Fot.: La Vuelta

Zgodnie z oczekiwaniami sprinterskim finiszem zakończył się 8. etap Vuelta a España. Najszybszy okazał się główny faworyt dzisiejszego etapu Jasper Philipsen (Alpecin – Deceuninck), który jednak musiał walczyć o triumf do samego końca.  Etap nie przyniósł zmian w klasyfikacji generalnej. 

Po dwóch dniach spędzonych w górach, dziś czekał na uczestników 80. edycji hiszpańskiej Vuelty dzień oddechu, który zaplanowany był jako szansa dla sprinterów. Trasa liczyła  163,5 kilometra i ok. 1200 metrów przewyższenia. Pierwsza część trasy była pofałdowana, jednak, mnie więcej od połowy, robiło się niemal płasko. Na 121. kilometrze w Peñaflor czekała na zawodników premia lotna, na której były do zdobycia również bonusowe sekundy. Głównym i bezsprzecznym faworytem do wygrania dzisiejszego etapu był Jasper Philipsen (Alpecin – Deceuninck), któremu zaszkodzić mogło kilku zawodników, przede wszystkim walczący o utrzymanie zielonej koszulki Mads Pedersen (Lidl – Trek). My trzymaliśmy kciuki za Stanisława Aniołkowskiego (Cofidis).

Tuż po starcie ostrym, który miał miejsce o 13:57 zawiązała się trzyosobowa ucieczka złożona wyłącznie z hiszpańskich zawodników. W odjazd zabrali się Joan Bou (Caja Rural-Seguros RGA), Sergio Samitier (Cofidis) i José Luis Faura (Burgos Burpellet BH). Harcownicy stale powiększali swoją przewagę, która w końcu ustabilizowała się na poziomie 3’45”, wahając się to w jedną, to w drugą stronę.

Tempo w peletonie zgodnie utrzymywali przedstawiciele ekip głównego faworyta etapu oraz lidera klasyfikacji punktowej . Po wyjeździe z Hueski, główna grupa wyraźnie przyspieszyła, do pracy na czele dołączył również przedstawiciel Israel – PremierTech i różnica zaczęła topnieć. Na 50 kilometrów przed metą starta peletonu wynosiła już tylko około 2’20”.

Jasnym stało się, że uciekinierzy zgarną pierwsze trzy miejsca na premii lotnej, które oprócz punktów w klasyfikacji punktowej były również nagradzane bonusowymi sekundami w „generalce” (6″,4″,2″). Pierwszy linię premii minął Sergio Samitier, który zgarnął 20 pkt. Drugi był Bou (17 pkt.), trzeci Faura (15 pkt.). Blisko dwie minuty później jako pierwszy z peletonu wpadł na premię Mads Pedersen, który powiększył swój dorobek o 13 punktów. W lotnym finiszu nie brał udziału Jasper Philipsen.

Po przejechaniu finiszu lotnego mocną jazdę kontynuował peleton, który błyskawicznie niwelował dzielący ich od harcowników dystans. 20 kilometrów przed metą różnica wynosiła już niewiele ponad 20 sekund.

Na czele głównej grupy pojawiły się drużyny głównych faworytów wyścigu, które chciały bezpiecznie przeprowadzić swoich liderów do strefy bezpieczeństwa, która rozpoczynała się 5 kilometrów przed metą. Ucieczka dnia przeszła do historii na około 17 kilometrów przed metą, a chcące utrzymać się na czele peletonu drużyny gnały co raz szybciej.

Po wjechaniu w strefę bezpieczeństwa o prymat w peletonie zaczęły walczyć ze sobą sprinterskie pociągi. Bardzo dobrze pracowała dla Elii Vivianiego drużyna Lotto, jednak Jasper Philipsen wyprzedził Włocha kilka metrów przed metą i odnieść swoje drugie zwycięstwo w tegorocznej Vuelcie.

Ostatecznie komisja sędziowska podjęła decyzję o relegacji na koniec grupy Elii Vivianiego (Lotto) oraz Bryana Coquarda (Cofidis).

Wyniki 8. etapu 80. Vuelta a España:

Results powered by FirstCycling.com


Wszystko o 80. edycji Vuelta a España:

 

Poprzedni artykułVuelta a España 2025: Wirus jelitowy eliminuje kolejnego zawodnika
Następny artykułClassic Lorient Agglomération 2025: Mischa Bredewold po raz trzeci!
Artur Goławski
Kiedyś szef ligi hiszpańskiej i wydawca na iGol.pl oraz regionalny wysłannik Kuriera Lubelskiego. Dziś zakręcony na punkcie kolarstwa (nie tylko tego na szosie). Miłośnik gotowania, NBA i języków romańskich. Prowadzę małe domowe zoo, składające się dwóch psów i trzech kotów.
guest
4 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
MaciekSatan
MaciekSatan

S. Aniołkowski na 70m do mety przestał pedalować… 🫤

Majkel Wanturnałt.
Majkel Wanturnałt.

Pan viviani powinien byt przesunięty za te spychanie na bandy Dżaspera.

Majkel
Majkel

Placzek wygral

MaciekSatan
MaciekSatan

Viviani i Coquard relegowani na koniec stawki.