fot. Visma | Lease a Bike

Christophe Laporte (Team Visma | Lease a Bike) ma za sobą wyjątkowo trudny rok 2025. Zakażenie cytomegalowirusem wykluczyło go z kampanii wiosennej i pozwoliło na powrót do ścigania dopiero w sierpniu. Jednak Francuz zakończył sezon z przytupem, co pozwala mu z ogromną pewnością i ambicją patrzeć w stronę 2026 roku.

Zwycięstwo w klasyfikacji generalnej Tour of Holland, odniesione tuż przed przerwą zimową, było dla sfrustrowanego Laporte’a idealnym momentem na przełamanie.

W tym sezonie chcę znów być najlepszą wersją siebie. Czuję się lepiej, niż się spodziewałem. Odpocząłem od roweru podczas trzytygodniowych wakacji i z radością wróciłem do treningów. Mentalnie jestem w pełni naładowany

– przyznaje Francuz na oficjalnej stronie Team Visma | Lease a Bike.

Po rocznej przerwie od startów w Wielkich Tourach, Laporte wraca do składu na Tour de France, gdzie pragnie odegrać kluczową rolę w pomocy Jonasowi Vingegaardowi w odzyskaniu żółtej koszulki lidera. Zanim jednak to nastąpi, kolarz skupi się na kampanii wiosennej, która ma być momentem jego wielkiego powrotu do peletonu i walki o najwyższą dyspozycję podczas takich monumentów jak Mediolan-San Remo, Ronde van Valaanderen i Paryż-Roubaix. Strategia zespołu na ten okres zakłada walkę o zwycięstwo w każdym klasyku, w którym ekipa stanie na starcie, a Laporte ma być jednym z filarów tych działań. Francuz nie ukrywa jednal, że jeden wyścig zajmuje w jego sercu szczególne miejsce.

Naprawdę chciałbym wygrać Paryż-Roubaix. To moje największe marzenie. Jako francuski kolarz, triumfujący we własnym kraju, przeżyłbym coś niesamowitego. Oczywiście ten wyścig wymaga mnóstwa szczęścia, ale mam nadzieję, że w tym roku karta się odwróci i to będzie dzień naszego zespołu

– przyznaje Laporte.

Francuz podkreśla, że pod koniec ubiegłego roku odzyskał przyzwoity poziom, który teraz szlifuje na obozach treningowych. Jego głównym celem osobistym jest ponowne czerpanie radości z jazdy i ścigania się na najwyższym poziomie, co ma być fundamentem sukcesów całej drużyny w 2026 roku.

Poprzedni artykuł1000 kilometrów rowerem dla upamiętnienia Ofiar Holokaustu – zaproszenie
Następny artykułVictor Campenaerts ostatecznie porzuca własne ambicje
Dawid Jodłowski
Pasjonat kolarstwa i wielu innych sportów takich jak koszykówka czy piłka nożna. W wolnym czasie uwielbia podróżować. Na co dzień student Uniwersytetu Jagiellońskiego.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze