fot. FDJ-Suez

Elise Chabbey (FDJ-Suez) wygrała drugi etap Tour de Romandie Féminin 2025. To pierwszy triumf w wyścigu World Touru w profesjonalnej karierze szwajcarskiej kolarki. Drugie miejsce zajęła równie mocna tego dnia Urška Žigart (AG Insurance-Soudal), której łupem padła koszulka liderki klasyfikacji generalnej. Podium uzupełniła Yara Kastelijn (Fenix-Deceuninck). 

Dzisiejszy etap nie został skonstruowany w skomplikowany sposób, jednak z pewnością nie można go nazwać łatwym. 123,3 kilometry przeprawy, większość po płaskim terenie, a na sam koniec wspinaczka na La Tzoumaz (12,8 km; 8,1%) – klasyczne unipuerto. Organizatorzy przygotowali również cztery lotne premie, oraz dwie górskie 3. kategorii na Chamoson (1,6 km; 6,8%).

Zawodniczki wystartowały około godziny 10:45. Mocno przetrzebiony wczorajszymi dyskwalifikacjami peleton nie rwał się jednak do szaleńczego tempa od startu. Nie zawiązała się żadna konkretna grupa, którą możemy nazwać ucieczką dnia. Pierwsze lotna premia w Leytron padła łupem Margot Vanpachtenbeke (VolkerWessels), a na premii górskiej triumfowała Yara Kastelijn (Fenix-Deceuninck).

Im dalej w las, tym bardziej wszystko pozostawało bez zmian. Po 50 kilometrach wyścigu peleton jechał w komplecie. Przy okazji drugiego przejazdu przez Leytron i Chamoson, w końcu dwie zawodniczki postanowiły przerwać impas. Do przodu przeskoczyła wpierw Claire Steels (Movistar) i to jej łupem padły obydwie premie, a około minutę za nią znajdowała się Giorgia Vettorello (Roland Le Dévoluy). Przewodząca wyścigowi Brytyjka miała wówczas przewagę około dwóch minut nad peletonem.

Przy okazji lotnej premii w Aproz, na której ponownie najlepsza była Claire Steels (Movistar), peleton zaczął nadawać mocniejsze tempo. Bez problemu zdołali złapać uciekającą Vettorello, a przewaga prowadzącej Brytyjki również zaczęła szybko spadać. Co prawda udało się jej być pierwszą na lotnej premii, jednak rozpędzony peleton złapał ją właściwie u podnóża podjazdu.

Mocne tempo nadawane przez kolarki UAE Team ADQ, AG Insurance-Soudal i Fenix-Deceuninck spowodowało, że peleton bardzo szybko zaczął maleć w liczebności. Na 8 kilometrów przed metą wynosił on raptem 14 zawodniczek. Wówczas doszło do ogromnej niespodzianki, albowiem problemy na podjeździe zaczęła mieć faworytka dzisiejszego etapu, Juliette Labous (FDJ-Suez). Wraz z nią odpadać zaczęła również Mavi Garcia (Liv AlUla Jayco).

Znajdująca się na czele grupy Mireia Benito (AG Insurance-Soudal) zrobiła dużą selekcję, albowiem problemy z utrzymaniem się w czołówce miała już wtedy liderka Paula Blasi (UAE Team ADQ). Z przodu więc mieliśmy grupę, w skład której wchodziły: Steffi Häberlin (SD Worx-Protime), Elise Chabbey (FDJ-Suez), Yara Kastelijn (Fenix-Deceuninck), Mireia Benito i Urška Žigart (AG Insurance-Soudal). Na około 6 kilometrów przed metą zawodniczki miały około 20 sekund przewagi nad grupą liderki.

Po świetnej pracy swojej koleżanki z drużyny na atak zdecydowała się Urška Žigart (AG Insurance-Soudal). Jej tempo zdołały utrzymać jedynie Elise Chabbey (FDJ-Suez) i Yara Kastelijn (Fenix-Deceuninck). Druga ze wspomnianych zawodniczek szybko straciła kontakt z grupą, jednak wciąż utrzymywała bezpieczny dystans do dwójki z przodu. Na 2 kilometry przed metą na zmianę po raz pierwszy wyszła Elise Chabbey (FDJ-Suez) i wszystko wskazywało na to, że etapowy triumf padnie łupem którejś z zawodniczek z przodu.

Właściwie do mety tempo cały czas nadawała Urška Žigart (AG Insurance-Soudal), ale to Elise Chabbey (FDJ-Suez) pierwsza rozpoczęła swój finisz i nie dała szans słoweńskiej kolarce. Sprytna, choć mało efektowna, jazda zawodniczki ze Szwajcarii pozwoliła jej wygrać swój pierwszy wyścig rangi World Tour w karierze. Uršce Žigart na otarcie łez pozostało objęcie prowadzenia w klasyfikacji generalnej wyścigu. Etapowe podium uzupełniła Yara Kastelijn (Fenix-Deceuninck).

Wyniki dostarcza FirstCycling.com

Poprzedni artykułTour de Pologne Women 2025: MAT Atom Deweloper Wrocław pokazał pazur [wypowiedzi]
Następny artykułPostNord Tour of Denmark 2025: Hat-trick Madsa Pedersena
Stanisław Beciński
Pasjonat wszystkiego co amerykańskie, włącznie z kolarstwem. Wielki kibic Alberto Contadora, choć marzeń by powtórzyć sukcesy idola nie udało się zrealizować. Prywatnie student politologii na Uniwersytecie Jagiellońskim.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze