę jego obecną dominację, myślę, że wszyscy powinni być zadowoleni, jeśli Mathieu będzie się ścigał. To fantastyczne patrzeć, jak jeździ. To bez wątpienia najlepszy kolarz przełajowy wszech czasów.

Zwracając uwagę na słowa Wouta van Aerta, nie sposób oprzeć się wrażeniu, że w jego oczach kwestia tęczowej koszulki jest rozstrzygnięta jeszcze przed startem. Rzeczywiście, Belg nie spodziewa się walki o mistrzostwo świata, a pewnego zwycięstwa Van der Poela.

Mathieu zawsze jeździ tak samo. Po prostu w pewnym momencie atakuje i nikt nie jest w stanie za nim nadążyć. W Hulst będzie tak samo. W poprzednich wyścigach był nawet mocniejszy niż pod koniec roku. Potrafi jechać samotnie przez godzinę. Nikt inny nie jest w stanie zrobić tego w takim stylu jak Van der Poel.

Zapytany o to, czy ma jakieś życzenia odnośnie Holendra, Van Aert odpowiedział wprost.

Mam jedno życzenie – żeby Mathieu nie kończył z przełajami. Oglądanie go jak jeździ to wielka przyjemność.

Rywalizacja Mathieu van der Poela i Wouta van Aerta naznaczyła przeszło dekadę ścigania w kolarstwie przełajowym. I ja życzę Holendrowi wraz z jego największym rywalem, by się ścigał jak najdłużej i robił to przede wszystkim będąc w pełni zdrów.

Poprzedni artykułBrian Smith: „Transfer Onleya do INEOS Grenadiers jest błędem”
Następny artykułThibau Nys przed Mistrzostwami Świata: „Spróbuję dotrzymać kroku van der Poela”
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze