W wieku 36 lat, po 15 latach spędzonych w najlepszych drużynach świata, Giacomo Nizzolo ogłosił, że sezon 2025 będzie ostatnim w jego zawodowej karierze. Były mistrz Europy napisał o tym na Instagramie tuż przed mistrzostwami Włoch.
To już pewne – po sezonie 2025 z zawodowym peletonem pożegna się Giacomo Nizzolo. Mistrz Europy z 2020 roku, w którego dorobku znajdziemy 31 zawodowych zwycięstw, a także m.in. 2 triumfy w klasyfikacji punktowej Giro d’Italia, ogłosił, że przed nim ostatnie miesiące ścigania się na najwyższym poziomie.
Włoch podczas swojej kariery reprezentował kolejno barwy Trek – Segafredo (2011-18), Team Dimension Data (2019-21), Israel – Premier Tech (2022-23) i Q36.5 Pro Cycling Team (2024-25). Sprinter oprócz wielu sukcesów jeszcze więcej razy ocierał się o nie – dla przykładu podczas Giro d’Italia udało mu się wygrać 1 etap (zdjęcie opisujące artykuł to właśnie wspomnienie tamtego sukcesu), ale za to aż 11-krotnie zajmował on 2. lokaty na etapach domowego wielkiego touru. Mimo to bez wątpienia Giacomo Nizzolo zapisał się w pamięci kibiców.
W tę niedzielę wezmę udział w moich ostatnich Mistrzostwach Włoch, wyścigu, który zawsze był dla mnie wyjątkowy i który miałem zaszczyt wygrać dwa razy, dumnie nosząc koszulkę mistrza kraju. Ten start będzie jednak inny. To będzie ostatni raz, kiedy wezmę udział w tym wyścigu, a także to ostatni sezon mojej kariery zawodowej. Po 15 latach jako profesjonalny kolarz czuję, że nadszedł właściwy czas, aby ogłosić, że pod koniec roku ten niesamowity rozdział mojego życia dobiegnie końca. To była podróż pełna radości, pięknych zwycięstw, ale także trudnych chwil. Chciałbym podziękować wszystkim osobom, które były blisko mnie przez całą moją podróż i wspierały mnie w sukcesach i porażkach. Kolarstwo jest moim życiem od 30 lat i nadal będzie jego częścią, ale w innej formie. W ten weekend chcę cieszyć się każdą chwilą, zwłaszcza ciepłem włoskiej publiczności, która nigdy nie zawiodła mnie w swoim gorącym wsparciu
— napisał na Instagramie jeszcze przed weekendem Giacomo Nizzolo.
Wyświetl ten post na Instagramie







