Foto: Małopolski Wyścig Górski

Przy okazji Świąt Bożego Narodzenia na moment opuścimy w ramach naszego cyklu UCI World Tour i przyjrzymy się zespołom bliższym polskiemu kibicowi. Na pierwszy ogień trafi Voster ATS Team, który tej zimy przejdzie sporą transformację. Sporo transferów oznacza zmiany, a w tym tekście przyjrzymy się czy te mają potencjał na to, by było jeszcze lepiej niż dotychczas.

Przed Voster ATS Team 10. sezon działalności jako ekipa kontynentalna. Polska drużyna miewała lata lepsze i gorsze, a 2025 rok raczej zaliczał się do tych pierwszych – podopiecznym Mariusza Witeckiego udało się odnieść 7 zwycięstw UCI i w naszym podsumowaniu wypowiadałem się o tym roku raczej w dość ciepłych słowach. Nie ma co się jednak oglądać na to co było, bo przed biało-zielonymi kolejny rok działalności, a przed nim ekipa przeszła sporą transformację. 9 transferów wychodzących i 6 przychodzących to całkiem sporo, bowiem mówimy o zespole, który na ten moment ogłosił 12 kolarzy na przyszły sezon. Warto przy tym podkreślić, że zmiany dotyczą nie tylko zawodników z drugiego szeregu, ale i jego liderów, a to bez wątpienia będzie stanowiło wyzwanie, by wszystko na powrót dobrze poukładać.

Jeśli chodzi o wspomniane transfery, to nowymi nabytkami Voster ATS Team są Paweł Bernas, Jakub Kaczmarek, Kacper Maciejuk, Konrad Czabok, Dawid Łątkowski oraz Tomáš Sivok. Mamy tu zatem mieszankę doświadczenia i młodości, która zresztą będzie cechowała cały skład tej ekipy. Tej zimy opuszczają ją za to Radosław Frątczak, Tobiasz Pawlak, Tomasz Budziński, Mateusz Kostański i Kacper Peret oraz obcokrajowcy – Karel Camrda i Zak Coleman, a także nieobecny już od połowy sezonu Eric Inkster i będący jedynie chwilowo częścią biało-zielonych Leo Hayter. Skład tym samym stanie się ponownie niemal 100-procentowo polski, choć odejście niektórych zawodników może być odczuwalne dla tej ekipy.

Główne gwiazdy Voster ATS Team na sezon 2026:

a) na klasyfikacje generalne wyścigów wieloetapowych:

Ekipy kontynentalne jeżdżą z natury bardzo różne wyścigi – zarówno pod kątem ukształtowania terenu, jak i list startowych. To sprawia, że często cały przekrój kolarzy z danej formacji ma okazję gdzieś na przestrzeni sezonu powalczyć o klasyfikację generalną i nie inaczej powinno być w Voster ATS Team. W wyścigach zawierających podjazdy biało-zieloni mogą liczyć na Jakuba Kaczmarka i być może także Macieja Banaszaka. Przy nieco mniejszych trudnościach, a także tam, gdzie liczy się aktywna jazda, do głosu dojść powinni Paweł Bernas, Michał Żelazowski, Konrad Czabok, Tomáš Sivok czy Dawid Łątkowski. Swoją moc i umiejętność jazdy indywidualnej na czas wykorzystywać może Konrad Waliniak, zaś tam, gdzie ważne jest dobre odczytywanie sytuacji i dynamika, sukcesy odnosić powinni Patryk Stosz, Piotr Maślak czy Kacper Maciejuk. Voster ATS Team powinien być groźny w każdym wyścigu drugiej kategorii, w którym weźmie udział, a i w jedynkach jego kolarze powinni choć próbować coś ugrywać dla ekipy.

b) na sprinty:

Po tym, jak w sezonie 2025 Voster ATS Team miał całą masę opcji na płaskie finisze, teraz wydaje się, że sprinter numer 1 jest znany – będzie nim 31-letni Patryk Stosz. Mający w swoim dorobku 22 zwycięstwa UCI kolarz ponownie wyrasta na głównego lidera polskiej drużyny, choć być może podczas sezonu okaże się, że u boku doświadczonego kolarza wystrzeli któryś z pozostałych kolarzy.

c) na czasówki:

W szeregach Voster ATS Team znajdziemy aktualnego mistrza Polski orlików w jeździe indywidualnej na czas, czyli Konrada Waliniaka. Oprócz cały czas rozwijającego się 21-latka, bardzo solidnie w samotnej walce z czasem potrafi zaprezentować się także Patryk Stosz, który w tym roku był 4. podczas Mistrzostw Polski w elicie. Dobre czasówki w przeszłości jeździł także Kacper Maciejuk, za którego progres w sezonie 2026 mocno trzymam kciuki.

Skład Voster ATS Team na sezon 2026:

🇵🇱 – Patryk Stosz, Jakub Kaczmarek, Paweł Bernas, Konrad Waliniak, Kacper Maciejuk, Piotr Maślak, Konrad Czabok, Michał Żelazowski, Maciej Banaszak, Dawid Łątkowski, Krzysztof Parma
🇸🇰 – Tomáš Sivok

Podsumowanie

Patrząc na skład Voster ATS Team na sezon 2026 mam w sobie różne uczucia – z jednej strony grupa doświadczonych zawodników praktycznie gwarantuje, że będą sukcesy, zaś młodzi kolarze mają potencjał na rozwój, który bez wątpienia będę z ciekawością obserwował, z drugiej jednak gdzieś czuć, że na przestrzeni sezonu mogą zdarzać się też gorsze momenty – konfrontacja z mocniejszymi rywalami z zachodu czy po prostu budowanie doświadczenia ma to do siebie, że nie zawsze wszystko musi się udać w 100%. Myślę, że Voster ATS Team stać na utrzymanie swojej pozycji w rankingu z tego roku, a może nawet delikatny progres, choć jestem daleki od dmuchania balonika, że biało-zieloni nagle podbiją europejskie szosy. Skład zbudowany na 10-lecie ekipy nie jest najmocniejszym w historii – możemy tylko wzdychać za czasami m.in. Macieja Paterskiego, ale jednocześnie cały czas jest na tyle ciekawy, że warto będzie śledzić kolejne występy tej drużyny. Niech się kolarzom Voster ATS Team wiedzie, a skorzysta na tym całe nasze środowisko kolarskie.

Poprzedni artykułRankingi 2025: Maria Okrucińska najlepszą juniorką świata!
Następny artykułFilippo Baroncini wraca do sierpniowego wypadku: „Jest coś, co wciąż mnie dręczy”
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze