Foto: EF Education EasyPost

Lider Tour de France z 2025 roku, Ben Healy, zwrócił uwagę na ograniczenia, z jakimi mierzą się systemy antydopingowe. Jednocześnie podkreślił, że kolarze są poddawani „wyjątkowo rygorystycznym i częstym” kontrolom, co stanowi fundament walki z niedozwolonym wspomaganiem.

W obszernym wywiadzie dla The Irish Mirror, zawodnik EF Education-EasyPost przywołał niedawną sprawę Oiera Lazkano jako dowód na skuteczność obecnych procedur. Lazkano został tymczasowo zawieszony i stracił miejsce w zespole Red Bull-Bora-Hansgrohe z powodu niewyjaśnionych nieprawidłowości w paszporcie biologicznym (choć sam kolarz utrzymuje, że jest niewinny).

Pytany o obecny stan walki z dopingiem, Healy przyznał, że całkowita pewność co do „czystości” jakiejkolwiek dyscypliny jest niemal nieosiągalna.

W dowolnym sporcie uznanie, że jest on w stu procentach wolny od dopingu, wydaje mi się niemożliwe. Nie umniejsza to jednak wysiłkom organów zarządzających. Każdy z nas jest testowany bardzo dokładnie i często, szczerze mówiąc, prawdopodobnie częściej niż w innych dyscyplinach

– stwierdził Irlandczyk.

Ben Healy zauważył również, że za stale rosnące prędkości na trasie Tour de France odpowiada przede wszystkim postęp technologiczny, a nie podejrzane praktyki.

Największą różnicę robi sprzęt. Rowery, których używamy teraz, a te sprzed zaledwie pięciu lat, gdy zaczynałem w kategorii U23, to niebo a ziemia. Do tego dochodzi sposób, w jaki się ścigamy. Spójrzcie na UAE Team Emirates – XRG, ustawiają pociąg i jeden po drugim dyktują maksymalne możliwe tempo. To zmienia całe oblicze sportu

– dodaje 25-latek.

Poprzedni artykuł„W końcu przepracowaliśmy spokojną zimę” – Lidl-Trek z optymizmem o nadchodzącym sezonie Tao Geoghegana Harta
Następny artykułMathieu van der Poel rozpoczyna zgrupowanie w Hiszpanii. „Nie jestem jeszcze w najlepszej dyspozycji”
Dawid Jodłowski
Pasjonat kolarstwa i wielu innych sportów takich jak koszykówka czy piłka nożna. W wolnym czasie uwielbia podróżować. Na co dzień student Uniwersytetu Jagiellońskiego.
guest
2 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Grzegorz M.
Grzegorz M.

Sprzęt, odżywianie, analiza danych – postęp widać. A czego nie widać? Tego co było, jest i będzie problemem zawodowego sportu. Za dużo widziałem w amatorskim sporcie by uwierzyć, że nie ma tego wśród pro. Sam jestem ciekaw jaki obecnie „sprzęt” jest na topie. Pewnie się tego dowiem za 10-15 lat.

ja1
ja1

Ketony + końskie dawki silnych leków przeciwbólowych. Organizm później wystawi za to rachunek.