Głośna plotka stała się faktem – Remco Evenepoel nie wypełni w całości obecnego kontraktu z Soudal Quick-Step i po sezonie 2025 przejdzie do Red Bull – BORA – hansgrohe. W komunikacie prasowym niemieckiej ekipy nie poinformowano o długości nowej umowy 25-letniego Belga.
Remco Evenepoel po raz pierwszy w seniorskiej karierze zmieni barwy klubowe. Związany nieprzerwanie od 2019 roku z Soudal Quick-Step zawodnik, wokół którego w ostatnich sezonach budowany był skład belgijskiej formacji, zdecydował się na zakończenie współpracy z obecnym pracodawcą, choć wiązała go z nim umowa ważna na kolejny rok. Nową drużyną 25-letniego podwójnego mistrza olimpijskiego z Paryża został Red Bull – BORA – hansgrohe.
Remco wnosi nie tylko wyjątkowy talent sportowy, ale także niezwykłą mentalność. Jego determinacja, profesjonalizm i nieustępliwość w dążeniu do sukcesu są naprawdę inspirujące
— powiedział Ralph Denk, szef Red Bull – BORA – hansgrohe, na temat tego transferu.
Tym samym poznaliśmy 21. kolarza niemieckiej ekipy zakontraktowanego na sezon 2026. Wśród obecnie ogłoszonych zawodników cały czas nie ma m.in. Primoža Rogliča i Floriana Lipowitza, którym kończą się obecne umowy. Patrząc na to, że sprowadzony został Remco Evenepoel można podejrzewać, że dla przynajmniej jednego z nich zabraknie miejsca w składzie Red Bull – BORA – hansgrohe. 35-letni Primož Roglič jest obecnie łączony m.in. z Movistar Teamem.
@EvenepoelRemco to ride for #redbullborahansgrohe starting 2026
➡️ Read the full story here: https://t.co/BCn55Rd8zU pic.twitter.com/vhwrgONknl
— Red Bull – BORA – hansgrohe (@RBH_ProCycling) August 5, 2025










Martinez ma kontakt jeszcze na 2 lata.
Primoz wspominał że chciałby wypełnić kontrakt w przyszłym roku. Niby na procyclingstats nie ma potwierdzenia o sezonie 2026 ale Red Bull nie ma w zwyczaju chwalić się długością kontraktów. Ostatni przypadek Lipowitza to potwierdza.
Nawet jak by wystawili 6 lidero na podobnym poziomie to w transie wiele nie ździalaja . Tadek w optymalnej formie jest nie do zagięcia. Ale już takie Giro czy Vuelta kto tam wie
Roglic to chyba już nic wielkiego nie zrobi. Tak to wygląda w tym wieku ciężko nawiązać walkę z młodzieżą.
Zmarnują go tam.
Przeszedł do Bory bo rowery te same.
Najważniejsze, że ta „opera mydlana” dobiegła końca.
A ja napiszę tylko tyle, że szkoda mi Lipowitza. Osiągnął życiowy sukces, żeby zaraz po nim dostać z liścia w kontekście swojego liderowania w największych wyścigach. Wiadomo, że Remco nie został sprowadzony w roli pomocnika.
A co z Rogliciem, który odszedł ze swojej poprzedniej drużyny, bo chciał być jedynym liderem i mieć 7 gości całkowicie podporządkowanych jego ambicjom? Roglic nie będzie chciał być pomocnikiem dla nikogo, bo jest liderem. A już się jego nowy dyrektor sportowy popisał tekstem, że właściwie to już w niego nie wierzą. Super motywacja…
A co z Hindleyem, Pelizzarim? O Martinezie czy Fisher – Blacku już nie wspominając.
Co wreszcie z Van Gilsem w klasykach? Też był sprowadzany jako wielka gwiazda, też ma ambicje. Też zrywał swój kontrakt, żeby dołączyć do tej ekipy.
Za dużo grzybów w tym barszczu. Tam albo będzie każdy na siebie (jak w UAE), albo będą tarcia między liderami (jak w UAE). Nakupowali sobie liderów, a teraz nie bardzo wiedzą, co z tym zrobić.