Joao Almeida wygrał bardzo trudny etap, ale liderem hiszpańskiej Vuelty nadal jest Jonas Vingegaard. Zobaczmy, co do powiedzenia mieli dziś wspomniani zawodnicy.
Wygląda na to, że tylko sekundy zabrakło Portugalczykowi i Duńczykowi, aby pobić rekord Roberto Herasa. Hiszpan podjazd Alto de L’Angliru pokonał 25. lat temu w 41 minut i 56 sekund. Jednak obaj kolarze powinni być zadowoleni, bo w tyle zostawili resztę konkurentów, a dodatkowo kolarz UAE Team Emirates-XRG mógł się cieszyć z etapowego triumfu.
– To wyjątkowe zwycięstwo. Nadal w to nie wierzę. Wygrałem dzięki moim kolegom z drużyny, byli dziś kluczowi. To był niesamowity etap. Narzuciłem tempo z dołu i dałem z siebie wszystko. Jonas cały czas deptał mi po piętach. Na ostatnim kilometrze byłem na granicy możliwości, ale on chyba też. Czekałem na jego atak w każdej chwili i myślałem, że mnie wyprzedzi na mecie. Znałem finisz całkiem dobrze sprzed dwóch lat. Byłem pierwszy na ostatnim zakręcie i potem trudno było mnie wyprzedzić. Myślę, że to był niesamowity dzień. Dla mnie to najtrudniejszy podjazd na świecie. To po prostu szaleństwo. Oczywiście motywuje mnie to do wygrania La Vuelty. Wciąż mam dużo czasu, żeby dogonić Jonasa. Wygląda fenomenalnie, więc to trudne zadanie, ale nigdy się nie poddam
– mówił na mecie Portugalczyk.
Drugi na mecie był lider wyścigu, który liczył na zwycięstwo na mitycznym podjeździe.
– Bardzo chciałem dziś wygrać. Zrobiliśmy wszystko, co w naszej mocy, żebym miał szansę. Ale szczerze mówiąc, myślę, że Joao zasłużył na zwycięstwo. Był bardzo mocny. Zasłużył na zwycięstwo, ale oczywiście jestem trochę rozczarowany, że mnie się to nie udało. Już na przedostatnim podjeździe wiedziałem, że chce powalczyć o zwycięstwo, bo jego ekipa dyktowała tempo i wyglądali dobrze. Moja drużyna też spisała się świetnie, dając z siebie wszystko przez cały dzień. Trochę mi szkoda kolegów z drużyny, że nie mogłem ich pracy zakończyć zwycięstwem. Teraz muszę skupić się bardziej na Joao niż na innych, ale nadal żałuję, że nie potoczyło się to dziś jeszcze lepiej. To L’Angliru, to wyjątkowy podjazd i każdy chciałby tu wygrać
– skomentował Jonas Vingegaard.
Wszystko o 80. edycji Vuelta a España:
- Trasa wyścigu
- Faworyci klasyfikacji generalnej
- Oficjalna lista startowa
- Program transmisji telewizyjnych i internetowych
- Faworyci klasyfikacji punktowej
- Faworyci klasyfikacji górskiej
- Podsumowanie 1. tygodnia
- Wszystkie artykuły









