fot. Tour du Rwanda

Międzynarodowa Unia Kolarska wysłała w czwartek list do menadżerów drużyn i organizatorów wyścigów World Tour w sprawie projektu OneCycling. Stojący na czele UCI David Lappartient zagroził, że dalsze zaangażowanie w ten projekt może skutkować nawet odebraniem licencji.

Pochodzący z Arabii Saudyjskiej Public Investment Fund (PIF) od dłuższego czasu sonduje możliwość przejęcia sporej części kolarskiego rynku. Podobno saudyjska organizacja jest gotowa do przeznaczenia nawet 300 milionów euro w ciągu najbliższych 3 lat na projekt OneCycling – ten w możliwie dużym skrócie ma być swoistą ligą kolarską, w której najlepsi kolarze świata będą zobowiązani do wzięcia udziału w cyklu wyścigów na całym świecie, gdzie będą konkurowali nie tylko w pojedynczych imprezach, ale i w klasyfikacji całego cyklu. Miałyby w tym celu powstać nowe wyścigi m.in. w Kolumbii, Stanach Zjednoczonych i Arabii Saudyjskiej, ale częścią tego cyklu stałyby się także obecnie funkcjonujące imprezy – z OneCycling współpracę nawiązać chciało m.in. RCS Sport odpowiedzialne za takie wyścigi jak Giro d’Italia, Tirreno-Adriatico czy Mediolan-San Remo czy Flanders Classics, czyli organizator większości północnych klasyków.

Chęć współpracy z saudyjskim projektem wyrazili też włodarze takich ekip jak Team Visma | Lease a Bike , EF Education-EasyPost, INEOS Grenadiers, Soudal Quick-Step czy Red Bull-BORA-hansgrohe. To nie podoba się szefowi UCI, pod którego jurysdykcją organizowane są obecnie niemal wszystkie najważniejsze kolarskie imprezy na całym świecie.

Chciałbym zwrócić się do Państwa bezpośrednio, aby uniknąć wszelkich nieporozumień w tej sprawie, a także w świetle ostatnich doniesień medialnych sugerujących, że projekt może być kontynuowany. Projekt OneCycling rodzi poważne problemy sportowe i stwarza potencjalny konflikt interesów. Nie ma z naszej strony zgody na taki, a dalsze zaangażowanie w tej projekt może z kolei skutkować sankcjami, w tym cofnięciem licencji drużynom UCI WorldTeams i drużynom Women’s WorldTeams oraz wyrejestrowaniem wyścigów z kalendarzy UCI WorldTour i Women’s WorldTour przez Komitet Wykonawczy UCI

— napisał David Lappartient cytowany przez L’Equipe.

Szef Międzynarodowej Unii Kolarskiej apeluje by zarzucić jakiekolwiek działania poza strukturami UCI i by ekipy, które są zainteresowane saudyjskim projektem zaangażowały się we wspólną poprawę ekonomiki kolarstwa pod skrzydłami UCI. Póki co nie pojawiły się żadne publiczne odpowiedzi na słowa Francuza.

Poprzedni artykułBaloise Ladies Tour 2025: Marta Lach nie ukończyła wyścigu i wylądowała w szpitalu
Następny artykułFlamme Rouge #8: Rekord, którego nikt nie umie pobić
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
5 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Ricky
Ricky

Stara mafia nie chce, żeby powstała nowa ;).

Bob
Bob

Typowa reakcja jak chcą kogoś od korytarz odspawać, projekt ciekawy ale Saudowie za dużo przejmują w sporcie i należy to kontrolować, mają w tym swój interes. UCI musi troche tortu oddać ekipą jak nie chce stracić wszystkiego. Obecnie myślę ze to taki straszak jest na UCI w rozgrywkach teamy vs unia

sebix
sebix

Monopolista nigdy nie lubi konkurencji.

Wojtek
Wojtek

W końcu Saudowie wyłożą tyle kasy że nikt nie będzie się przejmował karami UCI. Przydałaby się taka konkurencja, coś jak PTO 100 w triathlonie.

Wojciech
Wojciech

Mogliby się dogadać tak, jak zrobili to w golfie tj. PGA i LIV golf. Osobne serie, grające na innych polach, zawodnicy muszą się zdecydować do której serii chcą należeć. Jedynie w ”wielkich szlemach” mogą startować zawodnicy obu organizacji, bez żadnych podziałów. Fajnie by było tchnąć trochę kolarskiego życia w rejony, gdzie do tej pory kolarstwa jest mało. 3-tygodniowy tour w Amerykach albo Azji to byłoby coś!