fot. UCI Cyclocross

Zwycięstwem Delano Heerena zakończył się wyścig juniorów rozgrywany w ramach Mistrzostw Świata w kolarstwie przełajowym – Hulst 2026. Reprezentant Holandii pokonał Włocha Filippo Grigoliniego, a podium uzupełnił Belg Giel Lejeune. Najlepszy z Polaków, Kacper Mizuro, zajął 20. miejsce.

Organizatorzy Mistrzostw Świata w kolarstwie przełajowym, które w tym roku odbywają się w holenderskim Hulst, przygotowali długą na 3350 metrów rundę, którą określano jako całkiem szybką, aczkolwiek przy tym wymagającą niejednokrotnego schodzenia z roweru. Wszystko za sprawą kilku trawiastych podbiegów, które stanowiły główną trudność. Ponadto trzeba przyznać, że runda była naprawdę malownicza, a zawodniczki wielokrotnie przekraczały rzekę poprzez postawione specjalnie na potrzeby tego czempionatu mosty pontonowe. Trasę poznaliśmy już wcześniej – podczas piątkowych sztafet, a także sobotnich zmagań juniorek, orlików oraz elity kobiet. Dzisiejsze zmagania otwierał wyścig juniorów, a w stawce znalazło się aż 3 Polaków – Kacper Mizuro (na co dzień UKS Copernicus Toruń CCC) oraz Kacper Zygmuntowicz i Krzysztof Gdula (Pho3nix Cycling Team).

Mapa trasy dla etapu

Zdjęcie profilowe Etappe

Tuż po starcie prowadzenie w wyścigu objął Delano Heeren (Holandia). Po 2 minutach na 1. pozycji w stawce zmienił go Giel Lejeune (Belgia), a na początku drugiej „10” kręcił najlepszy z Polaków – Kacper Mizuro. Stawka początkowo była jednak dość zbita, co sprawiało, że biało-czerwonego dość często mogliśmy oglądać w transmisji.

Po 1. okrążeniu czołówka liczyła aż 8 kolarzy, a Polak jadąc na 12. miejscu tracił do lidera tylko 8 sekund. Widać było jednak, że faworyci cały czas oglądają się na siebie, a pewien impas przyspieszeniem przerwać postanowił Filippo Grigolini (Włochy). 17-latek samotnie odjechał, a za nim kręcili wspominany już Giel Lejeune, a także Jari Van Lee (Belgia) i Soren Bruyère Joumard (Francja). Niewiele tracili cały czas mocny na początku Delano Heeren oraz towarzyszący mu Patrik Pezzo Rosola (Włochy) i Soen Le Pann (Francja).

Po 2. z 5 okrążeń Filippo Grigolini miał 10 sekund przewagi nad Gielem Lejeunem i Sorenem Bruyèrem Joumardem, zaś kolejna grupka traciła już ponad 20 sekund. Nie oznaczało to jednak, że medale są już rozdane – chociażby z dalszej pozycji bardzo dynamicznie zaczął przebijać się Benjamín Noval (Hiszpania), który na półmetku kręcił na 6. pozycji.

Po 3. okrążeniu Filippo Grigolini zbudował sobie 15-sekundową przewagę nad Gielem Lejeunem, zaś na 3. miejsce ponownie przesunął się Delano Heeren. Holendra gonić próbował Benjamín Noval, któremu na 2 rundy przed metą do medalu brakowało około 15 sekund – wszystko mogło się jeszcze wydarzyć. Kacper Mizuro na tym etapie zmagań zamykał drugą „10”.

Prowadzący Włoch bardzo pewnie pokonywał kolejne kilometry trasy, ale za jego plecami sytuacja zmieniała się jak w kalejdoskopie. Po pół godziny ścigania na 2. miejscu ponownie kręcił Delano Heeren, który najpierw doszedł, a następnie spróbował urwać Giela Lejeune’a. Holender widząc słabość Belga nie tylko zaczął mu uciekać, ale i udało mu się nieco zmniejszyć stratę do lidera – to wywołało ogromny entuzjazm wśród publiczności zgromadzonej przy trasie w Hulst.

Przy wjeździe na finałowe okrążenie Filippo Grigolini miał jedynie 11 sekund przewagi nad Delano Heerenem. Giel Lejeune tracił jedynie kilka sekund do Holendra, a i Benjamín Noval cały czas mógł marzyć o medalu. Gdy wydawało się, że Włoch jest już poza zasięgiem rywali, ten dwukrotnie upadł, czego efektem było całkowite roztrwonienie przez niego dotychczasowej przewagi nad Holendrem. Przedstawiciel gospodarzy wyprzedził Filippo Grigoliniego i na kilka minut przed zakończeniem zmagań rozpoczął swój rajd po wymarzoną tęczową koszulkę.

Delano Heeren (Holandia) z chwili na chwilę zaczął powiększać swoją przewagę i to on został mistrzem świata juniorów w kolarstwie przełajowym! Filippo Grigolini (Włochy) musiał zaś bronić 2. pozycji, co finalnie mu się udało. Na najniższym stopniu podium stanął Giel Lejeune (Belgia). Jeśli chodzi o Polaków, to 20. miejsce zajął Kacper Mizuro, 38. był Krzysztof Gdula, a na 58. lokacie sklasyfikowany został Kacper Zygmuntowicz.

Wyniki wyścigu juniorów:

Poprzedni artykułThibau Nys przed Mistrzostwami Świata: „Spróbuję dotrzymać kroku van der Poela”
Następny artykułTobias Lund Andresen: „Dzisiejszy dzień był naprawdę niesamowity”
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze