Choć trasy tegorocznych Mistrzostw Świata i Mistrzostw Europy powinny odpowiadać charakterystyce Thibau Nysa, to 22-letniego Belga nie zobaczymy na starcie żadnej z tych imprez. Kolarz Lidl-Trek planuje bowiem w połowie września zakończyć starty na szosie i skupić się na przygotowaniach do sezonu przełajowego.
22-letni Thibau Nys jest bez wątpienia jednym z najbardziej charakterystycznych zawodników w zawodowym peletonie. Z jednej strony Belg potrafi masowo wygrywać, z drugiej jednak ściga się on stosunkowo rzadko. W tym sezonie kolarz Lidl-Trek nazbierał zaledwie 38 dni startowych, spośród których większość stanowi bardzo anonimowy występ w Tour de France. Jak się jednak okazuje tych nie pojawi się już wiele więcej, bowiem Thibau Nys ogłosił właśnie swój kalendarz aż do końca sezonu szosowego.
W tym roku żadne mistrzostwa na szosie nie wchodzą w grę. W tym sezonie już tyle się wydarzyło. Moim priorytetem musi na powrót stać się kolarstwo przełajowe. Od dawna nie miałem długiego odpoczynku, a starty w mistrzostwach tylko by to pogorszyły. Do końca sezonu zostaje mi już tylko Renewi Tour (20-24.08) i chcę spróbować poszukać zwycięstw w Kanadzie
— deklarował Thibau Nys w rozmowie dla Het Nieuwsblad.
Jeśli chodzi o starty za oceanem to 22-letni Belg miał na myśli Grand Prix Cycliste de Québec (12.09) i Grand Prix Cycliste de Montréal (14.09), czyli dwie worldtourowe jednodniówki. Po nich kolarz Lidl-Trek zniknie na pewien czas, by powrócić już na rowerze przełajowym. 9 listopada odbędą się Mistrzostwa Europy w Middelkerke, podczas których Belg będzie bronił tytułu.








