Choć do startu tegorocznych mistrzostw świata w kolarstwie szosowym pozostało jeszcze sporo czasu (światowy czempionat odbędzie się w drugiej połowie września), to reprezentacja Belgii rozpoczęła już intensywne przygotowania do tej imprezy. Selekcjoner Belgów poinformował o tym, iż chciałby wystawić na Montreal skład marzeń. Jest to całkiem realne.
Wiemy już, że na mistrzostwa świata do Montrealu wybiera się m.in. Remco Evenepoel (Red Bull-BORA-hansgrohe), a swoje plany związane z tym wydarzeniem ma również Thibau Nys (Lidl-Trek). Na tym lista mocnych nazwisk się nie kończy. O wszystkim donosi WielerFlits.
Do Montrealu na wstępne rozeznanie wybrał się selekcjoner reprezentacji Belgii – Serge Pauwels, który zabrał ze sobą kilku towarzyszy. Dzięki temu Belgowie mają się skutecznie przygotować do najważniejszej imprezy w tym sezonie. Pauwels i jego sztab skupili się nie tylko na kwestiach logistycznych oraz organizacyjnych, ale też na rekonesansie poszczególnych tras. O ile w Kigali selekcjoner Belgów nie mógł skorzystać z usług kilku mocnych zawodników, o tyle w Montrealu powinno to wyglądać znacznie lepiej.
Tym razem nie mam jeszcze żadnej rezygnacji. Mam teraz więcej kandydatów niż na mistrzostwa w Rwandzie. Może z tego powodu, że trasa w Rwandzie była zbyt ciężka. Dla mnie to był raczej wyścig dla wspinaczy niż klasyczna impreza. Myślę, że widać to po wynikach
– mówi Serge Pauwels.
WielerFlits zwraca uwagę na to, że liderem belgijskiej kadry na mistrzostwa świata w Montrealu będzie nie tylko wspomniany wyżej Remco Evenepoel, ale też Wout van Aert (Team Visma | Lease a Bike), który wyraził już chęć wyjazdu na kanadyjski czempionat. Serge Pauwels wspomniał jeszcze o kilku innych kolarzach.
Arnaud De Lie rywalizował kiedyś na tej trasie przez długi czas. Słyszałem, że Jasper Stuyven jest zmotywowany, aby do nas dołączyć, a Thibau Nys po trudnej wiośnie będzie miał sezon z nowymi akcentami i również głośno o tym mówi. Będziemy w stanie stworzyć bardzo mocny skład we wszystkich obszarach. Jestem o tym przekonany. Istnieją różne drogi do mistrzostw świata. Nie każdy musi wybrać kanadyjskie klasyki. Są zawodnicy, którzy wybiorą Vueltę, a opcją jest też Tour of Britain. Można to zrobić na wiele różnych sposobów i dlatego jest to tak interesujące
– zakończył selekcjoner reprezentacji Belgii.
Trzeba przyznać, że Belgowie naprawdę mają w kim wybierać i niezależnie od tego, na kogo zdecyduje się Serge Pauwels, ta reprezentacja będzie dysponować jednym z najmocniejszych składów w całej stawce. Czy Belgowie zdominują mistrzostwa świata w Kanadzie?










Zdominują – od drugiego miejsca w dół:)