fot. UAE Team Emirates - XRG

Dla wielu ściganie się w najlepszej obecnie ekipie świata – UAE Team Emirates – XRG, jest szczytem marzeń i bezpieczną przystanią. Jak się wydaje, są i tacy, dla których transfer do tej ekipy wiązał się z wyjściem z własnej strefy komfortu.

Transfer do UAE Team Emirates – XRG może być spełnieniem marzeń, ale i źródłem nowej, niezwykłej presji związanej z jazdą dla najlepszego zespołu świata i próby sprostania ich wymaganiom. Można wręcz mówić o wyjściu z własnej strefy komfortu i właśnie taką bez wątpienia opuścił Kevin Vermaerke. Amerykanin po 5 latach opuścił Team Picnic PostNL, gdzie mógł czuć się bardzo swobodnie i gdzie zdobył bezcenne doświadczenie. Dlaczego zdecydował się na transfer do drużyny, gdzie oczekiwania będą tylko rosnąć?

W ubiegłym roku zdałem sobie sprawę, że mój czas w poprzedniej ekipie po prostu dobiegł końca. Jeśli chciałem dalej się rozwijać i zrobić kolejny krok w karierze, po prostu potrzebowałem coś zmienić. Wiem, że trafiłem do środowiska pełnego presji, oczekiwań, niewybaczającego żadnych potknięć, ale to konieczne, jeśli chcesz się rozwijać

— ocenia swoją decyzję Amerykanin, który związał się z obecną drużyną 2-letnim kontraktem. Na pytanie, co go najbardziej motywuje odpowiada wprost o wewnętrznej rywalizacji.

Akceptacja, że Tadej jest najlepszy i basta nie leży w naturze żadnego zawodnika. Tu jest tak samo i chęć dorównania Pogačarowi napędza wewnętrzną rywalizację i sprawia, że każdy tutaj staje się coraz lepszy. To mnie bardzo motywuje.

25-latek aktualnie ściga się na trasie AlUla Tour. Przed ostatnim, 5. etapem zajmuje 12. pozycję w klasyfikacji generalnej.

Poprzedni artykułCadel Evans Great Ocean Race kobiet 2026: Ally Wollaston wygrywa ponownie, Włodarczyk piąta!
Następny artykułTour de France 2026: Christian Prudhomme tłumaczy decyzję o dzikich kartach
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze