Juan Ayuso (Hiszpania) to jeden z tych zawodników, którzy mogą odegrać główną rolę podczas wyścigu ze startu wspólnego na tegorocznych mistrzostwach świata w kolarstwie szosowym. Hiszpan jest pewien swoich umiejętności oraz formy, ale zdaje sobie sprawę z tego, że na liście startowej znajdują się mocni zawodnicy.
Nie da się ukryć, że Ayuso będzie liderem swojej reprezentacji na start wspólny, chociaż swoje cele i ambicje będzie miał również Marc Soler. Ayuso solidnie przygotowywał się do tej imprezy, a próbkę swoich umiejętności zaprezentował na niektórych etapach hiszpańskiej Vuelty, chociaż na innych nie pokazał się ze zbyt dobrej strony i po swoim występie zebrał bardzo zróżnicowane opinie. Teraz najważniejszym celem są dla niego mistrzostwa świata, na których celuje w jak najlepszy wynik. Hiszpan opowiedział o tym w rozmowie z Eurosportem.
Na starcie będą jeszcze więksi faworyci. Spodziewam się, że Tadej i Remco będą się nawzajem pilnować. Zjawię się jednak na starcie z dużo większą pewnością siebie i ambicją, niż w zeszłym roku. Wychodziłem z trudnego okresu po rezygnacji z udziału w Tour de France. Myślę, że jazda na Vuelcie była dobrym przygotowaniem do mistrzostw świata, chociaż wolałbym w niej uczestniczyć z mniejszym stresem [mowa tu o stresie związanym z medialnymi doniesieniami na temat tego, iż Ayuso opuści UAE Team Emirates – XRG i ogólnym skupieniu się na tym aspekcie, a nie na samym wyścigu – przyp. red.]. Zdecydowanie widzę siebie jako kandydata na mistrza świata. Skłamałbym, gdybym temu zaprzeczył. Moim marzeniem jest zostać mistrzem świata. Trzeba brać pod uwagę wiele czynników, ale ja wierzę w siebie. Inaczej bym tu nie przyjeżdżał. Nie podpisuję się pod srebrem. Biorąc pod uwagę siłę zespołu i fakt, że reprezentuję swój kraj, muszę dać z siebie wszystko
– powiedział Juan Ayuso.
Czy Hiszpan nawiąże w Kigali równorzędną walkę z Belgiem oraz Słoweńcem? Przekonamy się niebawem, ale na pewno warto docenić jego nastawienie. Jedno jest pewne – wyścig ze startu wspólnego zapowiada się znakomicie!
Wszystko o Mistrzostwach Świata w kolarstwie szosowym – Kigali 2025:
- Ogólna zapowiedź zawodów
- Relacja z jazdy indywidualnej na czas elity mężczyzn
- Relacja z jazdy indywidualnej na czas elity kobiet
- Relacja z jazdy indywidualnej na czas orlików
- Relacja z jazdy indywidualnej na czas orliczek
- Relacja z jazdy indywidualnej na czas juniorek
- Relacja z jazdy indywidualnej na czas juniorów
- Skład reprezentacji Polski
- Wszystkie artykuły










xD
Narcyzm w czystej postaci.
Kandydatem sobie może być, ale najwyżej do podium.
Złoto w tym roku dla Evenepoela. Nikt nie ma do niego podjazdu w tym momencie.
Delulu
Ależ to byłaby piękna historia, gdyby zdobył to mistrzostwo. Na dobry nowy początek w swojej nowej drużynie.