Fot.: UCI Cyclo-cross

Za nami 10 z 12 wyścigów wchodzących w skład Przełajowego Puchar Świata w sezonie 2025/26. Już za tydzień cykl ten dobiegnie końca, aczkolwiek po zmaganiach w Benidormie losy triumfu w klasyfikacji generalnej wydają się być rozstrzygnięte już teraz. Wśród pań wygrała Lucinda Brand, wśród panów zaś Mathieu van der Poel ma już tylko matematyczne szanse na utratę zwycięstwa.

Przed nami finałowy weekend z Przełajowym Pucharem Świata 2025/26. Cykl, który został zainaugurowany w drugiej połowie listopada w czeskim Táborze, zbliża się do końca. Po 10. zawodach, które zostały rozegrane w hiszpańskim Benidormie, praktycznie poznaliśmy odpowiedzi co do tego, kto będzie triumfatorem klasyfikacji generalnej tego cyklu.

Przed wyścigami w Maasmechelen (24.01, sobota) i Hoogerheide (25.01, niedziela), pewna swojego zwycięstwa jest już Lucinda Brand (Baloise Verzekeringen – Het Poetsbureau Lions). Holenderka, która triumfowała w aż 8 z 10 zmagań, ma już wystarczająco dużą przewagę by móc świętować jeszcze przed startem ostatnich zawodów. Rywalizacja toczy się wobec tego obecnie wyłącznie o kolejne pozycje. 2. jest Aniek van Alphen (Seven Racing), która jednak mimo pewnej przewagi nie może czuć się pewna – jej forma ostatnimi czasy nie była tak dobra jak na początku sezonu. To może sprawić, że dogonią ją jeszcze Amandine Fouquenet (Pauwels Sauzen – Altez Industriebouw Cycling Team) bądź Ceylin del Carmen Alvarado (Fenix-Premier Tech), które to na ten moment walczą o 3. lokatę i dzieli je w tym pojedynku zaledwie 1 punkt.

ZdjęcieJeśli chodzi o panów, to nadzieje na jakąkolwiek walkę o klasyfikację generalną dawała potencjalna nieobecność Mathieu van der Poela (Alpecin-Premier Tech) w Benidormie. Ten jednak pojawił się w Hiszpanii, sięgnął po swoje 6. zwycięstwo i tym samym umocnił się na prowadzeniu w całym cyklu. Choć Thibau Nys (Baloise Verzekeringen – Het Poetsbureau Lions) traci do Holendra „tylko” 20 punktów, to patrząc na to, że mistrz świata jest w tym sezonie niepokonany, tylko jakiś kataklizm mógłby odmienić losy tej rywalizacji. Belg z kolei wydaje się pewnie zmierzać po 2. miejsce, a za jego plecami o 3. pozycję powalczą jego rodacy – przede wszystkim Niels Vandeputte (Alpecin-Premier Tech) i Michael Vanthourenhout (Pauwels Sauzen – Altez Industriebouw Cycling Team). Warto bowiem przypomnieć, że 5. Laurens Sweeck musiał zakończyć sezon z powodu kontuzji.

Zdjęcie

Poprzedni artykułBryan Coquard: „Chcę przygotować się do Vuelty z myślą o wygraniu etapu”
Następny artykułWracamy! – zapowiedź Santos Tour Down Under 2026
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze