Za nami 4. wyścig w ramach cyklu X²O Badkamers Trofee 2025/26. W Hofstade zameldowały się największe gwiazdy światowego peletonu, a tamtejszy Plage Cross w elicie padł łupem Mathieu van der Poela oraz Lucindy Brand.
Po weekendzie z emocjami w Przełajowym Pucharze Świata, w poniedziałek najlepsi kolarze i kolarki udali się do Hofstade, gdzie po ponad miesięcznej przerwie wznowiony został cykl X²O Badkamers Trofee. Jego czwartą rundą był Plage Cross, podczas którego rywalizowano na bardzo technicznej trasie zawierającej ciekawe przeszkody oraz piaskowe fragmenty na plaży przy Hofstademeer.

Organizatorzy przygotowali w sumie 4 wyścigi – najpierw trasę pokonali juniorzy, wśród których wygrał Giel Lejeune (GMS Cycling Team Glabbeek). Wśród przeszło 80 kolarzy na 45. miejscu uplasował się Tobiasz Kasza. Nieco ponad godzinę później do walki przystąpili orlicy, gdzie wygrał David Haverdings (Baloise Glowi Lions), a następnie zaplanowano dania główne, czyli zmagania elity.
W przypadku pań tuż po starcie jak z katapulty wystrzeliła Judith Krahl (Rose Racing Circle). Niemka szybko jednak zaczęła spływać w dół stawki, a prowadzenie przejęła faworyzowana Lucinda Brand (Baloise Glowi Lions). Podążyły za nią wyłącznie Manon Bakker (Crelan – Corendon) i Shirin van Anrooij (Baloise Glowi Lions), a ta pierwsza spróbowała nawet przyspieszenia na początku 2. okrążenia.
36-letnia Lucinda Brand poczekała na kolejny przejazd przez bardzo trudny, piaszczysty fragment, po czym ruszyła po swoją 13. wygraną w tym sezonie. Na półmetku dwie rodaczki uciekającej Holenderki traciły już do niej ponad 20 sekund, z tyłu zaś nie było widać nikogo, kto mógłby włączyć się do walki o miejsce na podium. Shirin van Anrooij długo próbowała zgubić Manon Bakker i finalnie jej się to udało, a zatem to młodsza z Holenderek stanęła na 2. stopniu podium.
Wyniki elity kobiet:
W zmaganiach panów rywalizacja rozkręcała się nieco wolniej, a pierwszą rundę razem pokonała dość duża grupa zawodników. Byli tam wszyscy najwięksi faworyci, czyli m.in. Mathieu van der Poel (Alpecin-Deceuninck), Wout van Aert (Team Visma | Lease a Bike), Laurens Sweeck (Crelan – Corendon), Toon Aerts (Deschacht – Hens CX Team), Thibau Nys (Baloise Glowi Lions), Niels Vandeputte (Alpecin-Deceuninck) czy Joris Nieuwenhuis (Ridley Racing Team). W sumie w długim pociągu znalazło się aż 17 kolarzy.
Trudna technicznie trasa sprzyjała błędom, zwłaszcza na piaskowych sekcjach. Na ziemię bądź piasek upadali m.in. Wout van Aert i Laurens Sweeck. W takich okolicznościach czekać pomiędzy rywalami nie zamierzał Mathieu van der Poel, który już na 2. rundzie spróbował samotnej szarży w stronę mety. Na to zareagował m.in. Thibau Nys, który jednak po drobnej pomyłce technicznej na początku 3. rundy stracił koło mistrza świata.
Mathieu van der Poel zaczął odjeżdżać, a za jego plecami solidnie wyglądał Wout van Aert. Z czasem jasnym stało się, że to Belg sięgnie po 2. miejsce, a otwartą kwestią zostało to kto stanie na najniższym stopniu podium. Najmocniej w grupie pościgowej wyglądał Thibau Nys, ale jednocześnie też mistrz Belgii popełniał najwięcej błędów, które mocno go spowalniały. To było wodą na młyn dla Nielsa Vandeputte, który na finiszu wyprzedził swojego rodaka i zajął 3. miejsce. Thibau Nys musiał zadowolić się 4. lokatą, a tuż za nimi metę przecięli Laurens Sweeck, Joris Nieuwenhuis, Toon Aerts i Cameron Mason.
Wyniki elity mężczyzn:



![Vuelta a España 2026: Pogačar przeprasza Van Aerta, Brennan z nadzieją na więcej [wypowiedzi]](https://naszosie.pl/wp-content/uploads/2026/08/Tadej-Pogacar-Vuelta-a-Espana-2026-218x150.jpg)




