Kłopotów zespołu Israel – Premier Tech ciąg dalszy. Tym razem do sprawy włączył się główny sponsor, a więc Premier Tech, który stawia mocne warunki, dotyczące m.in. zmiany nazwy i zerwania więzi z Izraelem. Jak to się zakończy?
Niedawno informowaliśmy Was, że marka Factor zastanawia się nad zakończeniem współpracy z Israel – Premier Tech, jeśli drużyna nie zdecyduje się na wprowadzenie istotnych zmian, związanych z licencją, flagą i nazwą zespołu. Tym razem mamy do czynienia ze stanowiskiem głównego sponsora kolarskiej drużyny (Premier Tech), które zostało opublikowane w formie komunikatu prasowego/oświadczenia. Kibice mogą się z nim zapoznać za pośrednictwem strony internetowej Radio Canada.
Jesteśmy wrażliwi i uważni na sytuację na arenie międzynarodowej, która znacznie się zmieniła od czasu naszego przybycia do WorldTour w 2017 roku. Obecna sytuacja dotycząca nazwy zespołu nie jest już możliwa do utrzymania dla osiągnięcia naszego celu, który jest powodem naszego zaangażowania w kolarstwo. Oczekujemy, że zespół będzie dążył do zmiany nazwy, która wyklucza termin Izrael oraz przyjmie nową tożsamość i wizerunek marki
– tyle możemy się dowiedzieć z oświadczenia Premier Tech.
Jedno jest pewne – ekipa Israel – Premier Tech, a właściwie jej kierownictwo, musi się na coś zdecydować, ponieważ odwraca się od niej coraz więcej osób, w tym sponsorzy. Decyzje w tej sprawie mają zapaść w najbliższej przyszłości, a o wszelkich aktualnościach będziemy informować na bieżąco.










Najwyżej zmienią sponsora. Np. „Israel – USA Cycling Team” na rowerach marki „Trump Bikes” ;).
W tym przypadku sprawa jest dosyć oczywista. Przy okazji jednak, UCI mogłyby się zastanowić czy to wlaściwe, by nazwy zespołów zawierały nazwę państwa – w World Tour co najmnie 3 przypadki. Działalność państw w polityce wewnętrznej i zewnętrznej budzi duże emocje. Każda taka sytuacja może wiązać się z ryzykiem protestów i zagrożeniem dla zawodników.
Wypad z cywilizowanego świata. Niech się w Azji ścigają.
@Heloperidol wiesz kolarstwo to nie piłka nie mamy osobnych rozgrywek dla każdego kontynentu w jednej lidze jeżdżą drużyny europejskie amerykańskie i azjatyckie ty bardziej chodzi by pozbyli się nazwy kraju z nazwy
do Bartek:
A czy ma to dotyczyć innych jednostek administracyjnych, np. województw :D? to wówczas mamy 3 takie ale w Polsce 😀 oczywiście pół żartem pół serio
@Mikołaj
Akurat ten odnośnik do piłki w przypadku Izraela jest co najmniej interesujący i zasadny, gdyż nie wiedzieć czemu, ten azjatycki kraj i kluby z tego azjatyckiego kraju grają w rozgrywkach jako…europejskie😂
A ja jestem ciekawy co na to red. Probosz z Eurosportu, który tak w negatywnych słowach określał Rosjan, jako agresorów i chwalił wykluczenie zawodników rosyjskich z świata sportu. Nabrał wody w usta?
Szanowni redaktorzy. Czy ktoś z państwa mógłby pochylić się nad problemem, jaki może mieć miejsce w przyszłym roku? Drużyna IPT zdobyła wystarczającą ilość punktów, żeby zostać uznana za drużynę z World Touru, a co za tym idzie – ma zagwarantowany udział we wszystkich wyścigach z kategorii World Tour. Nie musi dostawać zaproszeń na te wyścigi.
Do wyścigów World Tour należą między innymi Vuelta a España oraz wyścigi dookoła Katalonii i Kraju Basków. Każda drużyna World Tour będzie mieć prawo pominąć jeden wyścig World Tour. Hiszpania nie wyobraża sobie udziału drużyny IPT w wyścigach rozgrywanych na terenach tego państwa. To by oznaczało, że ta drużyna musiałaby pominąć wszystkie te wyścigi, co byłoby niezgodne z zasadami.
Co w takim przypadku może zrobić UCI, czy inne organy, żeby nie doszło do żadnych zamieszek, a już zwłaszcza do tragedii? Szczerze wątpię, czy nawet po zmianie licencji czy nazwy drużyny, będzie ona mile widziana w Hiszpanii. Zwłaszcza biorąc pod uwagę to, że zawodnicy IPT tylko raz byli bezpośrednim celem ataku protestujących – podczas drużynówki. Potem chodziło już jedynie o zniszczenie wyścigu. Jaka jest gwarancja, że ludzie nie przyjdą znów protestować, bo zobaczyli, że mogą?
Być może usiądę do pewnej analizy po powrocie z Rwandy, choć nie obiecuję. Na teraz chciałbym jednak zdementować jedną rzecz – drużyna WT może zrezygnować z startu, ale dotyczy to tylko wyścigów, które są częścią tego cyklu od niedawna, tj. dołączyły do niego bodaj po 2017 roku. Udział w tych starszych zawsze jest obligatoryjny.
Ja tu widzę szerszy problem, bo wycofać się chce factor, to na czym mają jeździć? Ciekawe jak to się potoczy, ale i w piłce Katar chciał aby Izrael wykluczono, no coś się zaczyna dziać.