Fot.: Israel - Premier Tech / Ivan Benedetto / Sprint Cycling

Jeśli chodzi o World Teamy, to przed sezonem 2026 największą transformację wizerunkową bez wątpienia przeszło NSN Cycling Team. Dawny Israel-Premier Tech zmienił nie tylko nazwę i barwy, ale i pewną część sztabu oraz składu, co miało na celu ucięcie kontrowersji związanych z izraelskim finansowaniem tej formacji.

Kontynuujemy naszą podróż przez zapowiedzi sezonu 2026, a kolejnym zespołem, którego skład przeanalizujemy jest NSN Cycling Team, czyli dawny Israel-Premier Tech. Drużyna, na której czele stoi Kjell Carlström, przeniosła swoją licencję z Izraela do Szwajcarii, znalazła nowego partnera tytularnego, a jednocześnie mimo niemałych turbulencji zdołała utrzymać większość swoich kolarzy, zasługą których była nota 5,5/10 w naszym podsumowaniu za sezon 2025. Bolesny bez wątpienia był jednak konflikt z Derekiem Gee-Westem, który zdecydował się rozstać z tym zespołem już w sierpniu tego roku, co skończyło się wejściem na drogę prawną między Kanadyjczykiem a bliskowschodnią formacją. Warto chyba jednak odciąć to, co za tym zespołem, a sezon 2026 potraktować w pewnym sensie jako nowe otwarcie – to bez wątpienia jest potrzebne, by wyeliminować złą krew i negatywne emocje, jakie pojawiły się wokół tego projektu.

Transfery? Kariery zakończyli Jakob Fuglsang i Michael Woods, a niepewna jest także przyszłość Chrisa Froome’a. Nowych pracodawców znaleźli już Pascal Ackermann, Matthew Riccitello, Hugo Houle i Riley Pickrell, zaś wciąż nieznana jest przyszłość Dereka Gee-Westa i Michaela Schwarzmanna. Nowymi nabytkami są zaś Biniam Girmay, Lewis Askey, Brady Gilmore, Alessandro Pinarello, Pau Martí i Ryan Mullen, zaś w momencie pisania tego tekstu w składzie pozostają cały czas maksymalnie 2 wolne miejsca – szwajcarski zespół może, choć nie musi z nich skorzystać.

Główne gwiazdy NSN Cycling Team na sezon 2026:

a) na klasyfikacje generalne wyścigów wieloetapowych:

Po utracie m.in. Dereka Gee-Westa i Matthew Riccitello, w szwajcarskim zespole pojawiła się spora luka jeśli chodzi o liderów na największe wyścigi świata. Teoretycznie czytając nazwiska kolarzy NSN Cycling Team, odkryjemy wielu naprawdę mocnych zawodników, jednakże warto zauważyć, że przy praktycznie każdym z nich pojawia się jakieś „ale”. Stephen Williams był genialny w 2024 roku, ale sezon później praktycznie stracił z powodu kontuzji i nie wiadomo w jakiej dyspozycji wróci do ścigania. Alexey Lutsenko bywał w czołowej „10” Tour de France, ale było to przed jego transferem do tej ekipy, po którym jego kariera mocno zwolniła. Jan Hirt potrafi, ale w 2025 roku najwyżej był 36. w UAE Tour. George Bennett bywał solidny, ale ma już 35 lat i coraz rzadziej notuje świetne wyniki. Joseph Blackmore był objawieniem sezonu 2024, ale pierwszy rok w seniorskim peletonie nieco rozczarował i ostudził oczekiwania związane z 22-letnim Brytyjczykiem. 21-letni Pau Martí wygrał w tym roku Wyścig Pokoju dla orlików, ale czy przełoży się to na ściganie w elicie? Jak widać jakieś „ale” da się dopisać przy dosłownie każdym z kolarzy, a to budzi wiele pytań – z jednej strony optymiści mogą wierzyć, że NSN Cycling Team przy optymalnej dyspozycji ich kolarzy stać na wiele sukcesów, z drugiej jednak pesymiści powiedzą, że brak jakichkolwiek wyników nie będzie niespodzianką. Czy prawda będzie w tym wypadku leżała gdzieś pośrodku? To wcale nie jest takie pewne.

Żeby jednak nie było wyłącznie negatywnie i z masą „ale”, to warto zauważyć, że w przypadku nieco prostszych etapówek NSN Cycling Team może być dość spokojne o sukcesy. Dynamiczny Corbin Strong wygrał w tym roku 2 etapówki i zdaje się mieć papiery na to, by powtórzyć tego typu sukcesy w kolejnym sezonie. W tego typu imprezach groźni mogą być także Marco Frigo, Riley Sheehan, Brady Gilmore czy Alessandro Pinarello – opcji zatem jest wiele i w tej materii akurat jestem spokojny o dobre wyniki dla szwajcarskiego zespołu.

b) na sprinty:

NSN Cycling Team sprowadził Biniama Girmaya, a zatem jasno widać, że formacja ta ma ogromne ambicje związane z walką w sprinterskich pojedynkach. Erytrejczyk ma za sobą świetny sezon 2024 i nieco rozczarowujące starty w 2025 roku, który zakończył bez choćby jednego zwycięstwa. W nowych barwach ma przyjść przełamanie, a szwajcarski zespół ma zaoferować 25-latkowi należyte wsparcie w walce o najwyższe cele. Jeśli jednak Biniam Girmay nie odnalazłby dawnej formy, to wygrane dla tej drużyny odnosić mogą także Brytyjczycy – Ethan Vernon, Jake Stewart i być może także Lewis Askey mają papiery na to, by zakończyć przyszły rok z niejednym zwycięstwem w finiszach z mniejszej bądź większej grupy. Szczególnie ten pierwszy pokazał w 2025 roku, że potrafi ogrywać naprawdę renomowanych rywali, co bez wątpienia może rozpalać ambicje włodarzy szwajcarskiej grupy. Do tego coś do puli sukcesów mogą dołożyć także tacy dynamiczni kolarze jak Oded Kogut, Itamar Einhorn czy Brady Gilmore.

c) na klasyki:

Przy okazji swojego transferu do NSN Cycling Team, Biniam Girmay wyrażał spore ambicje związane nie tylko ze sprintem, ale i z wygrywaniem kolejnych wielkich klasyków. Erytrejczyk potrafił być w tym roku m.in. 14. w Mediolan-San Remo, 15. w Paryż-Roubaix czy 17. w Dwars door Vlaanderen, a zatem baza do budowania sukcesów jest – teraz potrzeba jednak wspiąć się na wybitny poziom, by podążyć za najlepszymi na świecie. 25-latek w walce tej nie będzie osamotniony – frakcja odpowiedzialna za wyniki w klasykach jest bowiem w szwajcarskim zespole naprawdę rozbudowana i zaliczyć do niej można także takich kolarzy jak niegdyś 2. w Omloop Het Nieuwsblad Jake Stewart, doświadczony Tom Van Asbroeck, wciąż rozwojowy Matis Louvel czy dynamiczni Hugo Hofstetter i Lewis Askey.

W pofałdowanych, ale kończących się zwykle walką z grupy jednodniówkach, o sukcesy powalczyć powinni Corbin Strong i Riley Sheehan. Nieźle wygląda też grupa kolarzy przymierzanych do walki w Ardenach czy we Włoszech – tam do głosu dojść mogą Stephen Williams, Joseph Blackmore, Pau Martí, George Bennett czy Alessandro Pinarello. Jest zatem komu się ścigać, a czas pokaże, czy uda się powalczyć o głośne sukcesy.

d) na czasówki:

NSN Cycling Team być może nie ma w swoich szeregach najwybitniejszych specjalistów od jazdy indywidualnej na czas, ale gdzieś w szerokiej czołówce podczas tego typu prób zakręcić mogą się tacy kolarze jak Marco Frigo, Pier-André Côté, Ethan Vernon czy Alexey Lutsenko.

e) na górskie etapy:

Tak jak obawiałem się o jakość liderów na klasyfikacje generalne, tak i analogicznie mam sporo niepewności w kontekście polowania na górskie etapy przez kolarzy NSN Cycling Team. Tak naprawdę wierzę tylko w jednego kolarza i jest nim Marco Frigo – 25-letni Włoch kocha akcje ofensywne, a jego samotne rajdy potrafią wybitnie cieszyć oko widzów. Jestem pewny, że zawodnika z Italii ponownie niejednokrotnie zobaczymy na czele, a jak dobrze pójdzie, to przełoży się to na jakiś głośny sukces. Swoich sił być może spróbują także Jan Hirt, Alexey Lustenko czy Joseph Blackmore, ale tu efektów nie byłbym już taki pewny.

f) kolarze, na których warto zwrócić uwagę:

NSN Cycling Team zdecydowało się zakontraktować na sezon 2026 39-letniego Simona Clarke’a. Australijczyk nie będzie jednak zawodowym kolarzem przez pełny rok, a zaledwie miesiąc – 1 lutego pożegna się z kibicami po przejechaniu kampanii rodzimych wyścigów. W związku z tym jestem ciekaw, czy Simon Clarke przygotuje coś specjalnego na ten okres i spróbuje zaskoczyć rywali. Drugim opisywanym tu zawodnikiem jest wyjątek w skali całego cyklu – zwykle bowiem nie opisuję kolarzy z developmentów, ale gdy w takowym zatrudnienie znalazł Dawid Lewandowski, to warto zrobić odstępstwo od normy. Israel-Premier Tech był bardzo znany z wypożyczania kolarzy z zespołu rozwojowego do składu głównej ekipy – jeśli NSN Cycling Team będzie czyniło podobnie, to jest szansa, że 19-letniego Mistrza Polski orlików niejednokrotnie zobaczymy na ekranach telewizorów. Dynamiczny, a przy tym potrafiący przetrwać niemałe trudności zawodnik ma papiery na wielką karierę, zatem polecam śledzić jego kolejne występy i trzymać kciuki za szybki awans do szwajcarskiego World Teamu.

Skład NSN Cycling Team na sezon 2026:

🇬🇧 – Ethan Vernon, Stephen Williams, Jake Stewart, Joseph Blackmore, Lewis Askey
🇦🇺 – Simon Clarke (do 1.02), Nick Schultz, Brady Gilmore
🇮🇱 – Oded Kogut, Itamar Einhorn, Nadav Raisberg
🇳🇿 – Corbin Strong, George Bennett
🇮🇹 – Marco Frigo, Alessandro Pinarello
🇧🇪 – Tom Van Asbroeck, Floris Van Tricht
🇫🇷 – Hugo Hofstetter, Matis Louvel
🇨🇦 – Pier-André Côté, Guillaume Boivin
🇪🇷 – Biniam Girmay
🇰🇿 – Alexey Lutsenko
🇨🇿 – Jan Hirt
🇺🇸 – Riley Sheehan
🇪🇸 – Pau Martí
🇱🇻 – Krists Neilands
🇮🇪 – Ryan Mullen

Podsumowanie

Choć ostatnie lata cechowały się stałym progresem w wykonaniu Israel-Premier Tech, to obawiam się, że zawirowania przed tym rokiem sprawiają, że NSN Cycling Team nie nawiąże do rezultatów z ostatnich lat. Mocno ucierpiała przede wszystkim frakcja odpowiedzialna za wyniki w klasyfikacjach generalnych, w obliczu czego spodziewam się regresu pod kątem miejsca w rankingu UCI na koniec przyszłego roku. Powrót na poziom UCI World Tour nie został okraszony pewnym efektem „wow”, aczkolwiek myślę, że szwajcarski zespół będzie w stanie punktować na tyle solidnie, by po pierwszym roku nowego cyklu trzyletniego nie musieć się martwić o utrzymanie na najwyższym poziomie. NSN Cycling Team przy optymalnej formie swoich wszystkich kolarzy stać na rzeczy wielkie, aczkolwiek istnieje zbyt wiele „ale”, bym wystawił finalnie choćby „czwórkę”. Stąd końcowa nota na poziomie o półóweczkę niższym.

Ocena potencjału NSN Cycling Team na sezon 2026: 3,5/10
Poprzedni artykułX²O Badkamers Trofee 2025/26: Skandaliczne zachowanie wobec Mathieu van der Poela [wideo]
Następny artykułPoznaliśmy przełajowy kalendarz startów powracającej po kontuzji Zoe Bäckstedt
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze