Zwycięstwami Lucindy Brand oraz Mathieu van der Poela zakończyły się wyścigi elity w ramach Azencrossu – 5. rundy tegorocznego cyklu X²O Badkamers Trofee. Na dynamicznej trasie w Loenhout nie brakowało dziś emocji, choć nie zawsze były one pozytywne – 2 defekty wyeliminowały z walki świetnie dysponowanego Wouta van Aerta.
W poniedziałek spora część światowej czołówki w kolarstwie przełajowym przeniosła się do belgijskiego Loenhout, gdzie rozegrana została 5. runda X²O Badkamers Trofee 2025/26. Azencross, bo pod taką nazwą znany jest ten wyścig, ponownie był tym, z czego znano go sprzed lat – trasa nie uległa praktycznie żadnym modyfikacjom i zawierała wiele długich prostych, dzięki czemu kolarze i kolarki mieli okazję do rozwijania wysokich prędkości. Nie zabrakło rzecz jasna także i przeszkód, a to zwiastowało ciekawe ściganie.

W Loenhout rozegrano dziś w sumie aż 5 wyścigów. Najpierw trasę przejechały juniorki, wśród których wygrała Holenderka Isis Versluis, następnie wśród juniorów najlepszy był jej rodak Delano Heeren. Bardzo zacięty był też wyścig orlików, podczas którego triumfował aktualny wicemistrz świata w tej kategorii, czyli Kay De Bruyckere.
Jako kolejna swoje zmagania rozegrała elita kobiet, gdzie ze startu najlepiej wystrzeliła znana z udanych otwarć Marie Schreiber (Team SD Worx – Protime). Za nią podążała triumfatorka sprzed roku, czyli Marion Norbert Riberolle (Crelan – Corendon), aczkolwiek dość szybko obie panie wyprzedziła Kristýna Zemanová (VIF Cycling Team). Wysoko jechała także Lucinda Brand (Baloise Glowi Lions), która zdawała się mieć wszystko pod pełną kontrolą. Na koniec pierwszej rundy w czołówce znajdowały się także Zoe Bäckstedt (CANYON//SRAM zondacrypto) i Manon Bakker (Crelan – Corendon), a bardzo niewiele traciły Annemarie Worst (Seven Racing), Larissa Hartog (Orange Babies Cycling Team), Lauren Molengraaf i Julie Brouwers (Charles Liégeois Roastery CX) oraz Sara Sonnemans (WV Schijndel).
Szybka trasa sprzyjała formowaniu się grup, a z tych co rusz następowały ataki. Próbowała Manon Bakker, niedługo później oderwały się za to Zoe Bäckstedt i Marie Schreiber. W okolicach półmetka pierwszy raz rywalki przetestowała za to Lucinda Brand, ale i faworyzowana Holenderka nie zdołała sobie w ten sposób wypracować przewagi. W ten sposób na ostatnie 3 okrążenia wjechała na czele aż 9-osobowa grupa.
Pod koniec tej rundy przyspieszyła Lucinda Brand i tym razem to przyniosło skutek – jej tempo wytrzymała tylko Kristýna Zemanová. Cały czas naprawdę niewiele traciły też Marion Norbert Riberolle i Manon Bakker, a także wracająca po poważnej kontuzji Zoe Bäckstedt. W efekcie przed ostatnim okrążeniem cała piątka cały czas mogła myśleć o zwycięstwie.
Lucinda Brand nie miała jednak zamiaru przerywać swojej genialnej serii zwycięstw i na ostatniej rundzie doświadczona Holenderka ponownie mocno pociągnęła, tym razem skutecznie. 36-latka sięgnęła w ten sposób po swój 12. z rzędu triumf tej zimy, a kolejne miejsca zajęły Kristýna Zemanová i Manon Bakker. Różnice w czołówce były dziś jednak naprawdę niewielkie.
Wyniki elity kobiet:
Tuż po starcie prowadzenie objął Niels Vandeputte (Alpecin-Deceuninck), aczkolwiek Belg szybko został wyprzedzony, a na czele następowała spora rotacja. W długim pociągu kręciło kilkudziesięciu kolarzy, którzy na niektórych przeszkodach musieli wręcz zatrzymywać się czekając na możliwość ich pokonania. Pod koniec czołowej „10” kręcił Mathieu van der Poel (Alpecin-Deceuninck), który na 1. rundzie ponownie miał pecha do kibiców – tym razem został potrącony przez wymachującego fana, który wytrącił mistrza świata z równowagi. Na szczęście nie wpłynęło to na rywalizację, która rozkręcała się dość spokojnie – tempo nadawał głównie Toon Aerts (Deschacht – Hens CX Team).
Po 2. pętli uformowała się 9-osobowa grupa w składzie Mathieu van der Poel i Niels Vandeputte (Alpecin-Deceuninck), Joris Nieuwenhuis (Ridley Racing Team), Wout van Aert (Team Visma | Lease a Bike), Toon Aerts (Deschacht – Hens CX Team), Cameron Mason (Seven Racing), Thomas Mein (Hope Factory Racing), Wout Janssen (Cyclis – Van den Plas Cycling Team) oraz Ryan Kamp.
Na 3. rundzie zaatakował Wout van Aert, za którym podążył już tylko Mathieu van der Poel. Tym samym zanosiło się na kolejny pojedynek pomiędzy wielką dwójką kolarstwa przełajowego, choć nie poddawał się jeszcze Joris Nieuwenhuis czy Toon Aerts, którzy napędzali tracącą ponad 20 sekund grupę pościgową.
Niestety na 4. okrążeniu nadmuchany emocjami balon pękł, a dokładniej uczyniła to tylna opona Wouta van Aerta. Belg zmagając się z defektem zaczął błyskawicznie tracić sekundę za sekundą do Mathieu van der Poela, a zanim dotarł do boksów w celu wymiany roweru, dogoniła go grupa pościgowa. Tym samym mistrz świata rozpoczął samotny rajd po zwycięstwo, a nam pozostało emocjonowanie się pojedynkiem o 2. pozycję, w którym liczyło się aż kilkunastu kolarzy.
Po 40 minutach jazdy Wout van Aert ponownie pociągnął i oderwał się od rywali, ale jego strata do Mathieu van der Poela wynosiła wówczas już ponad pół minuty. Niestety i ten atak miał przykry finał – Belg ponownie przebił tylną szytkę i ponownie zaczął spływać w dół stawki. Skorzystał na tym Niels Vandeputte, który ruszył po 2. lokatę i dublet dla ekipy Alpecin-Deceuninck.
Mathieu van der Poel rozpoczął ostatnią rundę z ogromną przewagą. Drugi Niels Vandeputte tracił do niego 51 sekund, za którego plecami ze stratą 13 sekund jechali Joris Nieuwenhuis, Ryan Kamp, Toon Aerts, Anton Ferdinande, Gioele Bertolini i Cameron Mason. Walka o podium była zatem cały czas bardzo otwarta.
Ostatnia runda nie zmieniła już nic w układzie najlepszej dwójki – Mathieu van der Poel po raz 6. w tym sezonie sięgnął po zwycięstwo pozostając niepokonanym. Drugi na mecie zameldował się wyraźnie ucieszony Niels Vandeputte, a finisz po 3. pozycję wygrał prowadzący przez całą rundę grupę pościgową Joris Nieuwenhuis.
Wyniki elity mężczyzn:









Wout Van Aert to chyba największy pechowiec peletonu. Szkoda ze tak niekorzystnie ułożył sie dla niego ten wyścig, cale szczęście, że pech dotyczył głównie defektów a nie np. upadku.
No wiec jakich szytek nie kupowac?