Choć kolarki ścigające się na co dzień na poziomie Women’s World Touru okupują obecnie 7 czołowych lokat w klasyfikacji generalnej 3. edycji Tour de Pologne Women, to gdzieś między nimi o swoje walczy też reprezentująca polski MAT Atom Deweloper Wrocław, 21-letnia Malwina Mul. Młoda Polka zajmuje obecnie 10. miejsce w wyścigu, ale zapowiada, że jest gotowa na walkę o awans podczas ostatniego etapu.
Organizatorzy 3. edycji Tour de Pologne Women dokonali czegoś, czego jeszcze nieco ponad rok temu nie spodziewałby się chyba nikt – wówczas podczas Princess Anna Vasa Tour na polskiej ziemi zaprezentował się pierwszy w historii naszych wyścigów Women’s World Team. Nieco ponad 12 miesięcy później takich ekip mamy w Polsce 7, a konkretnie aż tyle spośród najlepszych drużyn świata. Gdzieś między nimi do walki stanęły też jednak przedstawicielki polskiego kolarstwa, w tym zawodniczki MAT Atom Deweloper Wrocław. Po 2. etapie na 10. miejscu w klasyfikacji generalnej plasuje się Malwina Mul. To powód do dumy dla 21-latki, czy też jednak nadal pojawia się niedosyt?
Właściwie po tym etapie czułam niedosyt, bo byłam praktycznie w samej ścisłej czołówce, gdzieś na tym grubszym bruku [nawierzchnia finału zmieniała się kilkukrotnie – przyp. red.] straciłam z 10 metrów i potem już do końca trzymałam ten sam dystans, więc na dobrą sprawę na finiszu jechałam równo z tymi dziewczynami, które przede mną walczyły o zwycięstwo. Jestem zaskoczona, że jestem 10. w generalce, nie spodziewałam się tego i myślę, że teraz troszkę cele się zmienią – będzie chęć utrzymania tego do końca
— opowiadała Malwina Mul w rozmowie dla Naszosie.pl.
Filigranowa 21-latka podczas Tour de Pologne Women kolejny raz wyrosła na liderkę MAT Atom Deweloper Wrocław, choć nie od początku miało tak być. Na 1. etapie miała rozprowadzać Olgę Wankiewicz, ale gdy ta miała pewne problemy zdrowotne, to właśnie Malwinie Mul przyszło finiszować, a efektem była 17. lokata w Zamościu. Dziś drużyna Pawła Bentkowskiego już w pełni postawiła na wychowankę KLKS „Azalia” Brzóza Królewska, która zafiniszowała wśród 16-stki zawodniczek sklasyfikowanych z czasem zwyciężczyni i dzięki temu plasuje się przed ostatnim etapem na 10. miejscu w klasyfikacji generalnej.
Troszkę się nam plany pozmieniały, ale jutro też będę chciała powalczyć o etap i przede wszystkim utrzymać to miejsce w generalce bądź nawet wywalczyć coś więcej
— dodawała Malwina Mul, którą zapytałem o to czy zna jutrzejszy finał w Kraśniku.
Tak, byłyśmy tutaj pod koniec lipca na objeździe trasy, także znamy te drogi. Końcówka nie będzie łatwa, jest parę hopeczek, a i sam finisz jest pod górę. Kończy się to ponownie kostką brukową – nie taką jak dzisiaj, ale jest tam kostka, więc znów nie będzie lekko
— kontynuowała 21-latka z MAT Atom Deweloper Wrocław.
Przed rokiem zespół Pawła Bentowskiego stawiał na Katarzynę Wilkos, która była wówczas 3. w klasyfikacji generalnej, a w Kraśniku finiszowała druga – ubiegła ją tylko samotna uciekinierka Laura Molenaar. Tym razem zanosi się na to, że liderką dolnośląskiej formacji będzie Malwina Mul, która miała okazję tu nie tylko trenować, ale i przejechać przed rokiem ten finał. Czy takie doświadczenie może być pomocne?
Tak, znam ten finał i z tamtego roku. Jeśli chodzi o plany to nie mogę zdradzać [śmiech], ale oczywiście jeśli będą ucieczki to musimy się zabierać, być z przodu. Ja sama raczej będę czekać na ten finisz… Aczkolwiek nie zdziwiłabym się gdyby na metę dojechała jakaś grupka. Ostatnie kilometry to góra-dół, góra-dół, więc może coś odjechać, jakaś większa grupa
— analizowała Malwina Mul, w której dorobku znajdziemy m.in. wygraną w Tour de Pologne Junior w kategorii żakiń odniesioną w 2016 roku.
Oczywiście występu MAT Atom Deweloper Wrocław w tegorocznym Tour de Pologne Women nie można sprowadzać wyłącznie do wyników 21-latki – wczoraj niejednokrotnie uciekała Martyna Szczęsna, dziś w bardzo groźnej akcji znalazła się Sofia Ungerová. Czy i jutro zobaczymy charakterystyczne fioletowe trykoty w walce podczas jedynego w tym roku polskiego wyścigu UCI dla kobiet?
Tak, chcemy się pokazywać, być z przodu. Zresztą – zawsze tak jeździmy i nie może jechać odjazd bez nas, że tak powiem. Tym bardziej to dotyczy sytuacji gdy idzie duży odjazd. Mam nadzieję, że jutro nie będzie inaczej. Ja bym chciała by dojechała na metę mniejsza grupa
— dodawała 21-letnia Polka.
Tym co wyróżnia ściganie na Lubelszczyźnie i co podkreślają niemal wszystkie zawodniczki biorące udział w 3. edycji Tour de Pologne jest niesamowita ilość kibiców zgromadzonych przy trasie. Jakie to uczucie dla polskiej zawodniczki ścigać się wśród tylu fanów kolarstwa?
Szczerze mówiąc jestem pozytywnie zaskoczona, nie spodziewałam się, że przy trasie będzie aż tylu kibiców. Wydaje mi się, że jest ich dużo więcej niż w tamtym roku. Nie wiem, czy to kwestia tego, że wyścig jest teraz jeszcze bardziej prestiżowy, czy dlatego, że jest więcej Polek na starcie, ale kibiców jest naprawdę bardzo dużo i jest to coś wyjątkowego. Jestem u siebie, mogę z tymi kibicami porozmawiać w swoim języku, więc to jest po prostu super, to coś niesamowitego
— powiedziała Malwina Mul po 2. etapie Tour de Pologne Women 2025.
Czysto technicznie rzecz ujmując, to nie jest wyścig najwyższej kategorii, w jakim przyszło rywalizować zawodniczce MAT Atom Deweloper Wrocław, ale jednak oprawa przygotowana przez Lang Team musi robić wrażenie i nie bez powodu mówi się, że już niedługo może to być impreza wpisana do kalendarza UCI Women’s World Tour. Całość zmagań można śledzić nie tylko z kamer na motocyklach czy stacjonarnych, ale paniom towarzyszy także helikopter, co bez wątpienia może robić wrażenie.
Tak, tak, to wszystko robi wrażenie. Rzadko się jeździ na wyścigach z helikopterem, ja przynajmniej miałam bardzo mało takich okazji w życiu, w Polsce ani razu, więc jest to coś takiego specjalnego
— zakończyła Malwina Mul.
Choć 7 czołowych miejsc w klasyfikacji generalnej zajmują obecnie dziewczyny reprezentujące na co dzień Women’s World Teamy, to jednak 21-latka z MAT Atom Deweloper Wrocław walczy z nimi jak równa z równą i można jutro trzymać kciuki by i podczas 3. etapu wyglądało to podobnie, a może nawet jeszcze lepiej. Zespół Pawła Bentkowskiego w ostatnich latach w świat wypuścił takie zawodniczki jak m.in. Dominika Włodarczyk, Daria Pikulik, Agnieszka Skalniak-Sójka, Wiktoria Pikulik czy Kaja Rysz, zatem widać, że jest to naprawdę świetna trampolina do dużej kariery. Czy Malwina Mul będzie kolejną zawodniczką, dla której za kilka lat okres spędzony w MAT Atomie będzie pięknym wspomnieniem? Bez wątpienia 21-latka ma na to papiery, a my możemy teraz mocno ją dopingować w walce o spełnianie swoich marzeń.
Redakcja Naszosie.pl będzie relacjonowała dla Państwa wszystkie wydarzenia z 3. edycji Tour de Pologne Women prosto z serca wydarzeń. Przygotujemy relacje tekstowe z każdego etapu, a także podsumowania tychże czy wywiady z bohaterkami zmagań. Zachęcamy do śledzenia naszego portalu podczas tego, a także innych kolarskich wydarzeń!
Wszystko o 3. Tour de Pologne Women:









