fot. La Vuelta

Kolejny kolarz z worldtourową przeszłością zdecydował się ogłosić zakończenie zawodowej kariery po sezonie 2025. Tym razem informacją o odwieszeniu roweru na hak podzielił się z kibicami Kristian Sbaragli – m.in. zwycięzca etapowy z Vuelta a España.

Po sezonie 2025, podobnie jak po każdym innym, dziesiątki zawodowców podejmą decyzję o zakończeniu swoich karier. Jedni uczynią to na własnych warunkach, innych zmusi do tego brak pracodawcy, jeszcze innych zaś wyeliminują problemy zdrowotne. Częścią tego naturalnego procesu będzie tej zimy Kristian Sbaragli, który ogłosił właśnie, że to jego ostatni rok w zawodowym peletonie.

35-letni Włoch z amatorskiego kolarstwa do zawodowego sportu trafił w 2013 roku, kiedy to zasilił MTN – Qhubeka. Południowoafrykański zespół opuścił po 5 latach na rzecz Israel Cycling Academy (2018-19), a następnie reprezentował jeszcze Alpecin-Deceuninck (2020-23) i Team Solution Tech – Vini Fantini (2024-25). To właśnie w barwach rodzimej ekipy zobaczymy Kristiana Sbaragliego po raz ostatni.

Podczas swojej kariery Włoch odniósł tylko jedno zawodowe zwycięstwo – był najlepszy na etapie Vuelta a España w 2015 roku. Nie oznacza to jednak, że nie należał w pewnym momencie do szerokiej światowej czołówki – tamten sezon Kristian Sbaragli zakończył na 80. miejscu w rankingu UCI, a wpłynęła na to masa wysokich lokat, jakie zajmował na przestrzeni całego roku. Z czasem 35-letni Włoch skupił się jeszcze mocniej na pracy na rzecz swoich liderów, aczkolwiek potrafił być jeszcze m.in. 4. w zeszłorocznym Coppa Sabatini, gdzie pokonali go tylko worldtourowi rywale.

Czas ogłosić, że sezon 2025 jest moim ostatnim rokiem jako zawodowego kolarza. To była niesamowita przygoda, muszę podziękować wszystkim ludziom, którzy we mnie wierzyli przez te piękne 13 lat, wszystkim moim przyjaciołom, zespołom, a zwłaszcza rodzinie, która zawsze była ze mną, na dobre i na złe. Dziękuję też Team Solution Tech – Vini Fantini, mojej ostatniej zawodowej drużynie, a teraz skupiam się na ostatniej części sezonu – spróbuję pożegnać się w jak najlepszym stylu

— napisał Kristian Sbaragli.

Na ten moment 35-letni Włoch znajduje się na wstępnej liście startowej CRO Race (30.09-5.10), ale istnieje szansa, że to nie będzie jego ostatnia impreza. Team Solution Tech – Vini Fantini ma bowiem w swoim programie także bogaty kalendarz włoskich jednodniówek z Il Lombardią (11.10) na czele, a także starty w Chinach i Japonii. Zapewne jeden z tych wyścigów będzie pożegnalną imprezą dla żegnającego się z zawodowstwem Kristiana Sbaragliego.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Kristian Sbaragli (@kristian90)

Poprzedni artykułSkalniak-Sójka nie kryje zadowolenia z pierwszej wygranej w sezonie [wypowiedź]
Następny artykułMaryland Cycling Classic 2025: Sandy Dujardin najlepszy w Baltimore
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze
Stefan
Stefan

Mały błąd. Qhubeka była chyba południowoafrykańska a nie amerykańska.