Dla wielu sprinterów, Paryż – Tours jest ostatnim aktem sezonu. Takim też miał być i dla Jaspera Philipsena (Alpecin – Deceunick). Belg nie stanie jednak na starcie w niedzielnym wyścigu. Na przeszkodzie stanęły problemy zdrowotne.
Jak podaje HLN, Jasper Philipsen jest wyczerpany sezonem i nie byłby w stanie podjąć równej walki na trasie. Te same powody zmusiły go do wycofania się z Binche – Chimay – Binche przed czterema dniami. Co ciekawe, jeszcze początkiem miesiąca triumfował on w mocno obsadzonym Münsterland Giro (3 października).
Tegoroczny sezon dla 27-latka jest słodko – gorzki. Odniósł w nim siedem triumfów. Poza wspomnianym niemieckim wyścigiem, jego łupem padło Kuurne – Brussel – Kuurne, trzy etapy Vuelty oraz po etapie w Belgium Tour oraz Tour de France. Zwłaszcza ten ostatni wyścig pozostawia spory niesmak. Philipsen celował w nim w zieloną koszulkę ale ściganie zakonczyło się dla niego już po trzech dniach.









