fot. UCI Cyclocross

Veni, vidi, vici! Zgodnie z przewidywaniami to Mathieu van der Poel triumfował w wyścigu elity mężczyzn w ramach Mistrzostw Świata w kolarstwie przełajowym – Hulst 2026. To ósmy taki tytuł dla Holendra, za plecami którego rozegrała się walka o pozostałe medale. Srebro zdobył Holender Tibor Del Grosso, a brąz zawisł na szyi Belga Thibau Nysa. Polacy nie startowali.

Organizatorzy Mistrzostw Świata w kolarstwie przełajowym, które w tym roku odbywają się w holenderskim Hulst, przygotowali długą na 3350 metrów rundę, którą określano jako całkiem szybką, aczkolwiek przy tym wymagającą niejednokrotnego schodzenia z roweru. Wszystko za sprawą kilku trawiastych podbiegów, które stanowiły główną trudność. Ponadto trzeba przyznać, że runda była naprawdę malownicza, a zawodniczki wielokrotnie przekraczały rzekę poprzez postawione specjalnie na potrzeby tego czempionatu mosty pontonowe. Trasę poznaliśmy już wcześniej – podczas piątkowych sztafet, sobotnich zmagań juniorek, orlików oraz elity kobiet, a także dzisiejszych wyścigów juniorów oraz orliczek.

Mapa trasy dla etapu

Zdjęcie profilowe Etappe

Tuż po starcie na czele zrobiło się pomarańczowo oraz błękitnie – cała czołowa „10” składała się początkowo wyłącznie z Holendrów i Belgów. Prowadzenie objął Tibor Del Grosso (Holandia), za którym podążali Mathieu van der Poel (Holandia) i Thibau Nys (Belgia). Ta trójka dość szybko oderwała się, albowiem lukę zrobił jadący na 4. pozycji Lars van der Haar (Holandia).

Mathieu van der Poel mniej więcej w połowie premierowej rundy przejął prowadzenie i wraz ze swoim rodakiem zaczęli odjeżdżać od Thibau Nysa. Ten jednak się nie poddał i na linii mety trójka kręciła razem z przewagą aż 18 sekund nad grupą pościgową. Premierowe okrążenie czołówka pokonała w 7 minut i 21 sekund.

Na początku 2. pętli Mathieu van der Poel przyspieszył i tyle było go widać. Holender rozpoczął samotny rajd po swój 8. tytuł przełajowego mistrza świata w kategorii elity – doliczywszy tęczowe koszulki zdobywane w kategorii juniora, a także te z szosy i gravelu, w sumie 31-latek zmierzał po swój 13. tęczowy trykot w karierze. Po 2. okrążeniu przełajowy dominator miał 10 sekund przewagi nad Thibau Nysem i Tiborem Del Grosso, kolejna grupa traciła zaś przeszło pół minuty – tempo w niej nadawał Toon Aerts (Belgia), aczkolwiek za jego plecami znajdowało się aż 20 innych zawodników.

Kolejna pętla, 3. z 8, przyniosła tylko jedną zmianę – różnice pomiędzy grupami zrobiły się jeszcze większe. Mathieu van der Poel miał już niemal pół minuty przewagi nad walczącą o srebro dwójką, zaś „peleton” tracił niemal minutę.

Jeśli chodzi o 4. okrążenie, to najciekawsze rzeczy działy się w grupie jadącej za plecami potencjalnych medalistów. Pod koniec pętli na atak zdecydował się Filippo Fontana (Włochy), którego pociągnięcie wyraźnie pobudziło tempo. Strata około 10-osobowej pogoni do Thibau Nysa i Tibora Del Grosso po chwili spadła do poziomu 20 sekund – to oznaczało, że w głowach kolarzy jadących na dalszych pozycjach mogła odżyć nadzieja na zdobycie krążka.

Na 5. pętli w walce o srebro wyraźną presję na swojego rywala zaczął wywierać Thibau Nys. Belg mocno pociągnął i w pewnym momencie zbudował sobie nawet kilkanaście metrów przewagi, ale po pokonaniu schodów duet ponownie jechał razem. Na 3 rundy przed końcem dwójka miała 23 sekundy przewagi nad 7-osobową pogonią, w której tempo ponownie nadawał Toon Aerts. Na początku kolejnej rundy Belga zmienił w tej roli jednak dotychczas jadący dość spokojnie Felipe Orts (Hiszpania).

Na kolejne ciekawe wydarzenia przyszło nam czekać do końcówki 6. okrążenia. Widać było bardzo wyraźnie, że ten fragment trasy dużo bardziej odpowiadał Thibau Nysowi, który ponownie oderwał się od Tibora Del Grosso. Tym razem jednak Holender nie zdołał dogonić Belga, a kryzys zdawał się być związany z bólem pleców – 22-latek na jednej z platform mocno się prostował.

Na początku 7. pętli Mathieu van der Poel cały czas pozostawał poza zasięgiem rywali, Thibau Nys powoli odjeżdżał od Tibora Del Grosso, zaś na 4. pozycji Felipe Orts nieco oderwał się od rywali – Hiszpan w momencie swojego odjazdu tracił 20 sekund do pozycji medalowej. Nadzieje kibiców z Półwyspu Iberyjskiego na pierwszy w historii medal w elicie mężczyzn dla kolarza z tej części Europy szybko jednak zgasły – Tibor Del Grosso w drugiej połowie rundy odrodził się i nie tylko zaczął powiększać przewagę nad pogonią, ale i dogonił Thibau Nysa.

Przy wjeździe na ostatnie okrążenie Mathieu van der Poel miał ponad minutę przewagi nad Tiborem Del Grosso i Thibau Nysem, za którymi ze stratą zaledwie 16 sekund kręciła 6-osobowa pogoń – do Felipe Ortsa dołączyli Gerben Kuypers, Toon Aerts i Jente Michels (Belgia), Joris Nieuwenhuis (Holandia) oraz cały czas bardzo solidnie jadący Filippo Fontana.

Mniej więcej w połowie rundy, na jednym z kluczowych podjazdów, Tibor Del Grosso zdołał podjechać na sam szczyt, podczas gdy Thibau Nys był zmuszony do zejścia z roweru i podbiegnięcia końcówki. To sprawiło, że Holender odjechał od Belga i zaczął zmierzać po srebrny medal przy ogromnej wrzawie miejscowych kibiców.

Mathieu van der Poel (Holandia) mógł tymczasem poprawić koszulkę, pozdrowić kibiców i celebrować swój 8. w karierze tytuł przełajowego mistrza świata w kategorii elity! Za jego plecami srebro do mety dowiózł Tibor Del Grosso (Holandia), zaś Thibau Nys (Belgia) po pięknym wyścigu musiał zadowolić się brązowym medalem. Polacy nie startowali.

Wyniki wyścigu elity mężczyzn:

Poprzedni artykułTrofeo Palma 2026: Arne Marit z pierwszym triumfem w nowej ekipie
Następny artykułGP de Marseille 2026: Bryan Coquard triumfuje, Marcin Budziński na 8. miejscu
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
2 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
toronto
toronto

Brawo. Teraz pora na MSR, PR RVV i moze walka z Remco w Liege?

Oaaawa
Oaaawa

„i moze walka z Remco w Liege?” od dawna podglądasz kolarstwo? chyba dotychczas biegałeś tylko z balonikiem przy Tour de Balon?