19 października, podczas Chrono des Nations, z zawodowym peletonem pożegnać miał się Pierre Latour. 32-latek nie zakończy jednak kariery na swoich warunkach – we wtorek został potrącony przez samochód podczas treningu i tym samym nie weźmie udziału w swoim ostatnim wyścigu.
Pierre Latour – jedna z wielu nadziei Francuzów na wygranie Tour de France, żegna się z zawodowym peletonem w wieku zaledwie 32 lat. Kolarz reprezentujący dziś barwy TotalEnergies zapracował na takie oczekiwania za sprawą m.in. 3. miejsca w Tour du Valromey, tzw. „juniorskim Tour de France”, osiągniętym już w pierwszym roku w tej kategorii wiekowej, a później m.in. 6. lokat w Ronde de l’Isard i Tour de l’Avenir czy 3. pozycji w Piccolo Giro di Lombardia. Wszystkie te sukcesy sprawiły, że w 2015 roku Pierre Latour trafił do worldtourowego AG2R La Mondiale.
Początek przygody na najwyższym poziomie był dla Francuza bardzo obiecujący. Wysokie miejsca w wielu cenionych wyścigach, np. 5. lokata w Vuelta a Burgos, a rok później wygrany etap Vuelta a España tylko rozpalały nadzieje kibiców. Pierre Latour z roku na rok, powoli dążył do celu, a w 2018 roku został najlepszym młodzieżowcem w Tour de France, które zakończył na 13. miejscu w klasyfikacji generalnej. Czas pokaże, że to będzie szczyt możliwości Francuza, który tego wyniku już nigdy nie poprawi, ale w tamtym momencie apetyty były jeszcze całkiem spore.
Finalnie kariera dziś 32-letniego zawodnika nie potoczyła się już tak dobrze, a w 2021 roku ten trafił do TotalEnergies. Pierre Latour swoją przygodę z kolarstwem kończy z zaledwie 7 zawodowymi zwycięstwami, a tym ostatnim jest etap tegorocznego Boucles de la Mayenne. Francuz planował zakończyć karierę startem w Chrono des Nations (19.10), ale to nie dojdzie do skutku – podczas treningu został potrącony przez samochód i to najprawdopodobniej zamyka temat pożegnania się z kibicami w formie startowej.
Jak donosi francuski Le Dauphiné Libéré, Pierre Latour w wyniku potrącenia doznał dość poważnych obrażeń, w tym stracił przytomność, ale po dokładnych prześwietleniach udało się wykluczyć złamania. Mimo to Francuz ma małe szanse na powrót na rower w ciągu 10 dni.
Pierre był poważnie ranny. Upadł i odczuwał silny ból, stracił przytomność. Ma pogruchotane kości, jest cały obolały. Dla Pierre’a to już koniec
— powiedział Claude Latour, ojciec kolarza.









