Za nami półmetek Przełajowego Pucharu Świata w sezonie 2025/26. 6. runda tego cyklu rozegrana została w belgijskim Koksijde, gdzie w elicie po zwycięstwa sięgali główni faworyci – Mathieu van der Poel oraz Lucinda Brand.
Już dzień po rywalizacji w Antwerpii kibice kolarstwa przełajowego mieli okazję zobaczyć kolejną rundę Pucharu Świata 2025/26. Światowa czołówka pozostała w Belgii, a gospodarzem niedzielnych zmagań było Koksijde. Tamtejszy Duinencross charakteryzował się mocno piaszczystą trasą – w sumie zaplanowano aż 4 odcinki z taką nawierzchnią, w tym 2 o dość znaczącej długości.

W Koksijde zaprezentował się cały przekrój kategorii wiekowych – jako pierwsi z trasą zmierzyli się juniorzy, wśród których triumfował Giel Lejeune (Belgia), a 76. miejsce zajął Tobiasz Kasza. Następnie do swoich zmagań przystąpiły juniorki, gdzie zwyciężyła Lise Revol (Francja) – tu w stawce zabrakło biało-czerwonych. Przed elitą zaprezentowali się jeszcze orlicy, wśród których wygrał David Haverdings (Holandia) – i tu nie oglądaliśmy Polaków.
O 13:40 swoje zmagania rozpoczęły panie, w których wyścigu ponownie w swojej własnej lidze jechała Lucinda Brand (Baloise Glowi Lions). Nim jednak Holenderka uciekła całej stawce, dobry start zanotowała Amandine Fouquenet (Arkéa – B&B Hotels Women), zaś ogromnego pecha miała Sara Casasola (Crelan – Corendon) – Włoszka finalnie dość wcześnie zeszła z trasy.
O ile szybko stało się jasne, że Lucinda Brand odniesie kolejną z rzędu wygraną, o tyle walka o kolejne miejsca była całkiem ciekawa. Za starszą rodaczką stosunkowo długo podążała Shirin van Anrooij (Baloise Glowi Lions), która jednak nie wytrzymała z czasem jej tempa. Wówczas można było zastanawiać się czy tą dogoni grupa pościgowa, w skład której weszły Ceylin del Carmen Alvarado (Fenix-Deceuninck), Aniek van Alphen (Seven Racing) i nieco tracąca z nimi kontakt Puck Pieterse (Fenix-Deceuninck). Czas pokazał, że tak się jednak nie stało, a kolarki w podanej wyżej kolejności przecięły linię mety. 59. była Maja Józkowicz (KS Klif Chłapowo).
Wyniki elity kobiet:
Daniem głównym niedzielnej rywalizacji były zmagania elity mężczyzn. Tu po pierwszej spokojnej rundzie na przyspieszenie zdecydował się faworyzowany Mathieu van der Poel (Alpecin-Deceuninck), za którym pognał Laurens Sweeck (Crelan – Corendon). Po chwili do czołówki dołączyli także Tibor Del Grosso i Niels Vandeputte (obaj Alpecin-Deceuninck) oraz Toon Aerts (Deschacht – Hens CX Team). Mistrz świata nie miał jednak zamiaru czekać do samego końca z rywalami na plecach i po 25 minutach jazdy stało się nieuniknione – Holender ruszył po swoją 46. w karierze wygraną w Przełajowym Pucharze Świata.
Pozostała zatem ciekawa walka o 2. miejsce. Z tej jako pierwszy odpadł Toon Aerts, a i problemy miał uskarżający się na ból pleców Tibor Del Grosso. Mimo tego jeszcze na początku ostatniego okrążenia wszystko było możliwe, a na nim na kluczowe przyspieszenie zdecydował się Laurens Sweeck. To właśnie lider Przełajowego Pucharu Świata w sezonie 2025/26 pognał po 2. pozycję, a podium uzupełnił Niels Vandeputte. Polacy nie startowali.
Wyniki elity mężczyzn:
Skrót całej rywalizacji:








