fot. UAE Team Emirates - XRG / Sprint Cycling Agency

Od 3 lat UAE Team Emirates – XRG jest najlepszą kolarską drużyną świata w rankingu UCI i nie zanosi się by w sezonie 2026 cokolwiek miało się zmienić w tej materii. Gwiazdozbiór z Bliskiego Wschodu ma wszystko by ponownie wygrywać na potęgę, a pytać można się raczej ile tych zwycięstw będzie i jak bardzo UAE Team Emirates – XRG będzie dominowało nad resztą kolarskiego świata.

Za UAE Team Emirates – XRG sezon szczególny – 97 zwycięstw UCI sprawiło, że bliskowschodnia ekipa znalazła się na czele tabel wszech czasów pod względem triumfów odniesionych podczas jednego roku kalendarzowego. Zespół, na którego czele stoi Mauro Gianetti, dostał w naszym podsumowaniu dość oczywistą notę 10/10, a złożyły się na nią m.in. 3 wygrane monumenty i podium w dwóch pozostałych, triumf w Tour de France i 2. lokaty w pozostałych dwóch wielkich tourach czy masa innych głośnych zwycięstw w tygodniówkach oraz klasykach. Można zatem dyskutować nad tym, czy po zniknięciu ekipy z Izraela, to nie UAE Team Emirates – XRG będzie teraz formacją sponsorowaną przez „najbrudniejsze” pieniądze w zawodowym peletonie, ale jeśli chodzi o aspekt sportowy, to tu pola do debat wielkiego nie ma – wydaje się, że bliskowschodnia formacja na wszystko by pozostać na czele światowej stawki, a rywale choć mogą pokonywać ten zespół w pojedynczych wyścigach, to finalnie w końcowym rankingu rocznym nie mają jak pokonać UAE Team Emirates – XRG.

Transfery? Gdyby trzeba było je zdefiniować kilkoma słowami, to te brzmiałyby „Po co zmieniać ideał?”. Odejścia są zaledwie 3 – zespół pożegnał kończącego karierę Rafała Majkę, budzącego regularne kontrowersje Juana Ayuso oraz praktycznie nie zabieranego na największe wyścigi Alessandro Coviego. Zastępstwa będą bardzo solidne – ekipę walczącą w klasykach wzmocni Benoît Cosnefroy, a w górach wspierać swoich kolegów i rozwijać się u ich boku będą 25-letni Kevin Vermaerke oraz 19-letni Adrià Pericas. Jakości zatem ponownie nie będzie brakowało.

Główne gwiazdy UAE Team Emirates – XRG na sezon 2026:

a) na klasyfikacje generalne wyścigów wieloetapowych:

Bliskowschodnia ekipa jest skupiona wokół walki o klasyfikacje generalne praktycznie wszystkich wyścigów, w których jej kolarze biorą udział. Nie dziwota zatem, że w jej szeregach znajdziemy dużą grupę kolarzy zdolnych do odnoszenia pięknych zwycięstw. Nie jest to tylko Tadej Pogačar – obecnie największa gwiazda światowego peletonu i główny faworyt każdego wyścigu wieloetapowego, w którym tylko weźmie udział. Tam, gdzie Słoweniec się nie wybiera, UAE Team Emirates – XRG nadal może walczyć o wygrane, a w przypadku wielkich tourów desygnowani do rywalizacji o takowe będą zapewne ponownie João Almeida, Isaac del Toro, a być może także Adam Yates.

Na tym lista niesamowicie mocnych kolarzy nie kończy się – każdy z powyższych potrafi wygrywać także i w tygodniówkach, które w swoim dorobku mają również Brandon McNulty, Jhonatan Narváez, Tim Wellens, Jay Vine, Pavel Sivakov, Marc Soler, Filippo Baroncini czy nawet Felix Großschartner. Do tego o pierwszym tego typu sukcesie w karierze marzyć może kolejna grupa zawodników, do której zaliczyłbym takich sportowców jak Pablo Torres, Jan Christen, Igor Arrieta, Kevin Vermaerke czy Adrià Pericas. Krótko mówiąc opcji jest multum, a każda jedna ma w sobie naprawdę wiele jakości.

b) na sprinty:

Jeśli istnieje jakakolwiek część kolarskiego rzemiosła, w której UAE Team Emirates – XRG praktycznie nie walczy, to są to właśnie sprinterskie pojedynki. Co prawda włącza się do nich Juan Sebastián Molano, a okazyjnie zafiniszować potrafili także bracia Rui i Ivo Oliveira, a nawet Filippo Baroncini, ale żadnego z nich bez wątpienia nie można zaliczyć do ścisłej światowej czołówki.

c) na klasyki:

I tu każdy wyścig, w którym udział brać będzie Tadej Pogačar, będzie tym, w którym Słoweniec włączy się do walki o wygraną. Mistrz świata jest królem podjazdów, ale i na bruku czuje się jak ryba w wodzie, na co dowodem są m.in. 2 wygrane w Ronde van Vlaanderen czy 2. lokata w tegorocznym Paryż-Roubaix. W Piekle Północy oraz podobnych wyścigach u boku Tadeja Pogačara, a w razie jego nieobecności na własne konto, powalczyć mogą także tacy kolarze jak Florian Vermeersch i Nils Politt, a gdy do bruków dołączymy podjazdy, to do głosu dojść powinni m.in. Tim Wellens, Mikkel Bjerg, Jhonatan Narváez czy António Morgado. Gdy zmagania będą nieco łatwiejsze, powalczyć z kolei mogą Juan Sebastián Molano, Filippo Baroncini i Rui Oliveira.

Niesamowicie mocne UAE Team Emirates – XRG będzie także w wyścigach, które opierają się na mniejszych bądź większych hopkach, podjazdach i ściankach. Genialną jesień ma za sobą Isaac del Toro, w przeszłości wiele ciekawych wyników odnotowywał Benoît Cosnefroy, a swoje do puli ekipy dołożyć mogą także Benoît Cosnefroy, Jan Christen, Igor Arrieta, Brandon McNulty, Adam Yates, Pavel Sivakov, Kevin Vermaerke czy Adrià Pericas. Krótko mówiąc UAE Team Emirates – XRG może nie tylko wygrywać – ich stać na absolutną dominację, która może prowadzić nawet do dubletów czy trypletów w niejednym wyścigu.

d) na czasówki:

Zwykle jest tak, że w zespołach kolarskich znajdziemy jednego, dwóch bądź trzech kolarzy, którzy dobrze jeżdżą czasówki. UAE Team Emirates – XRG? Tu takich zawodników mamy kilkunastu i praktycznie co drugiego z przedstawicieli tej formacji stać na walkę o zwycięstwa w tej materii! Spójrzmy na wyniki tegorocznych Mistrzostw Świata – 2. był Jay Vine, 4. Tadej Pogačar, 5. Isaac del Toro, a 19. miejsce zajął Florian Vermeersch. Do tego w ekipie znajdziemy tak mocnych zawodników na czas jak João Almeida, Brandon McNulty, 3-krotny mistrz świata orlików Mikkel Bjerg, 2-krotny mistrz Niemiec Nils Politt, aktualny wicemistrz Włoch Filippo Baroncini czy solidni Tim Wellens, Rune Herregodts oraz Ivo Oliveira. Moc, tu po prostu jest moc.

e) na górskie etapy:

UAE Team Emirates – XRG bez wątpienia skupione będzie na walce o klasyfikacje generalne, a podczas rywalizacji o nie Tadej Pogačar, Isaac del Toro czy João Almeida mogą dokładać sporo wygranych do puli ekipy. Jednocześnie tegoroczna La Vuelta pokazała, że bliskowschodnia ekipa potrafi także i zapolować z odjazdów na pojedyncze odcinki, które zgarniali tam m.in. Jay Vine i Marc Soler. O podobne sukcesy pokusić bez wątpienia mogą się także Adam Yates, Jhonatan Narváez, Pavel Sivakov, Brandon McNulty, Tim Wellens, Pablo Torres, Igor Arrieta Kevin Vermaerke czy młody Adrià Pericas.

f) kolarze, na których warto zwrócić uwagę:

W takim gwiazdozbiorze ten segment chciałbym poświęcić tym, którzy nie zawsze dojeżdżają do mety, a nawet gdy to czynią, to nie ma to miejsca w blasku fleszy. O ile taki Nils Politt, Mikkel Bjerg, Florian Vermeersch, Rune Herregodts czy Felix Großschartner zostali już choć raz wspomniani z nazwiska, o tyle nadal nie pojawiła się tu trójka kolarzy, którzy również wykonują naprawdę wielką pracę przejmując kontrolę nad grupą nieraz i od pierwszego kilometra, a następnie narzucając właściwe tempo na rzecz swoich liderów i kontrolując wydarzenia na trasach największych imprez. Doświadczony, 36-letni Vegard Stake Laengen przejechał z Tadejem Pogačarem już 129 dni wyścigowych, od tego roku istotną rolę w ekipie odgrywa w tej materii także Julius Johansen, a i Domen Novak miewa swoje momenty w ważnych imprezach. Warto ich doceniać, bowiem to właśnie oni są pierwszymi ogniwami w sprawnie działającej maszynie bliskowschodniej formacji.

Skład UAE Team Emirates – XRG na sezon 2026:

🇵🇹 – João Almeida, António Morgado, Rui Oliveira, Ivo Oliveira
🇪🇸 – Marc Soler, Igor Arrieta, Pablo Torres, Adrià Pericas
🇧🇪 – Tim Wellens, Florian Vermeersch, Rune Herregodts
🇸🇮 – Tadej Pogačar, Domen Novak
🇫🇷 – Pavel Sivakov, Benoît Cosnefroy
🇺🇸 – Brandon McNulty, Kevin Vermaerke
🇩🇰 – Mikkel Bjerg, Julius Johansen
🇲🇽 – Isaac del Toro
🇪🇨 – Jhonatan Narváez
🇦🇺 – Jay Vine
🇬🇧 – Adam Yates
🇩🇪 – Nils Politt
🇨🇴 – Juan Sebastián Molano
🇨🇭 – Jan Christen
🇮🇹 – Filippo Baroncini
🇦🇹 – Felix Großschartner
🇳🇴 – Vegard Stake Laengen

Podsumowanie

Pisanie o UAE Team Emirates – XRG nie należy do najbardziej pasjonujących pod słońcem – cóż bowiem można odkryć w tego typu tekście, gdy cały świat kolarstwa doskonale wie, że to bliskowschodnia formacja jest obecnie niekwestionowanym liderem w peletonie. 2026 rok na papierze powinien być kolejnym sezonem dominacji tej ekipy, która ma wszystko, co potrzebne do sukcesu. Poza coraz rzadziej rozgrywanymi sprinterskimi końcówkami, w każdym pozostałym terenie UAE Team Emirates – XRG może sięgać po zwycięstwa, a bariera 100 triumfów w jednym sezonie wydaje się być dla tej ekipy realnym celem – uczyniliby to wówczas jako pierwsi w historii. Czy tak będzie? A może ktoś znajdzie sposób na zespół napędzany przez budzące wątpliwości moralne dolary i sprawi choć pewną niespodziankę w nadchodzącym roku? Dla emocji podczas kolarskich wyścigów byłoby to bardzo potrzebne, choć z drugiej strony fani Tadeja Pogačara i spółki bez wątpienia będą szczęśliwi mogąc ponownie doświadczać wielkości i obserwując bicie kolejnych rekordów przez jednego z najwybitniejszych sportowców w historii kolarstwa.

Ocena potencjału UAE Team Emirates – XRG na sezon 2026: 10/10
Poprzedni artykułMattias Skjelmose o sensacyjnym triumfie w Amstel Gold Race: „Dałem nadzieję całemu peletonowi”
Następny artykułPaul Magnier raczej nie wystartuje w Tour de France 2026. Póki co, skupia się na klasykach [wypowiedź]
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
4 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
MaciekSatan
MaciekSatan

Szkoda, że już bez Zgreda…

Kwasniewski
Kwasniewski

Ale arsenał :-)))

MAREK Piekny
MAREK Piekny

Brawo ekipa kolarska

mateusz
mateusz

Mam nadzieję, że w końcu wyjdzie syf z tej puszki pandory